"HOMEOFFICE FREESTYLE" tekst piosenki

"HOMEOFFICE FREESTYLE"

Ta, Traper, grr, pow
Traperhood vision (Yo)
Homeoffice part one, baby (Aha)
Wiesz, jak jest
Let's go, go, go, go, go, go, go, go
Yeah, Miszel Traper, grra (Hahahahaha)
Grr, grrr, pow

Chcieliby żyć życiem za mnie, ale nie wiedzą, co płynie w moich żyłach
Maniakalnie zakochany w tym, co robię — narcystyczny model skurwysyna
Ja katolik w imię Ojca, w imię Ducha, w imię Syna
Branża pay to win, mordo, spoko, wezmę w końcu, moja wina
Wiesz kto tutaj jest kotem, który je węże, który to Klakier
Jeśli powiesz za dużo to sto dwadzieścia weźmiesz na klatę
Mocny tylko jest w grupie, a na żywo "I'm sorry, Pan Traper"
Nie-nie-nie pytaj mnie, gdzie jestem, dobrze wiesz, co wrzuciłem na mapę
Wciąż mam apetyt na więcej, bo plany buduje papier
A-a-albo wchodzę all-in w to, albo wszystko stracę
Bez roboty mam kwit, choć brakuje czasu na pracę
Pa-patrz, jak rucham ten beat, bro, prawie jak łysy z Brazzers
Traper, ta (Pow)
Niespełnione zawsze będę miał ambicje, bo od życia chciałem sens życia
Miszel to jest pierdolony Traper, wyłączam Antares, bo mam dość wycia
Dość tego, że depresja chce odbierać cel dzisiaj
Weź mi, Heniek, nie mów, co jest świeże, mam najświeższy styl bycia
To jest trap
Nie jestem milionerem, bro, ale nie zdechnę z głodu
Zarobię kwit nawet jeśli zamknę się w domu
Bo moje single to są hity nie bez powodu, ta
(Na Spotify ponad 375 milionów)
Siedzę sam na chacie, ta, patrz, jak to się robi
Sam jestem sobie szefem, a to moje homeoffice
Wiem, zamuliłem w chuj, ta, teraz pora dropić
Trzeba nadrobić drogi, pora robić nowe kroki
Nie inwestuję energii, a na blokach tak, jak Tauron
Zapłaciłem cenę, a nie dostałem za darmo
Wykładam karty na stół — same asy, to nie tarot
Każdy próbuje nawijać, ale to nie mój makaron
Ja jestem Miszel Traper, hejter to zwykły kalosz
Konsekwentnie nie podaję łapy fałszywym szmatom
Rzucam do szuflady hit, co byś słuchał całe lato
Ta, ta, ta (Heh)

Miszel pierdolony Traper, człowieku
Ciąg dalszy nastąpi
Grr, pow


You May Also Like
ReTo - "Wilk" Kupiłem sobie łańcuch, 100 gram Kiedyś będzie miał syn Żeby nie miał zmartwień, tych co ja, ale potrafił żyć Podjeżdżam pod klatkę, tak jak Pan Nie jak kiedyś pusty w ryj Coś trzeba poświęci, nie ma...
Borixon - "Jadę W Teren" Dwie ręce na kiere, kiedy szybko jadę furą Jak chcesz złota, łap ochłapy, wylatują rurą Moim celem rozwój, już dzwonią do mnie z banku Rusz dupę, bo mijam cię jak stoisz na przystanku Jadę w teren z...
Gedz, Chris Carson & 808Bros - "Urwis" Pierwsze piwo mi nie smakowało, dlatego pite było wino (o tak) Często dużo i tanio, do tego się czasem kości paliło (to hash) Wszystkie te fifki i jointy i butle, nieraz wiadra z muchozolem Nieźle...
Żabson - "Ostatni Ziomal" Ostatni Ziomal, nawet nie pytaj mnie czemu ostatni Ostatni Ziomal Z ostatniej ławki, mordo jak Białas i Solar niejedna kłoda została rzucona A każdy z nich dłoń mi podał, pozdrawiam też Borixona Gdy...
Alberto, Josef Bratan & Malik Montana - "Odciski Palców" Dzwoni telefon, dobra dupa, więc muszę uciekać Jedziemy na peron odebrać swojego człowieka W kieszeni gruba penga Na głowach kaptury, kamera wciąż zerka Pobrane odciski palców, ślady zaciera...