"Tare" tekst piosenki

"Tare"

Piszę płytę w Sheratonie, pod tym parasolem
Pod który nie miałem wstępu jeszcze jako szczyl
Pytasz, jakie największe marzenie moje?
Żeby w zdrowiu córa otworzyła tatusiowi drzwi
Ze mnie tam żaden grafficiarz, ale wiem wszystko o srebrze
Chociaż nie jaram tu blachy, oddycham innym powietrzem
Afery cicho, poza tym wydaję całe zapasy
Puka ktoś, żyd zalewa, a w tle dwóch pajacy

Zanim zrobisz flush, owiń wszystko w papier
Dawno to wiedziałem, nim fotę miałem pod znakiem
Zanim zrobisz flush, owiń wszystko w papier
Owiń wszystko w papier

Te nocne myśli takie piękne, że mam ciary
Dziesiąty sezon, nie da rady wcisnąć tare
Piękny język i te obrzydliwe dziary
Uwzględniłem pierwsze nielegale też
Te nocne myśli takie piękne, że mam ciary
Dziesiąty sezon, nie da rady wcisnąć tare
Piękny język i te obrzydliwe dziary
Uwzględniłem pierwsze nielegale też
Te nocne myśli takie piękne, że mam ciary
Dziesiąty sezon, nie da rady wcisnąć tare
Piękny język i te obrzydliwe dziary
Uwzględniłem pierwsze nielegale też


Writer(s): Dawid Marian Sadowski, Jacek Wojciech Switalski