"URUGWAJ" tekst piosenki
"URUGWAJ"
Steki z Urugwaju, dwa koła, kolacja
Czarny Labubu-Louboutin, to nowa kolekcja
Zarabianie cashu to moja profesja
Palę parę kilogramów — to nie jest amnezja
Wchodzę cały w dresie, mnie nie dotyczy selekcja
Dopijam Aperola — to nie jest Wenecja
Mam na sobie wzrok mojego miasta
Każdy mój ruch śledzi aplikacja
Ej, palę bubu na zapleczu, bo znam menadżera klubu
Te suki są na torbie jak Labubu
Kumpel z pracy jak ślepnąć...
Kubuś, wrócę dziś późno — się nie złość
Bubuś, i widzisz — nie zawiodła mnie intuicja
Więcej diamentów niż zębów — to nie jest fikcja
To recepta, jeśli pyta policja
To nie serial — historie z blokowiska
Przyjaciół poznałem dopiero w bogactwie
Zarchiwizowałem te stare relacje
To nie tylko talent — to są konsekwencje
Tego, że zapierdalałem jak na taśmie
Trzeba było to zabrać i szedłem w ogień
I mam po tym poparzenia jak skurwysyn
Mimo tego dalej piję wasze zdrowie
Pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć
Steki z Urugwaju, dwa koła, kolacja
Czarny Labubu-Louboutin, to nowa kolekcja
Zarabianie cashu to moja profesja
Palę parę kilogramów — to nie jest amnezja
Mówią, że mnie odjebało — jak miało nie odjebać
Kiedy na co dzień widzisz tylko biedę albo melanż
Wkurwiało mnie to, zacząłem pracować jako dzieciak
I udowodniłem wszystkim swoją rację —
Nawet prawnikowi SB
Dałem duszę, dałem procent, a ty chciałeś jeszcze
Zostały płyty na ścianach i złamane serce
Nie uwierzę ci już w nic, co tam śpiewasz w piosence
Mógłbym nagrać o tym płytę, ale chuj w to
Nowe bary, nowe domy — teraz mamy nowy pomysł
Duże samochody, no bo jest czym się wozić
Dobre wychowanie — Mamo, wiem, co mam robić
Pewny siebie, nawet jak zostanę sam jak Myslovitz
Zero snu — ja tak mogę w kółko
Mam nową rodzinę, pościelone łóżko
Wolę olać wczoraj i zadbać o jutro
Na bycie CEO nigdy nie jest za późno
Janusz
Steki z Urugwaju, dwa koła, kolacja
Czarny Labubu-Louboutin, to nowa kolekcja
Zarabianie cashu to moja profesja
Palę parę kilogramów — to nie jest amnezja
Wchodzę cały w dresie, mnie nie dotyczy selekcja
Dopijam Aperola — to nie jest Wenecja
Mam na sobie wzrok mojego miasta
Każdy mój ruch śledzi aplikacja
Ej. Ah
- AZLyrics
- J
- Janusz Walczuk Lyrics
You May Also Like
Young Igi - "Bestia" Worek on this bitch
Skrrt, skrrt, skrrt, skrrt
Okej, robię się dorosły, bo chyba muszę płacić za me auta
Te diamenty na szyi, to wszystko to nie bogactwa
Zrobiłem dużo więcej i jest dumna moja...
Vkie - "INTRO" Wychowany na betonie wiem jak polują orły, wiem jak żerują hieny (Wiem jak)
Jesteś z tego samego betonu bratku
Ale zapomniałeś jak się zachować tak jak należy (Zapomniałeś)
Czemu zachowują się jak...
rów babicze - "ACHTUNG" Achtung, Scheiße, cztery kurwy na pralce
Anus gut, guten schwanz, ale nie pokazuj palcem
Premium, Brazzers, cztery konta w Raiffeisen
Chuj, że puste, zaraz będą pełne, Ty możesz mi ssać Wenzel
Alo,...
Kuban - "rubinowe wino" Rubinowe wino wytrawne
Szkło w górę, oby było tak zawsze
Wyrobione stilo na klatce
Dziś na salonach, no aż miło popatrzeć
Rubinowe wino wytrawne
Szkło w górę, oby było tak zawsze
Wyrobione stilo na...
SB Maffija - "Zimna Noc I Szybkie Auta" Zimna noc i szybkie auta
Stary blok, na szybie światła
Każdy chce coś, nie chcę was znać
Słyszę głosy w głowie za dnia
W nocy gorzej, nie chcę sam spać, nie
Już pierdolę wasze kłamstwa (jejejeje)...