"Zmęczone Miasto" tekst piosenki
Bonson & Matek Lyrics
"Zmęczone Miasto"
Na przystankach tłok, w knajpach tłok
Starych znajomych tu spotykam raz na rok
U nich wszystko spoko, każdy za czymś pędzi
Każdy rzeźbi coś i chyba za czymś tęskni
Nie jesteśmy tymi dziećmi już, co wtedy
Zwycięstwa, zamieniamy nasze błędy
To miasto mnie stworzyło, ja siebie pewny
Gdy wznoszę toast mówię: "tylko się nie zmieńmy"
Tylko szczere gęby i ruszamy nocą w trasę
Nie liczę szmalu i nie ważne to co stracę
Nie ważne jak się patrzą, unoszę się nad miastem
I mnie nie interesi, czy masz na to jazdę
Każda z tych ścian tu ma swoją tajemnicę
I chętni Ci opowiem, jeśli tylko dasz jej krzyczeć
Łap kieliszek, póki nie jest wciąż za późno
Zanim wszyscy sobie pójdą, zanim wszyscy sobie pójdą
Zanim wszyscy sobie pójdą, zanim wszyscy sobie pójdą
Kocham to miasto i nienawidzę, jak Ty
Gdzie ciężko budzić się i jeszcze trudniej spać
Z każdym dniem jestem coraz bliżej prawdy
Kocham to miasto zmęczone, jak ja
Miasto zmęczone, jak ja
Miasto zmęczone, jak ja
Miasto zmęczone, jak ja
Miasto zmęczone, jak ja
Widziałem więcej niż bym chciał, więcej niż inni
Błądziłem wśród tych ulic częściej niż inni
Unosiłem się nad miastem, wyżej niż inni
I czuję satysfakcję, gdy widzę ich miny
Czuję się dobrze, kiedy jadę centrum nocą
Rzeczy które robimy, robimy je tu po coś
Pieniądze lecą w błoto, my lecimy za wysoko
Ale nie bój się, nic się nie stanie z nami odtąd
Kocham to miasto zmęczone o szóstej
Gdy smutne gęby jadą pierwszym autobusem
Lubię, kiedy nic nie muszę i staję gdzieś na trasie
I chyba nie wiem, czemu chciałem tracić zasięg
Miasto zagubionych dzieci
Błądziłem wśród tych ulic, żeby znaleźć odpowiedzi
I znam te odpowiedzi, zanim będzie już za późno krzycz
Zanim wszyscy sobie pójdą, zanim wszyscy sobie pójdą
Zanim wszyscy sobie pójdą, zanim wszyscy sobie pójdą
Kocham to miasto i nienawidzę, jak Ty
Gdzie ciężko budzić się i jeszcze trudniej spać
Z każdym dniem jestem coraz bliżej prawdy
Kocham to miasto zmęczone, jak ja
Miasto zmęczone, jak ja
Miasto zmęczone, jak ja
Miasto zmęczone, jak ja
Miasto zmęczone, jak ja
- AZLyrics
- B
- Bonson Lyrics
EP:
"Przybij Pięć" (2016)
You May Also Like
VNM - "REM" Kiedykolwiek zwątpię raz jeszcze w ten świat
Wtedy mi przypomnij, jak się wtedy czułem
Kiedy w ludzi tłumie błysnęły miliardy świateł
Nie zamykaj tych oczu na scenie
Zobacz one płoną dla Ciebie
Tego...
Bober - "Wiesz Jak Jest" Wiem, że Ty wiesz jak jest
Kiedy Ci czas ucieka przez palce, a wraz z nim ucieka cel
Tak jak ze środka Twój płacz przez pancerz
Lecz musisz dalej iść, musisz dalej iść
Nie jeden swoją drogę przecież...
Przyłu - "Huty, Zaplecza, Amfibie" Nie znałem prawdziwej biedy
Za to koleżków, co mieli git, nie?
I lepsze napędy, starzy płacili za błędy
Wpadałem do nich na fifke
Musiałem zazdrościć im, oczywiście
Na piździe ujebany szlachcic...
Małpa, Mielzky & The Returners - "Definicja" Mówili mi, że mam za małe szanse
Że jestem za cienki na tą planszę
Za głupi, na to aby składać literki na kartce
Za miękki na punche... na wszelki wypadek walczę
Za tanie skoki mam, by dosięgnąć...
Gruby Mielzky - "Kciuk W Dół" Mam szesnaście, matkę co tyra na taśmie i garstkę znajomych w bloku
Patrzę po ludziach wokół ich świat to osobne lokum, włóczę się sam po zmroku
Każdy chce być ponad resztą, ciężko mi znaleźć kogoś...