"fru fru" tekst piosenki

"fru fru"

Ile dałbym, by zapomnieć te wszystkie chwile złe
Gdy ruchałem Cię w Wieliczce (Tepesz!)
Teraz gdy mieszam bigos, czuję się jakby mieszał Ci w cipce (cipce!)
Dolewam oliwy do ognia, dolewam se soku do Bolsa
Dolewam sę wachy do nowego raria, a kiedyś to miałem tu Forda Escorta (Wszyscy!)
Mam dwóch synów, Szymuś i Patryk, nie wiedzą jeszcze co dobre, a co złe
Ale słuchają już rapu taty, więc zasady ulicy nie są im obce
Trzepie konia jak dywan, na trzecim piętrze popijam se browar
Płynie kanabis mi w żyłach, dwie suki na chuju, to Pitagoras
Kiedyś ważyłem sto kilo, a teraz chce ważę sto dwa (Ważyć sto dwa!)
Kiedyś marzyłem o Clio, a teraz już M4 mam (M4 mam!)
Suka chce pierścień, od kopa te sprawę zamknijmy (Sprawę zamknijmy!)
Jedyny pierścień, jaki szmato zobaczysz to na chuju, ten erekcyjny (Szmato!)

Na nogach sandał, w kieszeni pengi, i torba i klamka
Kiedyś latałem po domach i wciskałem lodówki w ratach
Teraz wsiadam do auta, czarny mercedes G-klasa
Czeka mnie randka, więc nie dzwoń i nie przeszkadzaj
Mariola zamawia makrele, ja biorę widelec i mlaskam
Ona chce wracać, ale, po takiej randce należy się laska
O [?] klaska, jak u Rubika w orkiestrze
Albo będę grał tu pierwsze skrzypce, albo masował fiuty za becel

Fru, fru, fru, fru, fru, fru, fru, fruwam jak gołąb
Twój stary tylko browar i wóda w koło
Fru-fruwam jak bocian i klekam i krzyczę
Wa-wale se kloca, jak rów-rów Babicze!

[?] i bice, to moja droga (To moja droga!)
Kurew mam więcej na chacie niż pokemonów miał Koga (Więcej niż Koga!)
Wychodzę na ośkę, no bo już pora, kosa w kieszeni łapie cię trwoga
Na plecach więcej włosów niż w dupie szopa, jakiś żul chce zeta, a dostaje kopa (Dostaje Kopa!)
Łapa Pudziana, noga bociana, stopa pingwina, pysk jak koala!
Matka zaprasza na rosół, dostała z kolana, (dostała z kolana!)
Znak rozpoznawczy czarna Corolla, suki chcą ciągnąć fiutorra!
Essa elaboratora pali ci [?], dzwoń do doktooora! (Machine Gun Kamil!)

Czarna audica parkuje pod sklepem
Kończymy taterkę i jedziemy w teren
Z majury [?], oglądam se jakieś telenowele
Napad na bandę po nocnym [?]
Wkroczyli na teren, wytniemy, poleżę
Żulica Zosia puszcza przepite oko, charczy i stęka ma [?]
Gangsterska morda w butli odbita, obita, przepita gang żuli powitać
Kurwa przepita to nie w tym rejonie, kurwa przepita to pcha się sromotnie
[?], zamiast gnata mam [?]

Fru, fru, fru, fru, fru, fru, fru, fruwam jak gołąb
Twój stary tylko browar i wóda w koło
Fru-fruwam jak bocian i klekam i krzyczę
Wa-wale se kloca, jak rów-rów Babicze!