"SKAZANY NA TRENING" tekst piosenki

"SKAZANY NA TRENING"

Bang, bang
Ten kawałeczek z dedykacją dla wszystkich kadziennych zakapiorów, PDW
Jest pajda, ale jest też forma do zrobienia
Także świeżak, nie ma leżenia (i w sufit patrzenia)
Podnoś dupę, dzisiaj robimy bareczki
Jedziemy mordeczki, właśnie tak, elo

Skazany na trening, tyram formę życia
Codziennie podjeżdżam, odkąd trafiłem do kicia
Zgrzewek najebane że aż wygina pelochę
Weszło mi to w krew, nie żałuję ani trochę
Skazany na trening, tyram formę życia
Codziennie podjeżdżam, odkąd trafiłem do kicia
Zgrzewek najebane że aż wygina pelochę
Weszło mi to w krew, nie żałuję ani trochę

Karabin nabity, 45 na sucho
20 butelek to siódemek dla mnie krucho
Podszyta polówka do podjazdu czyni cuda
Jedno ucho, drugie ucho, przeplata pelocha długa
Podchwyt, nadchwyt, ciężar sługa, ja to pan
Dzień po dniu, skrupulatnie realizuję swój plan
W duecie lub sam, zerkam na stoper w G-Shocku
Optymalna dawka przerw, maksymalna ilość ciosów
Mam obrany cel: mieć półtora metra w barach
Na sportowo płynie kara, się wyżywam na ciężarach
Dopomaga teść podkręcany z pleców, nóg
Po takim zestawie czuję się jak grecki bóg
Co drugi dzień brzuch, raz w tygodniu każda partia
Kulturystyczny cug wciąż powtarzany jak mantra
Zawężany próg wytrzymałości i mocy
Szczególnie gdy tyram tu, że aż nie mogę spać w nocy

Skazany na trening, tyram formę życia
Codziennie podjeżdżam, odkąd trafiłem do kicia
Zgrzewek najebane że aż wygina pelochę
Weszło mi to w krew, nie żałuję ani trochę
Skazany na trening, tyram formę życia
Codziennie podjeżdżam, odkąd trafiłem do kicia
Zgrzewek najebane że aż wygina pelochę
Weszło mi to w krew, nie żałuję ani trochę

Rozkręcona cela z wyobraźnią MacGyvera
Zawsze coś się przyda do ćwiczenia jak jest wena
Możliwości nie ma, bym z treningu się wyłamał
Dla mnie to rytuał, na który czekam od rana
Pozytywna zmiana, efekt widać gołym okiem
Klata najebana, plecy jak szafa szerokie
Tak lecę z wyrokiem, na sportowo czas mi fika
Nie chcę w wyrze leżeć, przypominać naleśnika
Siła w stójkach, gibach, fakt - kalistenika
Mój przepis na dzika to kilkuletnia praktyka
Tyram formę życia odkąd wjechałem na puchę
Wiem, że w zdrowym ciele pozostanę zdrowy duchem
Koncentruję się nad każdym ruchem, wykonaniem
Każda jedna siła zasługuje na uznanie
Mięsień izoluje, pięknie puchnie, aż bordowy
Czuję, że mnie rwie, gotowy do odbudowy

Skazany na trening, tyram formę życia
Codziennie podjeżdżam, odkąd trafiłem do kicia
Zgrzewek najebane że aż wygina pelochę
Weszło mi to w krew, nie żałuję ani trochę
Skazany na trening, tyram formę życia
Codziennie podjeżdżam, odkąd trafiłem do kicia
Zgrzewek najebane że aż wygina pelochę
Weszło mi to w krew, nie żałuję ani trochę

Na wolności boks, tu go też nieraz dorzucam
Kondycja, wydolność, tlen wypełnia płuca
Urozmaicenie - sparing, paski, walka z cieniem
Ciosy rzucam, udowadniam, że nie jestem leniem
Zbroję się codziennie, niczym Björn Żelaznoboki
Kiedy ty się cofasz, ja do przodu stawiam kroki
Podstawa to nogi, więc nie zapominaj o nich
Przukućce, wykroki, super serią łydki dobij
Obwodowy crossfit, sprawle i burpeesy
Forma pnie się w górę, tak wynika z analizy
Chcę być wielkim turem, żołądek wzywa posiłki
Szamka to budulec już od chwili wyjścia z siłki
Schemat zawsze jeden - by skatować swój organizm
Dla mnie mięczakami ci, co trening mają za nic
Skazani za kratami sami muszą zdecydować
Jeśli chodzi o mnie - czasu nie będę marnować

Skazany na trening, tyram formę życia
Codziennie podjeżdżam, odkąd trafiłem do kicia
Zgrzewek najebane że aż wygina pelochę
Weszło mi to w krew, nie żałuję ani trochę
Skazany na trening, tyram formę życia
Codziennie podjeżdżam, odkąd trafiłem do kicia
Zgrzewek najebane że aż wygina pelochę
Weszło mi to w krew, nie żałuję ani trochę


You May Also Like
Kuban - "Było, Nie Minęło" Głowa do góry, nie vis à vis Mam swój świat, kiedy mijam ich Ignorancja, skrzydła orła, wzrok sowy I tak większość patrzy jedynie pod nogi Głowa do góry, nie vis à vis Mam swój świat kiedy mijam ich...
rów babicze - "ACHTUNG" Achtung, Scheiße, cztery kurwy na pralce Anus gut, guten schwanz, ale nie pokazuj palcem Premium, Brazzers, cztery konta w Raiffeisen Chuj, że puste, zaraz będą pełne, Ty możesz mi ssać Wenzel Alo,...
PRO8L3M - "Kickdown" Wsiadam do auta, klucz wkładam do gniazda Nie odpalam radia, samo zagra, ja zapalam blanta Nuta stara jak świat gra, lubię ten rap i tak zostawiam Nadal nie odpalam z oparcia spadam, więc ustawiam...
Young Leosia - "NIE GADAM Z NIKIM DZISIAJ" Nowy dres, dobry press, jebać stres Z nieba ciągle leci cash Kocha mnie już milion serc Chcesz coś od nas, to to bierz Dragi, seks, 808 Mam dwa phony, Kevin Gates Nie odbiorę, choćbym miała ich aż...
Louis Villain - "Fashion Week" Ona taka bad bitch Ale nie, że jest jedną z pierwszych lepszych Znowu pisze SMS-ki mi, że tęskni Z jednej strony fancy, z drugiej kocha pieski Płacę górką cash i nieważne, jutro jest Więc nie musisz...