"ELITA" tekst piosenki

"ELITA"

Biorę to co chcę, daj mi to
Jeśli masz z nami do czynienia, do czynienia masz z elitą
Gdy idziemy, to lamusy dupa cicho
Chciałeś przykozaczyć, nie uraczy cię mój gibon
Biorę to co chcę, daj mi to
Jeśli masz z nami do czynienia, do czynienia masz z elitą
Gdy idziemy, to lamusy dupa cicho
Chciałeś przykozaczyć, nie uraczy cię mój gibon

Już nie płonie joint, no to mordo, lepiej nalej
Jestem nienormalny, jak chcesz, spytaj moją mamę
Moje tracki tak jak dragi, wpadają tu tobie w banie
I nie puszczą, daję słowo
Jak nie będziesz znał na pamięć ich
Walę klin
Inhaluję dym
Lecę z tym
Mów mi "king"
Nie wyrobię z beki
Ty chciałeś przykozaczyć, może najpierw spróbuj złapać rytm
Nieźle pojebane typy, nie przebije nas tu nikt bo...

Biorę to co chcę, daj mi to
Jeśli masz z nami do czynienia, do czynienia masz z elitą
Gdy idziemy, to lamusy dupa cicho
Chciałeś przykozaczyć, nie uraczy cię mój gibon
Biorę to co chcę, daj mi to
Jeśli masz z nami do czynienia, do czynienia masz z elitą
Gdy idziemy, to lamusy dupa cicho
Chciałeś przykozaczyć, nie uraczy cię mój gibon

To nie kalambury suko, co marudzisz?
Chciałaś poudawać kogoś, no to pomyliłaś ludzi
Nie denerwuj tu tygrysa jak śpi
Dużo krwi, kiedy jego alter ego się przebudzi
Bokiem wchodzę w zakręt
Chujem w twoją laskę
Kładę na nią laskę
Wychodzę na basket
M4, nie kastet
Pitbull, a nie basset
Kenzo, a nie Thrasher
RTK, nie Zarzew
My to chłopaki z Łodzi, sprawa prosta
Żeby płynąć po trackach, nie potrzebujemy wiosła
My chcemy palić kush, co dnia
A twoja suka przy nas, rozpalona jak pochodnia
Ona wysoka jak Gortat
A do kutasa pędzi szybciej, niż Pagani Zonda
Wysyłam ją tu do kąta
Bo trochę nabroiła i niech po sobie posprząta

Biorę to co chcę, daj mi to
Jeśli masz z nami do czynienia, do czynienia masz z elitą
Gdy idziemy, to lamusy dupa cicho
Chciałeś przykozaczyć, nie uraczy cię mój gibon
Biorę to co chcę, daj mi to
Jeśli masz z nami do czynienia, do czynienia masz z elitą
Gdy idziemy, to lamusy dupa cicho
Chciałeś przykozaczyć, nie uraczy cię mój gibon