"WKSH Freestyle" tekst piosenki

"WKSH Freestyle"

Nawinąłbym o szmatach, czy szmatkach
Czy o tym, że wożę się w moim Bugatti, boy
Że piłem kode z Putinem i wyleczyłem Afrykę
Nie jem w McDonald's, bo to plebsów jest życie

Jakie to śmieszne, czy jakie to żałosne
Kiedy słyszę, jak chcesz opowiadać tu o sobie
I IDGAF, czy ty masz z tym problem, boy
Wiesz, że jesteś ksero-boyem, boy

Chłopaki tworzą trendy, co weekend nowy
Chcesz błysku, twoja klika to Kucyki Pony
Chcesz mieć suki, potem zgarnąć grube miliony
To my jesteśmy rap-grą, wy to tylko ikony

Patrząc na moje życie, jestem w tym wiecznie jak koszta
Ostatni zginął, pierwsi jak czarna postać
Rok temu powiedziałbym, że nie mogę sprostać
Teraz to se mówię: "Weź, obczaj tego gościa!"

Nie brak mi słów do walki, by policzyć się z nimi
Policzyć czyny, chyba łatwiej policzyć ich rymy
Każdy wyskakuje znikąd
Mówi, że nic za friko chce częstować płytą weź się uspokój, amigo

Old school'e, true school'e, new school'e, sad boy'e, swag boy'e, trap boy'e
Wszystkich wrzuciłbym w ogień, nie warte uwagi
Siema, mordy, czekam na dobre tracki