"Lombard Dusz" tekst piosenki

Białas & White 2115 Lyrics

"Lombard Dusz"

Znikam jak duch ej, to znaczy znikam jak buch
Biorę i kruszę, wszystko mieć muszę na już
Sprzedałem duszę, została w lombardzie dusz
Sprzedałem duszę, chętnie ja odkupię już
Znikam jak duch ej, to znaczy znikam jak buch (znikam jak duch)
Biorę i kruszę, wszystko mieć muszę na już (wszystko na już)
Sprzedałem duszę, została w lombardzie dusz (w lombardzie dusz)
Sprzedałem duszę, chętnie ja odkupię już

Nie mam czasu na płakanie, każda moja łza to diament
Ja pisze płytę, ty czekasz aż spiszę testament
Co to za wyrachowanie, znów zasypiamy nad ranem
Z Bogiem skłóceni na amen
W chuju mam te twoje życie i zdanie
Chcesz to se kochaj inaczej jak Kanie
Co mnie to kurwa obchodzi, płyta niech ci się ozłoci
Szyja niech ci się oblodzi, liczę, że grubo zarobisz
Wtedy ci przejdzie ból dupy i głowy
Jak tylko staniesz na nogi, widzimy się w diamentowym
Liczę, że grubo zarobisz
Wtedy ci przejdzie ból dupy i głowy

Znikam jak duch ej, to znaczy znikam jak buch
Biorę i kruszę, wszystko mieć muszę na już
Sprzedałem duszę, została w lombardzie dusz
Sprzedałem duszę, chętnie ja odkupię już
Znikam jak duch ej, to znaczy znikam jak buch (znikam jak duch)
Biorę i kruszę, wszystko mieć muszę na już (wszystko na już)
Sprzedałem duszę, została w lombardzie dusz (w lombardzie dusz)
Sprzedałem duszę, chętnie ja odkupię już

Się dusze w milionach
Chcesz gadać o kołach, to jedź do wulkanizatora
Salam jak hoia, palimy soczyste, zielone zioła
Każdy jest skuty, ten towar to jebany kowal
Nie żaden badyl, spytaj się Maty czy może się poczęstować
Mam go we chmurach, więc po to mi łańcuch
Jestem wciąż dumny, nie uginam karku
Nawet nie żartuj, nawet nie prankuj
Bo każdy mój człowiek pochodzi z Gangu
I ma cię na muszce, jestem już wszędzie u ciebie w lodówce
Mam za poduszkę, jebane sto koła, w jebanej gotówce

Znikam jak duch ej, to znaczy znikam jak buch
Biorę i kruszę, wszystko mieć muszę na już
Sprzedałem duszę, została w lombardzie dusz
Sprzedałem duszę, chętnie ja odkupię już
Znikam jak duch ej, to znaczy znikam jak buch (znikam jak duch)
Biorę i kruszę, wszystko mieć muszę na już (wszystko na już)
Sprzedałem duszę, została w lombardzie dusz (w lombardzie dusz)
Sprzedałem duszę, chętnie ja odkupię już


Writer(s): Karas Mateusz, Czekaj Sebastian
You May Also Like
Quebonafide - "Znaki Zapytania" Que, mówią, że tutaj miłość to paliwo A ja mam w chuju czy mnie kochają czy nienawidzą Wkurwione usta głośno krzyczą, oczy ledwo widzą Wystarczy mi tak, mam więcej tych pytań niż Sido Que, mówią,...
Guzior - "Eehe" Mati to przechuj Mati to przechuj jest nadal (EEHE), a obok Krzychu jest wariat Dużo się przy wódce gada Byleby bez głupot, lipa mieć za przywódcę gada Aha, żadne nieprawdziwe słowo nie pada mi z...
Otsochodzi - "Tel3f0ny" Telefony, telefony Telefony, telefony Telefony, telefony Telefony Dzwoni tu Nie odbieram, nie oddzwonię ziom Nawet nie wiem czego oni chcą Męczy mnie powoli branża, stop Nie jest talk Ciągle chodzi...
Sitek - "280" Co oni mogą wiedzieć Mówili zejdź na ziemie Nigdy nie wrócę tam! Nie wiem jak powinien żyć taki jak ja Ale dziś jest okej Coś jak “to i to ci leży” Jebać bierz cały sklep Będą kłamać, będą ranić,...
DJ Decks, Paluch & Slon - "Siedem" Weź się zastanów Który DJ w kraju ma legendy ze Stanów DJ Decks, siódmy mixtape, to hejterom zamknie pizdę Ciary masz już patrząc na tracklistę Wrzucam wersy na bit, by zabić, a ty je cytuj Mi...