"Interpol" tekst piosenki

Chivas & Gverilla Lyrics

"Interpol"
(from "Popkiller Młode Wilki 8" compilation)

Wre-wre-wredny skurwiel, patrz, bo tak naprawdę nie lubię się śmiać
Cza-czas się ciągnie jak hasz, wśród euro, tagów, dolarów i małp
Nie dorosnę, obok fałszu, alko, dragów wolę być chłopcem
I mam prośbę, nigdy się nie chwalcie głupimi rzeczami (uff)
Wykraczam poza ramy jak przestępstwo
Robią sieć kuluary jak pajęczą
Nie raz zachowałem się w chuj niekoleżeńsko
Żeby to przeżyć, musiałem jakby trochę zdechnąć

To za mną chodzi wszędzie w kółko jak Interpol
Dotarłem dalej niż kiedykolwiek oni będą
Oddzielamy to kreską
Z nikim nie będzie ci tak okropnie tak jak ze mną
Zawsze do końca, dopóki starczy mi sił
Nie chcę tu zostać, wolę zginąć w drodze na szczyt
Choć nie jest prosta, nie próbuj mi mówić jak żyć
Jak Cię ugryzę, to zabiję, mam pazury i kły
Zawsze do końca, dopóki starczy mi sił
Nie chcę tu zostać, wolę zginąć w drodze na szczyt
Choć nie jest prosta, nie próbuj mi mówić jak żyć
Jak Cię ugryzę to zabiję, mam pazury i kły

Wiem, że czasem też się czujesz niebezpieczne
Te rozlewy krwi w mieście brudnym jak serce
Czarne myśli atakują twoją przestrzeń
Powiedz mi, czy znajdziesz dla mnie miejsce w niej
Atakuje klub i znowu sam się nie nienawidzę już
Bo skończę pewnie z jedną z dup, próbując tylko zabić ból
Mam paranoję, że usłyszysz moje myśli
Uliczne labirynty, uciekam jakbym wjechał w tłum
I chciałbym zabić dla niej, spalić se
I mieć przejebane, złamałbym każdą zasadę
Po to żeby znów coś czuć
Nie będę kłamał skarbie, że mnie nie zobaczysz na dnie, znowu
Przyjebałem w bandę, sto dwanaście, sprawdź mnie i mów

To za mną chodzi wszędzie w kółko jak Interpol
Dotarłem dalej niż kiedykolwiek oni będą
Oddzielamy to kreską
Z nikim nie będzie ci tak okropnie tak jak ze mną
Zawsze do końca, dopóki starczy mi sił
Nie chcę tu zostać, wolę zginąć w drodze na szczyt
Choć nie jest prosta, nie próbuj mi mówić jak żyć
Jak Cię ugryzę, to zabiję, mam pazury i kły
Zawsze do końca, dopóki starczy mi sił
Nie chcę tu zostać, wolę zginąć w drodze na szczyt
Choć nie jest prosta, nie próbuj mi mówić jak żyć
Jak Cię ugryzę to zabiję, mam pazury i kły


Writer(s): Krystian Gierkowski, Mateusz Kochaniec
You May Also Like
Tymek - "Hollow" Głuchy pogłos... Ci opętani tobą... Zapisuje te minuty jakbym nie chciał żyć A klepsydra bezlitośnie w sumie milczy jak ty Jak tak wyjebane w to czy mnie pamiętasz Idź w swoją stronę ja na dłoniach...
schafter - "eskeemos" Yo, zamrożony, ej, whoa Zamrożony od stóp do głów (brr), prawie jak eskimos (what) Koledzy biorą eski w nos, pierdolę CD i AUX Honey berry backwood jak ul (ul), pełen pszczół nie os Ty żaden wróg,...
Kukon - "Wrog U Bram" To mi nie wygląda na wypadek Mam całą gamę rozkmin i przypadkowych rozmów Całodobowo siano przepływa przez ręce Całodobowo myślę jak zarobić więcej Mój wróg u bram pali kiepa i ma kaptur, i nigdy...
Bedoes & Lanek - "TOA$T /" Stoję wśród pól Jest tak cicho, że jestem w stanie usłyszeć swoją przeszłość Przysięgają, że kochają, mnie nad życie Jak mnie kochasz, no to pokaż Jak nie kochasz, to się pierdol Jej oczy znają moje...
Trill Pem & Wac Toja - "Ona Zna" Fresh N Dope Kozyrinho on the beat, yeah Mmm, Friz Smakują kreski z nią w chuj To nie moja ex bitch (ex bitch) Liczy mi papier, oni liczą kompleksy (kompleksy) To moja bad bitch, to słodka mała bb...