"Skup Łez" tekst piosenki

"Skup Łez"

To jest ten dzień, a ja gdy zobaczyłem cię tam...
To jest ten dzień... zza mgły
Miałaś tak piękny plan
To jest ten dzień, a ja gdy zobaczyłem cię tam...

To ten dzień, kiedy kończy ci się siła na melanż
Ręką obejmujesz pusty obok siebie materac
I nie ma o co się zbierać i o co kłócić
Kogo porzucić, kogo pozbierać - i nikt nie wróci
Na nic nie czekasz, się kręcę jak alternatywka na lekach
35 lat i wiem, ile jestem warty
Idę zapalić, jadę do sklepu, dam świnkom karmy
Wybiorę bluzę, wybiorę różę, opowiem bajki, wypiję setkę albo 20
Pozdrawiam, Kartky
Nie ma piekła, nie ma nieba
I nie ma, nigdy nie było, nie ma ludzi, nie ma światła i cienia
Pozamykani jak na renturnie, każdy se żyje jakoś ogólnie
A jakoś leci, a co u ciebie? Zapytaj innych, bo ja powiem, że nie wiem

To jest ten dzień, jak gdy zobaczyłem cię tam...
To jest ta noc zza mgły, miałaś tak piękny plan

Wolałbyś, żeby była taka, jak wtedy
Jakoś by było, jakoś byśmy ogarnęli od biedy
Leżysz w miejscu rysowanym od kredy
Kiedyś pytali, teraz nawet nie pytają koledzy
Wzięli pieniądze, nie byli szczerzy, nie pomogli
Potem gadali, że żółty szalik dowody zbrodni
A ja tylko w blasku pochodni starałem się pisać, żeby nie zwątpić, żeby nie zbłądzić
Dawno podpaliłem jej stare książki, spisane moimi słowami na kartach żywej historii
I tak się plączą ich losy i słyszę w nocy, kiedy śpiewają refreny na głosy
I plany są dziś jak plamy, tylko zostały
Jesteśmy czasem szaleni, czasem pijani
I nie chce mi się rozmawiać, czekam tylko, żeby wybiec, kiedy zaczyna padać

To jest ten dzień, jak gdy zobaczyłem cię tam...
To jest ta noc zza mgły, miałaś tak piękny plan

Może dzisiaj się już trzeba pozbierać
Wypić herbatę zamiast napierdalać od rana temat
Odwiedzić mamę, nie pisać do dilera i sprzątnąć chatę zamiast znowu planować melanż
Wydzwonić babcię, brata i kumpla, którego nie ma
Zanim życie powie nam "siema" na do widzenia
My ciągle w słońcu, nie widać cienia
Ciągle jesteśmy jak dzieci we mgle, chociaż nas nie ma
Między nami zaplątała się chemia, między gwiazdami znowu wiruje ziemia
Między światami na rydwanie z testrali
To nic nie zmienia, jeśli oni, kurwa, znowu wygrali
Zawsze ktoś inny będzie na fali
Patrzymy z dołu, jak wspaniale latali
Stopią się skrzydła w upale ponad chmurami
Już się nigdy nie będziemy ich bali

To jest ten dzień, jak gdy zobaczyłem cię ta
To jest ta noc zza mgły, miałaś tak piękny plan
To jest ten dzień, jak gdy zobaczyłem cię tam
To jest ten dzień zza mgły, miałaś tak piękny plan


You May Also Like
Zeamsone - "Japanese Hoes" Mogę wytrzasnąć tą sukę z Japonii Pokazać jej hardcore nauczyć się bronić I wchodzić jak w masło jeżeli pozwoli Co kryjesz pod maską i ile masz koni Chce mieć szybkie samochody z Japonii Motory i...
Karian - "Szaroburo" Znów spacerem przez park idę, taki bulwar, byle trasa Dmucham na zimne, choć ciarki przykrywają mnie Tak się budzę jak Steamboy lub Huxley, w pojebanych czasach Nie chcę brać więcej poprawki na...
Deys - "Sajko" Seven, seven Kto by się spodziewał, że będzie tak kurwa romantycznie Mam szminkę co zostawiła w przebieralni Taka czerwień, że poza barwą aromaty A w domu klisze i polaroidy, te aparaty Kupiłem...
Małpa - "Budzę Się" Budzę się i przechodzą mnie dreszcze Chyba wolałbym wiedzieć ile jeszcze Jestem jak jesienny liść na wietrze Czuję, że już dawno za mną jest, to co najlepsze Jestem suchy, więc jestem kruchy, jestem...
M0LLY - "Bez Słów" It looks like you lost another one Codzień tyra nie chce z wyra wstawać się znów Smutna mina, no by żyję w tym napięciu Sensemilla znowu zwijam to i wiesz już Może przez to nie potrafię przeżyć bez...