"Potrójny Tulup" tekst piosenki

Białas & Lanek Lyrics

"Potrójny Tulup"

Nic nie odkładam na później
Chyba, że flotę to w chuj jej
Tak napierdalam gotówkę
Że portfel ciągle mi puchnie
Nic nie odkładam na później
Chyba, że flotę to w chuj jej
Tak napierdalam gotówkę
Że portfel ciągle mi puchnie
Teraz tyle pięter mam w domu, ile miałem w bloku nim odniosłem sukces
Firma generuje takie obroty, że potrójny tulup to chuj jest
Teraz tyle pięter mam w domu, ile miałem w bloku nim odniosłem sukces
Firma generuje takie obroty, że potrójny tulup to chuj jest

Z muzyki cashyk dziś nie jest nowiną
Trzeba się cieszyć, kiedyś to nie było
Jest grono osób tym niepocieszone
Dlatego, że chuja na tym zarobiło
Dla nas od zawsze to była zabawa, która nagle stała się pracą
Sami kurwa zaczęliśmy se płacić, po co mamy czekać aż inni zapłacą nam
Założyliśmy se kiedyś jak będzie wyglądała polska muzyka
I następna scena jest dzisiaj
Zapowiadałem z Solarem, że dwa lata max i będzie rozjebane
Okiem na czapce puściłem wam oko, już wtedy iluminowałem

Kiedyś chłopaczek z patologii, teraz man z wyższych sfer
Kiedyś drip kapał przez dozownik, a teraz money rain

Nic nie odkładam na później
Chyba, że flotę to w chuj jej
Tak napierdalam gotówkę
Że portfel ciągle mi puchnie
Nic nie odkładam na później
Chyba, że flotę to w chuj jej
Tak napierdalam gotówkę
Że portfel ciągle mi puchnie
Teraz tyle pięter mam w domu, ile miałem w bloku nim odniosłem sukces
Firma generuje takie obroty, że potrójny tulup to chuj jest
Teraz tyle pięter mam w domu, ile miałem w bloku nim odniosłem sukces
Firma generuje takie obroty, że potrójny tulup to chuj jest

Nie czuję bólu
Złoto jest na mnie, jak tabernakulum
Kierownik tłumu
A kiedyś byłem o krok od żulów
Tysiące umów
Do podpisania, bo dzieciak już urósł
Spacery w Tulum
Odpoczywam po robieniu albumów
Bo ile można ciągle biec
Bolą mnie stawy, boli mnie łeb
Wsadziłem dużo, wyjąłem więcej
No bo taki biznes jest
Kiedyś może będzie gorzej, ale teraz błyszczę się
Wiemy jak używać sieci, jak jebany Spider-Man

Kiedyś chłopaczek z patologii, teraz man z wyższych sfer
Co tydzień viral, złapię za łeb się, jak policzę bilans
Kiedyś drip kapał przez dozownik, a teraz money rain
SB Maffija, naszą historię zobaczycie w kinach

Nic nie odkładam na później
Chyba, że flotę to w chuj jej
Tak napierdalam gotówkę
Że portfel ciągle mi puchnie
Nic nie odkładam na później
Chyba, że flotę to w chuj jej
Tak napierdalam gotówkę
Że portfel ciągle mi puchnie
Teraz tyle pięter mam w domu, ile miałem w bloku nim odniosłem sukces
Firma generuje takie obroty, że potrójny tulup to chuj jest
Teraz tyle pięter mam w domu, ile miałem w bloku nim odniosłem sukces
Firma generuje takie obroty, że potrójny tulup to chuj jest


Writer(s): Kamil Lanka, Mateusz Karas, Michael Oneill
You May Also Like
EKIPA - "SE4ON" Zaczynaliśmy od zera, dziś robimy melanż W chacie Justina Biebera Kto by pomyślał, życie tak szybko się zmienia Sezon trzeci się zamyka, za to czwarty się otwiera Cała ekipa leci za ocean, to dzieje...
Bober, 4Money, Floral Bugs & Słoń - "Niewesoła Kompania" Moi wojowie dostojnie ubrani spuścili już wpierdol całemu królestwu Twoja armia to chłopy z widłami, macie jedną tarczę na sześciu Piękne kurtyzany nam dają za darmo, bo nie mogą oprzeć się męstwu A...
Young Multi, Miszel & matiskater - "Bez Serca" Forsa czy bitches? Wybór jest prosty Bez suki żyjesz, bez siana już wątpię Walther czy glock? Wybór jest prosty Glock nie ma zwiechy, więc wybierz rozsądnie Jedziemy w trasę, kolejne groźby Ziomal...
PlanBe & Sir Mich - "Bling Bling" Czuję się dziś jak szef, świecę jak Disneyland Świeży jak internet, jak wszystko wiem Baggy jeans, jak 50Cent To XXL od MISBHV Mam inny cel, lecz śliczny face I nie, nie czuję winny się Trzy lata...
Sentino - "Trójkąt Bermudzki" Nitrozyniak boss W M-pakietach BMW Jebać biedę - ja chcę sos Walczę w FAME - Sicarios Crew 7more7, leję w mordę tak jak w Tekken Złoty Rolex Submariner Czasem Tudor tak jak Beckham Nie mam czasu na...