"32 Grudnia" tekst piosenki

Deys, Kukon & SecretSuicide Lyrics

"32 Grudnia"

[Deys:]
Okej, okej

[Deys (Kukon):]
Urodziłem się gotowy, choć nie odrobiłem lekcji (Lekcji, lekcji)
Coś mnie wciąga jak notatki w sesji
Napinam płótno na blejtram i sieci
Choć to końcówka, może początek krawędzi, oho
Gasną przyjaźnie, ale dalej tak nie mogę (Mogę)
Niech mosty, które palę oświetlą mi drogę (Drogę)
Ojciec zawiązał buty, wszędzie mogę dobiec
Napinam procę, kurwy kończą spopielone, oho
Prawdziwy jestem, kiedy piszę, że aż płaczę
Reszta to łuska pusta, organy i zamęt
Na szybko połatałem wszystko, mik, mik, migomatem
Mam topkę w chuju, bo za rap kupiłem chatę, oho

[Deys:]
Wpadłem dziś w objęcia, co, jak to ramiona wroga?
Nie śpieszno mi cierpieć tak jak zwłoki, a już pora

Opowiadałem, oni chcieli dalej słuchać
Cudowny sen, potem piękniejsza pobudka
Jak życia rok i trzydziesty drugi grudnia
Albo jak dom, w którym nigdy nikt nie umarł, gdy
Opowiadałem, oni chcieli dalej słuchać
Cudowny sen, potem piękniejsza pobudka
Jak życia rok i trzydziesty drugi grudnia
Albo jak dom, w którym nigdy nikt nie umarł, nie

[Kukon:]
Jakby wydłużyć o dzień któryś mój najcięższy miech
To moglibyśmy go nie przeżyć
Gdyby zapytać o sens tego, który wszystko wie
To moglibyście nie zrozumieć
(Nie zrozumieć, nie zrozumieć)
Wolałem, gdy kochałaś się w wampirach, a nie patocelebrytach
Ale to mija
Bywa, że nie czekam na to, co mi los przyniesie
Spędzamy wakacje w nawiedzonym domu w lesie
Trzymaj się mnie bliżej, jeśli masz dość ucieczek
Pamiętam, czym się strułem, ale tym się nie uleczę
Poznaliśmy się z Deysem, kiedy balet się nie kończył
Nagrywając numery, już ledwo widząc na oczy
Piękny, jesienny Kraków, tysiąca i jednej nocy

[Deys:]
Opowiadałem, oni chcieli dalej słuchać
Cudowny sen, potem piękniejsza pobudka
Jak życia rok i trzydziesty drugi grudnia
Albo jak dom, w którym nigdy nikt nie umarł, gdy
Opowiadałem, oni chcieli dalej słuchać
Cudowny sen, potem piękniejsza pobudka
Jak życia rok i trzydziesty drugi grudnia
Albo jak dom, w którym nigdy nikt nie umarł, nie


You May Also Like
Paluch - "Peeling" Jesteśmy dla siebie stworzeni jak kawa i Camel Wpatrzony w ciebie jak w Netflix, z dala od kamer Znowu upadam na deski jak miłosny fighter I nie ma w tym grama groteski, mówi prawdziwy facet Lubię...
Qry & MOJI - "ZMSW" Skurwysyny, dziwki, dragi, dragi i lasery Ja zawsze byłem inny od nich, no bo zawsze szczery I zawsze byłem pewny tego, co robię w tym życiu mym I zawsze robiłem to co w duszy mi grało, kręciłem...
Tymek - "Powietrze" I chyba rozumiesz ten stan, wychodzę zaczerpnąć powietrze (ej) Od tego chłamu, co na barkach mam ta muzyka ratuje mi serce Robię tą pengę za rogiem, dokopię się do mego złota A potem rodzinę założę,...
Kuban - "Czego Się Boję" Wjebałeś na minę się, tyle na głowie, a brutto masz chuja do rąk Mając maturę myślałeś o szkole, karierze, a teraz masz dość Praca, żonka, dziecko i dom A na weekendy - stara Honda, techno i proch...
Dwa Sławy - "1000 M" Napalone typy by chciały zatopić zęby w tobie jak w gałce lodów Jak mnie wkurwią, będą topili je co noc, ale w szklance wody To moja dupa i moje dupsko Chodzę niewyspany, kiedy jest obok ni chuja nie...