"Byś Czuł Się Właśnie Tak" tekst piosenki

"Byś Czuł Się Właśnie Tak"
(performed by Cool P, Sensei Dżakba, CRANK ALL, Wini, fendi and1, Minczur, Dejwis, Zalaz, Diego Baker one, Sebol Bejsbol & Krenz)

Centralnie wypierdalam jaja na twoją zaćpaną mordę
Chuj mnie obchodzi z kim się szlajasz i komu teraz chuja ciągniesz
Rzucę ci pięć dych na kryształa jak będę mijał gdzieś pod dworcem
Żebyś już dzisiaj nie musiała dławić się bolcem za drobne (ooo łoo oo je)

Jeśli rzuciła cię dziwka, wiedz, że nie jesteś sam
Piszę znowu do ziomeczka po spaleniu kilku gram
Wiem, że skurwiel jest wrażliwy i się wstydzi łez
Może nie był idealny ani wierny niczym pies
Ale co mam mu powiedzieć jestem z tobą świrze, serio
Możesz być tego pewien, nie pomoże ci mefedron (oj nie)
I na koniec jeszcze jedno, ja jestem z tobą, a ty bądź ze mną (elo)

Żaden szlauf nie jest wart byś czuł się właśnie tak (eee)
Tracisz cząstkę siebie
Żaden szlauf nie jest wart byś czuł się właśnie tak (eee)
Tracisz cząstkę siebie

(Ej)
Mordzia nie panikuj, to tylko zwykły szlauf
Nie martw się otrzyj łzę, bo wyglądasz jak klaun
Kiedyś też zrywałem, a teraz na nią sram
Odmul się proszę cię, trzeba zachować twarz

Tłumaczę bratu, że tego kwiatu pół światu
Mówię dziewczynie, że drugiej takiej to nie ma
I nawet jakbym samemu sobie zaprzeczał
To w jednym i w drugim przypadku mówiłem z serca
Życie to lekcja nieodrobiona
Trzeba się będzie znowu narodzić
I znowu zatracić w ramionach szona co miał ci tylko szybko dogodzić (aaa)

Żaden szlauf nie jest wart byś czuł się właśnie tak (eee)
Tracisz cząstkę siebie
Żaden szlauf nie jest wart byś czuł się właśnie tak (eee)
Tracisz cząstkę siebie

Nie chcę płakać już przez dziwki
[?] se jak Chief Keef
Pamiętam tylko urywki
Jak się nie ogarnę no to w końcu się doczekam wszywki (jee)
Chłopy warują przez cipki (cipki)
Potem wpadają w używki (je, je)
Każda potwora znajdzie swego amatora więc nie dygaj
W końcu złapiesz se za cycki

Ale faza dziwna, aż głupio się przyznać
Ale jakaś pizda jest inspiracją tych zdań
Mimo tylu wyznań ja nadal sobie iść mam?
Przez nią uwierzyłem, że na pewno będę dziś sam
Please man, to tylko jest kolejna blizna
Byku, nie ma wstydu, bo to będzie twój talizman
Umrze dziś chłopiec, ale narodzi mężczyzna
Wiem, że w chuj to boli, ale kurwa bracie przyznaj, że

Żaden szlauf nie jest wart byś czuł się właśnie tak (eee)
Tracisz cząstkę siebie
Żaden szlauf nie jest wart byś czuł się właśnie tak (eee)
Tracisz cząstkę siebie

Dziwka raz mnie opętała, pojebany dramat
Nie słucham jej zdania, nie chcę wyznawać szatana
W końcu nie ogarnę, może skończyć się fatalnie
Być emocjonalnym downem jest pisane mi od zawsze
Czasem traciłem klasę, nie będę płakał
Znowu jointa gaszę, spierdala sałata
Dziwko przestań drzeć tę pizdę, nie masz racji oczywiście
Jeszcze suko piśniesz i ci zajebię liściem

Typie, nie martw się, niech głupia suka ssie
W mordzie kutas, w nosie luta, głupia pogubiła się suka
Niech celu szuka ważne, że ty kumasz cel
To nauka choć już zimna tak jak [?] jest
Rozjebana dupa tak jak Bukareszt
Zimna jak lodówa skuwa jak areszt
Jakoś to ogarniesz kiedy ona panta rhei
Odpada kleszcz, więc się ciesz nie bądź leszcz

Żaden szlauf nie jest wart byś czuł się właśnie tak (eee)
Tracisz cząstkę siebie
Żaden szlauf nie jest wart byś czuł się właśnie tak (eee)
Tracisz cząstkę siebie

Doskonale znam ten stan, kiedy w moment jesteś sam
Ta dziwka się pruje i chce wjechać ci na dzban
Rozgoń czarne myśli i brak sensu
Z wódą i prochami nie zapomnisz o nieszczęściu
Dziwce nie daj satysfakcji, nie przyznawaj racji
Niezliczona ilość tych popierdolonych akcji
Chciała mówić, że nie jesteś intelektualistą
A tak naprawdę sama była głupią pizdą

Ziomek ostatnio się maże jak siurak
Przez to jego babsko, się prawie wyhuśtał
Też nie jest łatwo i łapię już wkurwa
Na streecie był hartkor, wykończy nas dupa
Ty chodzisz po klubach, my to rozkminiamy
Powala nas wczuta, zakuwa w kajdany
Ty skaczesz po chujach, kurwa, my przez to pijani
Jesteś jak fety gruda z gówna co niszczy organizm

Nazywałem kicią, teraz to jest szlauf
W oczy nie powiedziałbym tak, ale to jest rap
Opierdalałem rano jej minetę, kupowałem kwiaty
Wzięła moją miłość i wyjebała w krzaki
Masowałem stopy, wydawałem hajs
Dzisiaj patrzę na nią, chciałbym cofnąć czas
Byłem w tym jak syzyf, ona ten jebany głaz
Góra była wielka, ale zachowałem twarz

Żaden szlauf nie jest wart byś czuł się właśnie tak (eee)
Tracisz cząstkę siebie


You May Also Like
OG Olgierd - "Hermetyk" Hodował ją w Holce sam genetyk Wyciąga powietrze to hermetyk Kryształowa ona, sztuka wywarzona Cudnie czarująca jak Hermiona Hodował ją w Holce sam genetyk Wyciąga powietrze to hermetyk Kryształowa...
Belmondawg - "Emploi" Purchase your tracks today (Raz, Raz, yo, ehmm) Aktorka drugi plan Znam twoje emploi Bo podczas debiutu tam naplułaś Wóda plus kālua Nie rucham kadłuba Nie ruszam się ze studia bo nagrywam Ona...
rów babicze - "Gdybym" A gdybym miał perkusję To nie zrobiłbym nic z tym faktem Pierdolę posypane linie, przez nie miałem życie w kratkę Ale nigdy nie pozwoliłem się tym ścierom zamknąć w klatkę Dobrze, niech już będzie...
Belmondo & GSP - "Nieprawdopodobne" Lubie ruchać tępe suki w łóżku im ubliżać Kiedy wkładam im do dupy to jest analiza Ona lubi gryź paluchy szarpię ja za włosy Po dwunastu latach buchy, prawdziwe pornosy Lubie sztuki, kosy, koty i te...
mlodyskiny - "trafilo mi sie" (Gaspro) Powiedz mi bracie czym jest to życie Zajebany wstajesz idziesz spać o św- Mam na sobie nowy świeży t-shirt Stare czarne spodnie w nich lufy nabicie Nic nie robię a jestem na szczycie Powiedz...