"BEZ KITU" tekst piosenki

"BEZ KITU"

Poniedziałek się budzę na jachcie (siemano) Miami Beach
Jesteśmy w kontakcie, bo za kilka chwil znów będziemy toasty pić
Ni by ciężko mnie strawić, a gdzieś tam pierwszy na karcie, kolejny typ (pierwszy)
Żeby pamiętać bardziej kupiłem handycam i zrywamy film (jazda)
(I znowu latamy) Ibiza, Berlin, Wawa, najpierw seks, potem kawa
Klata, biceps, hantle, ława
Moja zgraja, każdy kawał chama (huh)
To wszystko kosztowało nas wiele
To czego nie kumacie skurwiele
Przy naszym stole nikt się nie starzeje
Nie wierzysz, pogadaj z DJ-em

Jak wzywają mnie przyjaciele, że znowu szponcą to
Odnajdziemy się nawet najciemniejszą nocą, bo
Dziś mamy świetlików na planach klipu
Kiedyś światła w starym Civiku
Z dudniącą bassem tubą w bagażniku
Dalej się zdzwania tych kilku typów
Bywało chudo bo nie było plików
Trochę urosłem se od tych zastrzyków
Potrafię płakać na Tytaniku
Żeby dorosnąć rzuciłem technikum
Znam kilku VIPów, kilku lekarzy, kilku prawników i sam też gitów
I z każdym z nich mogę pogadać szczerze o życiu
Jestem tym gościem, o którym mówią "ten gość jest sobą bez kitu"
Dlatego nie mam powodu ci kłamać, że tęsknię za tobą bez kitu

Pierw zamówiłem jej golden hour
Później była whisky sour
Porzuciliśmy Mpower
Na parkingu pod knajpą
Znam szefów kuchni co dobrze karmią
I kuchnię na której się dziś wszyscy znajdą
Trochę zawiało, a jeszcze nic nie nagrywałem z Darią
Wiem że tęskni radio
W końcu ktoś musi rozpocząć lato
Dawaj zajarać shishę na patio
Z jachtu do cabrio z cabrio na scenę i za to mi płacą

Bez kitu, który już rok, robimy to samo (ej)
Bez kitu, co tu się nie działo, was moje wariaty nie brakowało (ej)
Bez kitu, ona ma dupę jak latynoska i się zakochałem w niej
Wakacyjny immunitet, MTS, zaczynamy nocą, a rozkręcamy w dzień

Jak wzywają mnie przyjaciele, że znowu po co to
Odnajdziemy się nawet najciemniejszą nocą, bo
Dziś mamy świetlików na planach klipu
Kiedyś światła w starym Civiku
Z dudniącą bassem tubą w bagażniku
Dalej się zdzwania tych kilku typów
Bywało chudo bo nie było plików
Trochę urosłem se od tych zastrzyków
Potrafię płakać na Tytaniku
Żeby dorosnąć rzuciłem technikum
Znam kilku VIPów, kilku lekarzy, kilku prawników i sam też gitów
I z każdym z nich mogę pogadać szczerze o życiu
Jestem tym gościem, o którym mówią "ten gość jest sobą bez kitu"
Dlatego nie mam powodu ci kłamać, że tęsknię za tobą bez kitu


You May Also Like
WHITE WIDOW - "NIE DYGAJ" Chociaż czasem się już nie chce, będę pchał to, póki siłę mam Co mi daje szczęście? Na pewno to, że nie jestem sam Znowu boli głowa, jakby mi zajebał zinédine Wspomnienia się liczą, tylko pieniędzy...
Hinol Polska Wersja - "Kolejny Pierwszy Krok" Mówią, mówią: "elo Hinol", wjeżdżam jak małpa, mam pijane flow Flow ciężkie jak czołg, ciężkie - a lata jak słoń Dumbo To nie Guantanamo, lecę gdzie chcę, choć powiadają: "Spieszmy się kochać idoli,...
Kaz Bałagane & Berson - "Matematyka" Nie wygrałem Kangura, nie brałem nawet udziału Mocno mi średnio poszła matura, mocno mi średnio idzie robienie dobrego PR-u Wyliczam X, kiedy liczę kurs euro - wozi mnie eko i wozi mnie euro Nie ufaj...
Kronkel Dom - "CHAMPIONS LEAGUE" Każdy ziom robi groźne miny, trzy flaszki Dom Pérignon Kelner wie, że nie zapłacimy, Kronkel Assane Diop Żyję nocą tak jak wampiry, śledzą mnie, śledzą każdy krok Sie wollen wissen was ich verdiene...
White 2115 & Mercury - "Czas Na Mnie" Nie patrzę na zegarek, bo doskonale wiem, że to czas na mnie Głowa do góry dziwko, właśnie patrzysz na gwiazdę Jestem chwilę spóźniony, jak zawsze Lecz dowiozę to skurwysynu na pięć gwiazdek Czas na...