"Demo" tekst piosenki
"Demo"
Te rozmazane paski to barierki
Gdy cię nie ma zawsze jadę niezapięty
Ucichają łuki, a nie strzelby
Razem mieliśmy rozjebać się na części
Mam na szyi tytuł trapowej piosenki
Wiem, że chciałeś ją zapętlić, szmato
A ja chcę zobaczyć błękit
Porobiło się najgorzej tu od kiedy wpada hajs
Mam go na kontach i jakby tracimy kontakt
Pisałem, że chcę się spotkać
Do mamy, ciebie i ziomka
Ale oni udają, że nie żyją
Dużo nas mija i niedobrze nam było
I rozstaję się z dziewczyną
I znajdę mieszkanie w centrum miasta
Byle, by był balkon i wanna
W centrum miasta, potrzebuję światła, no bo będę sam spać
W głowie najebane
W sumie wolę przestać ciągle tak hajsem szastać
Na szczęście mam hajs
To szczęście ma twarz smutnego chłopaczka, wszystko okej
Mam oczy tak jak szklanka, wszystko okej
Zapytaj się, czy mam czas
Często chcę zdechnąć, ładniej "umrzeć"
Wtedy czuję się jak dziecko
To nie jest smutne, bo tak to wszystko mi jedno
Udaję uśmiech, fani wciąż śpiewają "xo"
Otwieram butlę
Backstage cały dla nas
Backstage pełen siana
Ciągle zmieniam mieszkania
Wcale nie chcę tam wracać
Backstage cały dla nas
Backstage pełen siana
Ciągle zmieniam mieszkania
Wcale nie chcę tam wracać
Ostatecznie wolę ciszej no i w ogóle
Bo byłem pizda z liceum na Pomorskiej
Boisz się napisać, no i dobrze
Bo ja tylko odczytam, niezręczna cisza
Często chcę zdechnąć, ładniej "umrzeć"
Wtedy czuję się jak dziecko
To nie jest smutne, bo tak to wszystko mi jedno
Udaję uśmiech, fani wciąż śpiewają "xo"
Otwieram butlę
Backstage cały dla nas
Backstage pełen siana
Ciągle zmieniam mieszkania
Wcale nie chcę tam wracać
Backstage cały dla nas
Backstage pełen siana
Ciągle zmieniam mieszkania
Wcale nie chcę tam wracać
Backstage cały dla nas
Backstage pełen siana
Ciągle zmieniam mieszkania
Wcale nie chcę tam wracać
Backstage cały dla nas
Backstage pełen siana
Ciągle zmieniam mieszkania
Wcale nie chcę tam wracać
- AZLyrics
- C
- Chivas Lyrics
album:
"Młody Say10" (2022)