"Trochę Blasku" tekst piosenki

"Trochę Blasku"

Yeah, yeah!
Trochę blasku na sobie
Noszę wychodzone buty
Bujam miasto na codzień, wiesz wiesz
Duży plan w mojej głowie
Moja muzyka jest sztuką
Puszczam track, leci w obieg, gdzieś, gdzieś

Trochę blasku na sobie
Noszę wychodzone buty
Bujam miasto na codzień, wiesz wiesz
Duży plan w mojej głowie
Moja muzyka jest sztuką
Puszczam track, leci w obieg

Duży plan jak blant, ty zobacz jak się wożę
Bo wożę się nieskromnie, choruje na insomnie
To miasto mnie zna, jest moje
Piszemy tu historię, żyjemy tym na co dzień
Cały czas idzie w rap, robię kroki
Ty zoba jak to chodzi, mam wyjebane skoki
Więc znowu nasz czas nadchodzi, bo bujam tym jak promil
Bo wychowały bloki
Więc twardy jak blok mój łeb
Mam pomiędzy wierszami luźne flow jak Dre
Ciągle wyjebane na fame, jadę lewym pasem, wyprzedzając grę
Ta dzielnica jest jak dom, jeśli jest impreza to rozkręcam ją
Moje życie jak Aventador, jest zajebiście szybkie i nie każdy może wziąć

Yeah, yeah!
Trochę blasku na sobie
Noszę wychodzone buty
Bujam miasto na codzień, wiesz wiesz
Duży plan w mojej głowie
Moja muzyka jest sztuką
Puszczam track, leci w obieg, gdzieś, gdzieś

Trochę blasku na sobie
Noszę wychodzone buty
Bujam miasto na codzień, wiesz wiesz
Duży plan w mojej głowie
Moja muzyka jest sztuką
Puszczam track, leci w obieg

Nie lubię się ograniczać, lubię kiedy wolna głowa
Oni łapią mnie za słowa,oni chcą mnie ocenzurować
Oni lubią kiedy znikam, oni chcieli mnie pochować
Ale to nie jest ta pora, wracam jak najlepszy towar
Na dzielnicę, którą kocham pada południowy deszcz
Kropel drip to mój wock, jestem tu i ty o tym wiesz
Jestem z południowych stron, robię pojebany cash
Moje południowe flow - duży sos, duży kęs
Mogą biegać nonstop, wyzywając moją ksywę
Się nigdy nie uchylę, to są wyniki prawdziwe
Mogą kopiować flow, ja nigdy nie zginę
Jeden, jedyny w tym kraju TRILL jest, aż dziwne

Yeah, yeah!
Trochę blasku na sobie
Noszę wychodzone buty
Bujam miasto na codzień, wiesz wiesz
Duży plan w mojej głowie
Moja muzyka jest sztuką
Puszczam track, leci w obieg, gdzieś, gdzieś

Trochę blasku na sobie
Noszę wychodzone buty
Bujam miasto na codzień, wiesz wiesz
Duży plan w mojej głowie
Moja muzyka jest sztuką
Puszczam track, leci w obieg


You May Also Like
Otsochodzi - "„Tak to leciało!”" Studio, w którym siedzę jest warte jest pięć milionów lub pięć domów Ty jedyne posiadłości masz w monopolu won od stołu Gra skończona zbieraj się pionku byle do piątku znów to samo Twoja pani zna...
Słoń & Chris Carson - "Szepty, Krzyki" Taśma numer 27 Pacjent wyraził zgodę na nagrywanie terapii w formie audio Sesja numer 10 Dzień dobry Panu Proszę się nie denerwować, proszę usiąść Proszę powiedzieć, czy dobrze się Pan czuje i co się...
Paluch - "Balans" BOR, BDF, o Czerwony Dywan Nadal nie lubię upałów, wypatruję ciągle deszczu Nie lubię garniaków, wychowany w świecie dresów Tu, gdzie ginie przyjaźń przez odrobinę cash'u Ja odnajduję balans Nie...
Kizo - "Paulo Notoelo" Znowu chcą coś od nas psy - no to elo Ona dostaje spust na ryj - no to elo Nocą furą lecę jak zły - no to elo Mój telefon szczerzy kły - Pablo Znowu chcą coś od nas psy - no to elo Ona dostaje spust...
Chivas - "Koleżanko Mojej Byłej" Moja pierwsza dziewczyna udawała, że ma raka Dawno temu, no i wcale nie umarła Żyję z guzem, teraz chodzę po terapiach Teraz mam trzy serca i każde pęka Odciśnięta podeszwa, bo deptała butem druga i...