"Freestyle" tekst piosenki

"Freestyle"

Wchodzę w beat, jest git, wow, łapie się za gnata
Poprawiam spodnie, no bo przeszkadza mi knaga
Twoja dupa patrzy, wiem, że chciałaby polatać
Gotowa ryzykować, chociaż to droga pod zakaz
Płynę pod prąd i tak już od małolata
Od małolata latam, ale nie złamałem zasad
Idę do przodu i się nigdy nie zawracam
I tak nie miałem nic, więc nie było do czego wracać
Poznałem biedę, wiem, co to jest ciężka praca
Legalna płaca się całkowicie nie opłaca
Rzucają towar i oszukują na VAT'ach
Nie puści pary bratan nawet na wariografach
Balety co tydzień, co tydzień gruba zabawa
Porobiona młodzież, bo dealer na nich zarabia
Ja wolę sport, a nie zapchana kichawa
Ciężka praca, piąta seria, spompowana łapa
Nie jestem święty, ale życie chcę poukładać
Sądy chcą karać, choć sami mają w chuj bałagan
Policja zawsze znajdzie na ciebie paragraf
To jak pułapka, nie poruszaj się bez adwokata
Kupione media, wszystko to propaganda
Człowiek ściga, jak polityk własny kraj okrada
Ja nie na sezon, rap to moja zajawka
Otwieram dach, noga na gaz i dalej dopierdalam

Znowu poznaję ten dźwięk
To kolejny milion mi pękł (Gang, gang)
Pizdy mają mokre gacie i lęk
Słyszę te drgania ich szczęk (Gang, gang)
Nigdy mi nie wejdzie suka na łeb
Choć świeci cyckami, jak LED (Gang, gang)
Windy nie było, jak chciałem tu wejść
Więc po schodach zacząłem biec

Czym więcej pieniędzy, tym jeszcze więcej kłopotów
To stare ziomki z bloków zamienili się na wrogów
Sukces to dziwka, a ja nadal taki sam
Szybka weryfikacja kto fałszywy, a kto brat
Tylko chlać chcą, ćpać chcą, cały tydzień gaz
Ty jeśli masz do mnie problem, kładę lachę Ci na twarz
Krąży patrol, broń, nadużywają odznak
A w solówce sam na sam nie miałbyś ze mną żadnych szans
Na mnie świecą się diamenty, bo taki jest biznes
Na bok sentymenty, milion złotych w walizce
Trzeba, to pomnożę, nie przejebać na mieście
Chcę zaparkować Royce'a w nowym apartamencie

Wielkie dupy w jacuzzi się bawią do rana
Na nowe płytki się wylewa piana
Ona schodzi niżej, dymi marihuana
Elizabeth, Katarzyna, Marianna

Znowu poznaję ten dźwięk
To kolejny milion mi pękł (Gang, gang)
Pizdy mają mokre gacie i lęk
Słyszę te drgania ich szczęk (Gang, gang)
Nigdy mi nie wejdzie suka na łeb
Choć świeci cyckami, jak LED (Gang, gang)
Windy nie było, jak chciałem tu wejść
Więc po schodach zacząłem biec


Writer(s): Alberto Simao, Flame Beats
You May Also Like
Białas & Lanek - "Xorcyzmy" Gucci, Prada, Louis blabla... Dla mnie to nic nie oznacza Ja to śmigam se w Najaczach, bo nie ma na mnie kozaka Jak ktoś gada mi o wygrywaniu życia to od razu mam ochotę go rozjebać Bo to ja gdy rano...
Avi & Louis Villain - "AMG" Wsiadam do fury, świeżo po ceramice Nie ciągnij mi się lewym, no bo tego nienawidzę (ty kurw...) WPR, jak spojrzysz na tablicę Apetyt rośnie, tak jak klata, biceps Albo jak gdy się spóźniasz, odsetki...
chillwagon - "flaga" Macham flagą stojąc z twarzą jak Jack Sparrow Halo halo, to jest kurwa nalot, tak zarabiam siano Jestem z tych co zdobywają Nie tracących czas czekając aż im dadzą Ja z tych co prowadzą Chillwagon,...
ReTo - "BMW" Moje auto pali jak ja, to znaczy dużo Tracę wachę nie czas, felgi mi się nie kurzą Jeszcze nie wiesz gdzie zaczynać, ja pas na lewy zmieniam PB-95 benzyna, bo gaz to tylko pedał Omijam korek...
WHITE WIDOW - "TYLE SŁOŃCA" Tyle słońca w całym mieście Nie widziałeś tego jeszcze Popatrz, o, popatrz! Szerokimi ulicami Niosą szczęście zakochani Popatrz, o, popatrz! Miałem być zakochany w sobie no i tak się stało Nie...