"Nikt Mnie Nie Wołał" tekst piosenki

Gruby Mielzky & Pers Lyrics

"Nikt Mnie Nie Wołał"

Porapować
Wbić się do koła chociaż nikt mnie nie wołał
Wbić się do koła chociaż nikt mnie nie wołał
Wbić się na strefę i pokazać jak lecę
Bo moja dzienna rutyna
To odpalanie wacków na rymach
Wybacz, lecz to jedynie rozgrzewka
Chwyć za mikrofon i rozjeb oponenta, rozjeb oponenta

Wyprzedanie sporo buł, chociaż nikt nie zabulił
Rzucam karty na stół jak nickname na mury
Gruby Mielz król
Puść to damie w karecie na full
Spory byk więc zawsze bliski mi ból
Moje życie Dubaj
Z prawej, lewej oh men yeah men na klubach
Tak to ma fruwać
Sodówa mi niegroźna bo ziom obok czuwa więc gituwa
Kleję każdy wers jak model statku
Jak bit klei Pers wrzucam głowę w kaptur
Jaki mamy dzień? Mówię polej bratku
Oddałem wszystko grze, teraz kolej miastu
83-200 na mapie dodałem to miejsce
W cypherze pod szkołą na przerwie
Szlifowałem słowa, dziś przyszedłem porapować

Porapować
Wbić się do koła chociaż nikt mnie nie wołał
Wbić się do koła chociaż nikt mnie nie wołał
Wbić się na strefę i pokazać jak lecę
Bo moja dzienna rutyna
To odpalanie wacków na rymach
Wybacz, lecz to jedynie rozgrzewka
Chwyć za mikrofon i rozjeb oponenta, rozjeb oponenta

Kiedy wpierdalam na beat
Mówisz to wiedzieć chłopie
Nie muszę pytać się jak panny czy na fotce wyszły dobrze
Choć moje sierpy już nie biją zwinnie jak przed lat
To z mikrofonem pierdolnięcie wciąż jak Iron Mike
Przyszedłem tylko porapować
Stoję z paką braci tak jak DHL na blokach
To Gruby Mielzky i Pers pierdolnięcie jak salwa
Tak smakuje hip-hop wóda a nie grochy i sunrise
Czy to jest high hat czy odgłos wyjebki
Smażę to gówno że na kuchni krzyczą serwis out
A nie trafiłem w pole
Bo jestem z miejsca gdzie biega się po dworze
Bo tu bębny mają walić w łeb
Trafiać w punkt jak Federer
W szufladzie na to gówno dawno nie mam już miejsc
Tak się wjeżdża kontenerem o nazwie Parcel Maersk

Porapować
Wbić się do koła chociaż nikt mnie nie wołał
Wbić się do koła chociaż nikt mnie nie wołał
Wbić się na strefę i pokazać jak lecę
Bo moja dzienna rutyna
To odpalanie wacków na rymach
Wybacz, lecz to jedynie rozgrzewka
Chwyć za mikrofon i rozjeb oponenta, rozjeb oponenta


You May Also Like
rów babicze - "Gdybym" A gdybym miał perkusję To nie zrobiłbym nic z tym faktem Pierdolę posypane linie, przez nie miałem życie w kratkę Ale nigdy nie pozwoliłem się tym ścierom zamknąć w klatkę Dobrze, niech już będzie...
VNM - "Zapiekanki" V, nigdy nie miałem pamiętnika, więc... Spróbuję... 7 rano, zalewam mlekiem kukurydziane płatki Płatki za oknem kamienicę zasypały w 2 dni Zdejmuje te same co w "Na Weekend" miałem laczki Podeszwa...
Szczyl - "Wielkie Miasta" Ale na mono Już widziałem wielkie miasta, widziałem wielkich ludzi Dosłownie i w przenośni, wiem że takich lubisz Widziałem wielkie domy i widziałem piękne fury A ty stroisz się tak po to, żeby...
Dwa Sławy - "Catering" Twoje pojemniczki z szamą czekają sobie co rano Aż trafią na Instagrama, łapiesz klucze od mieszkania Które Ci dała babka, kiedy łaskawie kopnęła w kalendarz Trochę tu jebie, chujowe meble, kafelki i...
Borixon - "Co Ty Kurwa Chcesz Od Ziomka" Ktoś prosi dilera o kontakt Jak zwykle wszystko znów zaczęło się od jointa Piękny dziś mamy zachód słońca Ruszamy dalej mordo To nie jest ostatnia prosta Co Ty kurwa chcesz od ziomka? Myślę o sklepie...