"Obiadek" tekst piosenki

"Obiadek"
(performed by Bardal feat. Dima)

"You need people like me
You need people like me so you can point your fuckin' fingers
And say 'That's the bad guy'
So... what that make you?
You're not good
You just know how to hide
Me, I don't have that problem
Say good night to the bad guy! (Joł, uh)

Krok pierwszy, dwa kilo kury kroimy na części
Skrzydełka, szyję, i uda oddzielasz od piersi
Wszystko to wymieszaj, dorzuć wołowę podroby
Następnie włóż do gara, byku, dolej zimnej wody
Po zagotowaniu zmniejszyć ogień, zszumować wywar
Na małym ogniu zostaw kurwę, niech se dogorywa
Rosół ma mrugać - czaisz ten kuchenny slang?
W międzyczasie pokrojonych warzyw dorzuć sobie garść
Cebulę pora natkę byle nie za wiele
Ty sprzedałeś na psach matkę, kurwa, pierdolony seler
Wszystko to wymieszaj, dodaj liść, ziele, i czarny pieprz
Zmniejszasz ogień i gotujesz sobie tak godzinkę, dwie, o

Gwarantuję niebo w gębie
Będzie rozjebane tak jak stary na komendzie
Gotuj z rowem, pierdol resztę, o
Zadbamy o wszystko, nawet o sylwetkę

Babicze pomysł na
Numer każdego dnia
Jakie życie taki rap
Jaka świnia taki schab
Gramy rap do kotleta
Rap gdzie maczeta
To narzędzie kuchni szefa, to nie sól
To sypie się feta

Pomysł na
Numer każdego dnia
Jakie życie taki rap
Jaka świnia taki schab
Rap do kotleta
Rap gdzie maczeta
To narzędzie kuchni szefa, to nie sól
To nie sól

O nie, nie, nie
Kurwo, to nie sól
To pieprz, kurwo
Jedziesz se do Lidla
Zawijasz kilo schaba
Nakurwiasz w niego hammer pizdy
Jak pudzian w najmana

Panierka – obtaczasz w jajku i bułce tartej
W międzyczasie do salonu ojcu przynieś zimną tatrę
Niech se gulnie przed obiadkiem, ty
Tylko w kuflu a nie szklance
Idź ucałuj matkę, zaparz jej herbatkę
I wracaj do kuchni, krój warzywa na sałatkę, jo

Pyry do wody i do gara szczyptę soli
Nie ma co pierdolić bo ziemniaków nie spierdolisz
W chuju mam czy piątek wcina mi, nie poszczę
Rów babicze jak taboret, nie możesz się oprzeć

Nie robię zapasów, liczę na dobrobyt
Ziom robił zapasy, ma na uszach kalafiory
Suka chciała pyry a dostała pura
U nas każdy strzela z dupy ale nikt nie strzeli z ucha

Babicze pomysł na
Numer każdego dnia
Jakie życie taki rap
Jaka świnia taki schab
Gramy rap do kotleta
Rap gdzie maczeta
To narzędzie kuchni szefa, to nie sól
To sypie się feta

Pomysł na
Numer każdego dnia
Jakie życie taki rap
Jaka świnia taki schab
Rap do kotleta
Rap gdzie maczeta
To narzędzie kuchni szefa, to nie sól
To nie sól


You May Also Like
Kaz Bałagane - "Gypsy King" Bedogie Chino, Chino My man Worek on this bitch Ja i moje mroczne myśli chodzą za mną cały dzień Biorę je na spacer i siadamy, gdzie jest cień Problemy jak schaby, zabierają cały tlen Znasz mnie od...
Malik Montana, Kazior & Alberto - "Biznesmeni Z Podwórka" L1 The Producer Traphouse Mob Karta SIM, nowy numer na słupa Koka i błyszczy na stole gruda Co i z kim, biznesmeni z podwórka Lepiej patrz komu ufasz Lepiej patrz komu ufasz (Pow, pow, pow, pow) Tu...
Alan - "Szczury, Grzyb I Kokaina" Ayahuasca, na bloku musiałem to seven heaven Pokazałem skurwysynom jak mocne moje podziemie Jeszcze nie wstało do końca, pojebie co drzemie we mnie Kuba z żółwikiem stawiają na jeden, wiedzą,...
TEDE - "TEN HIP HOP" Joł, i tak wchodzę se na bit tu, joł Słuchaj, co mówię do ciebie synku Show zaczyna się teraz właśnie Raz, dwa, trzy, cztery, TDF - sprawdź mnie Ej, kiedy jest taki bit to Ja mam trip, bo robię ten...
KęKę - "Mrugnąłem Tylko Raz" Znowu urosło drzewo, znowu muszę je podciąć Beton mi wcale nie rósł, bo mało co tam rosło PRL dawał bloki, ale zabierał godność Parę lat po tym chłopaki start w dorosłość Gładkie twarze koleżanek na...