"64" tekst piosenki

"64"

Łatwo dzisiaj przypiąć człowiekowi metkę
Cofnijmy taśmę opowiem co było przedtem
Każdy start w życiu to losowanie
Ojciec wyszedł z domu i to nie na zebranie
Trzynaście lat później pojąłem, że tak zostanie
I tak zaczęło się pierwsze planowanie
Stać się własnego losu panem, odciążyć mamę
Podstawówka za babci parawanem

Dorastałem wokół smutku, agresji
Babcia z wujasem diagnoza - zanik mięśni
On lat dziewiętnaście, Bóg rozdał nieszczęście
Byłem ich oparciem do samego dnia śmierci
Był z nami dziadek, wprawiony alkoholik
Zdarzało się, że babci przypudrował polik
Odszedł pierwszy, padł na polu kapusty
Wątroba 6 kilo, butelkę miał za ustnik
Druga babcia odeszła jeszcze wcześniej
Powiesiła się przez kata i jego agresję
Przysłowie mówi "złego diabli nie wezmą"
Dwa razy podpalili dziada, ale dopełznął

Wzoru nie było, sam sobie byłem ojcem
Obijałem się o zło w mieście czyhające
Teraz bogaty, nie w Bottega Veneta
Podniosłem się setki razy, wiem gdzie jest moneta
OG poeta dziś wyraża emocje
Z wami się nimi dzielę, serducho bije mocniej
Łajba ma nie zatonie bo obok mam stocznię
A sądów nie mam za prawdziwą wyrocznię

Najcięższy mój dystans był na 60 metrów
Mijał tak szybko, że nie dostrzegłem konfidentów
Ale jak mogłem, przecież to ziomale
Do momentu kiedy wolność stanęła na szale
Sparzyłem się drugi raz, nie od ataku meduz
Czekam aż powiesz dziecku, że ojciec to rozjebus
Popatrz w lustro, to powie ci przecie
Mężczyzna bez honoru, staje się śmieciem

Dziękuje świecie, za to doświadczenie
Przez izolację jest większa siła we mnie
Każde życie dla innego drogowskaz
Podzielę się wszystkim, zanim wyruszę do ojca

Mieszkamy tu gdzie dzieci robią pod socjal
Nie masz spadku iskry, nie zawiążesz końca
Marzę, aby wszystkie państwa walczyły o jedno
Ich celem horyzont, którego nikt nie sięgnął

Masa poróżnień i droga wyjścia kosmos
Nie kuma chłop co dłubie gila jadąc starą Corsą
Wszystko na sprzedaż, poczuj się jak sponsor
Daj więcej niż dostałeś, karma odda po stokroć

Jesteśmy tu, by zostawić świat lepszym
Choć odrobinę by się nauczyć musisz coś spieprzyć
Stawiaj instynkt ponad intelektem
To serce wie co dla Ciebie najlepsze
Im więcej wiedzy mam, tym więcej pytań
Etyka rodem z ulicy, nie od kleryka
Prawdziwa muzyka, nie wyjdzie przez AI'a
By kopsać takie linie, Bozia dała mi jaja

Tobie nie dała, bo nie jesteś człowiekiem
Dałem na adwokata, sprzedałeś mnie i kobiete
Między nami podstawowa różnica
Ja z myszką przejdę burzę, wy szukacie ukrycia

Od teraz z Rudym w mieście jak karaluchy
Śmiało się CBŚP jak szybko dałeś z dupy
Będziesz uciekał, choć uniknąłeś sideł
Ja jestem real OG, mi to dodaje skrzydeł


You May Also Like
rów babicze - "JEAN-CLAUDE BARDAL" Ostatnio jakoś nie mam siły gadać Kiedyś to lubiłem, dzisiaj już nie Ziom nagrał trzy głosówki po 50 sekund Nie no stary, bez szans, odsłucham później Mówią na mnie Andrzej, mówią Jurek, czasem...
Żabson - "Skunax" Nigdy nie zobaczysz u mnie łezki w oku Palę skuna, walę xanax i mam święty spokój Palę skuna, walę xanax i mam święty spokój Palę skuna, walę xanax i mam święty spokój Nigdy nie zobaczysz u mnie...
Trill Pem - "41922" 41922, 41922, 41922 Jak nawijam, leci prawda Ja nie pukam, tylko przyklejam swego buta Skurwysynie, jak to płynie biorę kolejnego bucha Robię boom bap, zielone topy, leci hip-hop W ręku trzymam...
Belmondo - "Mordo Jak Tam Zdrowie" Młody G z Gdyni Sadze sobie kszo Nie Ostrowiec Mordo jest to towiec Młody G sportowiec To dla moich owiec Jak się zamuliłeś to się odwieś Ile możesz w sztosie zapierdalać jak nieczłowiek Jak jebany...
schafter - "pager" Nowy TEF Przyimek dla range: dla niej of, dla mnie rover (skrt, skrt, skrt) Big body range, na niego wydam pieniądze (cash) Wiesz jak jest, duży pieniądz w dużej torbie (wiesz jak jest) Obywatel WL,...