"PRELUDIUM" tekst piosenki

Fukaj & charlie moncler Lyrics

"PRELUDIUM"

Okej, trochę nas nie było i wracamy wziąć to co nasze
I wziąć to na zawsze, obu nas znacie
Charliego mnie, i mnie trochę bardziej
Fukaj najbardziej [?] w Polsce
Ta płyta dowodem jest na to, że progres przychodzi z czasem
To nie będzie to samo, bo płytę robimy inaczej
Idę na wojnę jak wilk, teraz mam formę i progres i kwit
Otwieraj proszę nam drzwi
Teraz mam formę i progres i normę i obłęd jak nikt
Nikt, nikt tu nie wchodzi, siedzimy w piwnicy
Przy płycie są tylko znajomi, nikt mnie nie obchodzi
Tylko rodzina i przyjaźń, chuj co robią oni
W sensie w Warszawie, siedzę zamknięty na gumie jak pomysły w szafie
W sensie na amen, mam wyjebane czy balet czy fajnie
Jak chcesz to baw się, ja się nie bawię
Kiedyś ich chciałem poznawać, dzisiaj to nie chcę ich znać
Doszło do mnie, że tutaj jest wszystko co dla mnie ma twarz
Tutaj mam cały świat

Wracamy silniejsi, bardziej bezczelni
Tak pełni intencji, pełni nadziei że płyta coś zmieni
Nakreśli ścieżki, i komuś pomoże pozbyć się cieni
Wracamy silniejsi, bardziej bezczelni
Bez żadnych pretensji, lecz pełni refleksji
Ja wciąż w depresji, to się nie zmieni
Przynajmniej może ucieknę od śmierci
Wracamy się pozbyć demonów
Wracamy, bo chcemy do domu
Wracamy, żeby w końcu poczuć
Co to jest powrót, co to jest spokój
Wracamy, by uciec od sztormu
Wracamy, by uciec od mrozu
Wracamy, by uciec od zmroku serca, żeby nie musieć uciekać

Preludium, preludium, preludium, tak mi dopomóż
Preludium, preludium, preludium, tak mi dopomóż
Preludium, tak mi dopomóż

Siedzimy już nad tym 3 lata, bo obłęd to dar, a nie kara
Mówią nam jak mamy latać, ja wolałbym spotkać Ikara
Szczęście to tylko przywilej, szczęście to tylko na chwilę
Szczęście cię zgubi, udusi, zabije i minie, a w trakcie się wije jak żmije i gnije
Mijało mi, i przychodziło, sam nie wiem co teraz jest prawdą
Mijały dni, i się zmieniło już wszystko, myślę o tym gdy wychodzę na balkon
Zostałem sam, wszyscy znajomi pojechali w świat
Poleciała łza, nie mam znajomych co została ich twarz
Patrząca na mnie zza szkła
Dużo obcych oczu, głównie z telefonu
Dużo obcych osób, unikam ich wzroku
Najlepiej to w domu się czuję po zmroku
Tu się otwieram, ty nie mów nikomu
Obcy cieszą się bardziej, że widzą mnie niż przyjaciele
Żeby wrócić do gimnazjum oddałbym niewiele - tylko karierę

Wracamy silniejsi, bardziej bezczelni
Tak pełni intencji, pełni nadziei że płyta coś zmieni
Nakreśli ścieżki, i komuś pomoże pozbyć się cieni
Wracamy silniejsi, bardziej bezczelni
Bez żadnych pretensji, lecz pełni refleksji
Ja wciąż z depresji, to się nie zmieni
Przynajmniej może ucieknę od śmierci
Wracamy się pozbyć demonów
Wracamy, bo chcemy do domu
Wracamy, żeby w końcu poczuć
Co to jest powrót, co to jest spokój
Wracamy, by uciec od sztormu
Wracamy, by uciec od mrozu
Wracamy, by uciec od zmroku serca, żeby nie musieć uciekać

Preludium, preludium, preludium, tak mi dopomóż
Preludium, preludium, preludium, tak mi dopomóż
Preludium, tak mi dopomóż


Writer(s): Aleksander Wasiluk, Bartosz Kacper Biernacki
album: "PRELUDIUM" (2023)
Fukaj & charlie moncler - PRELUDIUM album cover
HOLLY
(Deluxe Edition Bonus Track)
ZMIERZCH
(Deluxe Edition Bonus Track)
KOCHAJ MNIE
(Deluxe Edition Bonus Track)
DAŁBYM WSZYSTKO CO MAM
(Deluxe Edition Bonus Track)
GRAM COŚ NA GITARZE, CHOĆ NIE UMIEM
(Deluxe Edition Bonus Track)
TRADEMARK
(Deluxe Edition Bonus Track)
UWIERZ
(Deluxe Edition Bonus Track)
PAPIEROSY I CHANEL
(Deluxe Edition Bonus Track)
BERLIN
(Deluxe Edition Bonus Track)
OWOCE 3
(Deluxe Edition Bonus Track)
WCZORAJ
(Deluxe Edition Bonus Track)
You May Also Like
Guzior - "BLUEBERRY" Wow, ale bubel Jak Pezet wyszedłem po chleb, no a skończyłem w klubie Wow, ale bubel O, wstawiaj post na grupie, se lecę na kluby i wszystko mam w dupie A jutro nagłówek, że porwałem Uber, ale mam...
Kukon - "W Aucie Noc I 90bpm" Jakoś nie mogę spać, chodźmy pojeździć po mieście Jak za dawnych lat, gdy to robiliśmy codziennie Palę i puszczam rap, trochę inny niż na esce W Żabce fanka, sklepikarka pyta czemu nie śpię Bo nie...
Kuban - "magister sztuki" Ej Raz, raz Swieżo upieczony Magister Sztuki, co? Mama będzie dumna Ej Raz Aj Cztery lata w rapie na dziekance, no i co? I na bańce miałem klosz, byłem na dnie, no i pod A mamuśce po powrocie biorę...
Mata - "KURTZ" Nie widziałem słońca od kilku miechów Dzień dobry i do widzenia chcę mówić A nie tylko dobranoc i dobry wieczór Muszę kupić budzik i parę witamin, takich, co zimą dużo ludzi je w Skandynawii Parę...
Chivas - "Palenie Zabija" Paplasz za dużo w chuj, na klatkach sprzedaję ból Tak jak sprzedaję bunt, czekam na wschód Miałem być tam, a nie tu Na palcach zbiera się róż, w garściach czuję jej chłód Świat nasz sprawia nam ból,...