"Kamorra" tekst piosenki

"Kamorra"

Wóda na ławkach, papieros w dłoni, non profit praca
Żadna zajawka ci nie pozwoli tu co dzień wracać
Do miejsc dla których zamiast IQ się liczy kastet w dłoni
Tu, gdzie oddychasz pełną piersią, jak po mastektomii
Wyłącz obiektyw, bo twój kolektyw tu nie da rady
Nawet z WWO na głośnikach jest za słaby
Tu liczy się prawilność, nie bragga na trackach
A bloki wciąż pamiętają, Czesława Kiszczaka, i spróbuj
Puścić coś innego, niż synek tu rap
Gdzie każdy myśli, że czeka na niego synekura
Masz wykształcenie, no to spierdalasz i taka prawda
Inaczej, będziesz pracował tu mniej niż szlachta
Tu gdzie po latach laby będziesz miał curling za to
Czytaj - szorowanie po cienkim lodzie ze szmatą
Tu gdzie "poratuj szlugiem" to resuscytacja
A hajs zrobisz na deal'u lub biegu na Saksach

Straciłem tu kolegów i całą młodość
Widziałem jak znajomi wpadają w hazard i ćpanie
Sokół nie kłamał, możemy wszystko
Po pierwsze, wypierdalaj stąd jak najdalej
Jak mówią że jesteś bananem to śmiej się w oczy
Ich filozofii nie dasz rady przegadać
Wszyscy ci wielcy uliczni prorocy, sami są winni temu jaki mają bagaż, ta

Morda nie szklanka, rozejrzyj się najdalej
Gdy kwiat Polskiej młodzieży bawi się tulipanem
A twoja pierwsza panna wyszła już dawno za mąż
Myślisz o tym po nocach, przedtem je zarywając
Spytaj się swoich kumpli czy mają coś z celebrytek
Bo widzisz ich co chwilę z jakimś nowym VIP'em
Co drugi Master Chef ma kobietę za szmatę
Kupując jej kwiatka bo zamienił fete na sałatę
Tu gdzie, z melo dopiero o ósmej masz return
I nawet Billy Elliot nie zniósłby baletów
Tutaj ksiądz operuje kwotami w kościele
A matura, kojarzy się ze skokami w niedzielę
Tu gdzie, wyjście na kluby to czasem futsal na blokach
Bo kopią cię w pięciu, a bramkarz się wycofał
Tu, życie ma wspólnego z tańcem z gwiazdami wiele
Bo jak ci idzie dobrze możesz wyłapać mele