"Czarne BMW" tekst piosenki

Francuz Mordo & Alberto Lyrics

"Czarne BMW"

Swizzy na beacie, ziomal!

Haram rządzi na blokach, ty kurwo to robisz na pokaz
O tym o czym nawijasz, proszę, w końcu weź nam to pokaż

Ma chłopaka, ale chce więcej
Przez tą sukę codziennie żył w błędzie
Opowiedz mi bajkę, proszę jak nóż zostawiłeś mu w nerce
Zero sentiments, gramy śmierci niszczą mi serce
Nie LGBT tylko ja z banknotów chcę tęcze
Tant que l'argent il rentre en vrai m'en bat les couilles d'avoir percer
Mamo nie martw się, się nie zmienię, nawet jak będę znany na mieście
Za trzy gramy chcę 200€, nie zapłacisz mi seksem
Nie robię tego dla frajdy, muszę zrobić z banknotów tęcze

Ja z banknotów chcę tęcze
Pierwszą klasą lot do piekła, a nie do nieba w kolejce (ej, ej)
Ja z banknotów chcę tęcze
Pierwszą klasą lot do piekła, a nie do nieba w kolejce

Czarne BMW, 200 na godzinę
Na Champs-Élysées są turyści, ale też dealer
Pod siedzeniem baka, w powietrzu wyrok
Centrum Warszawa, to życie, nie kino
Adrenalinę podnosi ryzyko
Nie jeden poświęcił życie i zniknął
Czarne BMW, 200 na godzinę
Na Champs-Élysées są turyści, ale też dealer
Tu gdzie każdy pchał już gramy śniegu - Kamil Stoch
Osiedle towar pchają ients-cli wciągają w nos

Slide, na Paryżu się sprzedaje white (ey, ey)
Pamiętaj zawsze wymazać ślad
Slide, bo w bloki dzieli mydła na gram (ej, ej)
Ty tylko kozak na Instagram

Co drugi na szyi ma pętle
W chuju mam system, sumy jak Bentley
W kartonie po butach pensje
W recepturce sukces kręcę
Kruszę topa, spełniam marzenia to pali się szczyt
Już jako dzieciak czułem ten dryg (pow, pow, pow, pow)
24h zimny drań, do tyłu dach
Trasa na wschód, pełny tankuje bak (ej)
Kiedy buja się street kleją się dupy na kwit
Padają szmaty na pysk, o wszystko musiałem się bić
Miejska dżungla

Ja z banknotów chcę tęcze
Pierwszą klasą lot do piekła, a nie do nieba w kolejce (ej, ej)
Ja z banknotów chcę tęcze
Pierwszą klasą lot do piekła, a nie do nieba w kolejce

Czarne BMW, 200 na godzinę
Na Champs-Élysées są turyści, ale też dealer
Pod siedzeniem baka, w powietrzu wyrok
Centrum Warszawa, to życie, nie kino
Adrenalinę podnosi ryzyko
Nie jeden poświęcił życie i zniknął
Czarne BMW, 200 na godzinę
Na Champs-Élysées są turyści, ale też dealer
Tu gdzie każdy pchał już gramy śniegu - Kamil Stoch
Osiedle towar pchają ients-cli wciągają w nos

Swizzy na beacie, ziomal!

Ty tylko kozak na Instagram (haha)
Patrzcie jak się sapie


Writer(s): Konrad Zasada, Kacper Wojcik
You May Also Like
Mata - "PATOREAKCJA" O 15:30 Solar i Białas w asyście ochroniarzy, policji i straży miejskiej pojawili się w Liceum im. Batorego w Warszawie. Ich wizyta trwała niespełna 15 minut i nie zakłóciła matur, które odbywały się...
Sentino - "Givenchy" Wszystko co robię to real Każde tu słowo jest real Każdy mój człowiek tu real Ciągle mam w głowie ten drill Wielu chłopaków jest fake Całe ich szafy to fake Co mówi w rapie też fake Od tylu lat kładę...
Kizo & Trill Pem - "Fitness" Suka na chacie ćwiczy z Mel B Ja zajęty robieniem pengi Tak wygląda fitness w nowym Fendi Tak wygląda fitness w nowym Fendi Ej, robię ruchy bo na mieście lepiej z łańcuchem niż bez Wyłączyć stres...
Kaz Bałagane - "Włóczęga" Nie mów do mnie chamie jeśli psuje ci się ząb Nowy Mario Puzo inny ląd Nie potrzebny coach by określić jaki goal Jak emocje to klawisze to napierdalam jak Storch (Scott) Nie pierdol mi o wieku dalej...
Belmondawg - "Followup" Kto jest mistrzem gadki Wpierdalam się w taxi Jadę, nie wiadomo po co i gdzie I'm the passenger Follow-upy, follow-upy Na ścianie napisy, Poppyn Kto jest mistrzem gadki Wpierdalam się w taxi Jadę,...