"Taxi W Tę Noc" tekst piosenki

"Taxi W Tę Noc"
(feat. Bletka)

(Kizowniki)

Z Mercedesa do helikoptera, bo moją twarz znają nawet w Uberach
Samotność to wysoka cena, ale nie płaczę przy milionerach
Zgasną światła jupitera, a ja czekam na ten moment cierpliwie
Wyszłaś z klubu jak było jasno, a ja dobrze pamiętam twe imię

Chcecie ode mnie uśmiechu, sensacji, napiętych relacji (ale)
Ale...
Przy moim stole (stole)
Nie ma waszej rezerwacji
Zapytaj co chcę oprócz wakacji (co)
Zakochani w tym samym niebie
Zostawiam gości, wychodzę z kolacji
Biorę taxi, jadę do ciebie

Ooo, nie liczy się nic
Ja czekam na ciebie
Otworzę ci drzwi
Ooo, weź to taxi już i do mnie wróć
Ja czekam na ciebie
Bo znów brakuje cię tu
Ooo, nie liczy się nic
Ja czekam na ciebie
Otworzę ci drzwi
Ooo, weź to taxi już i do mnie wróć
Ja czekam na ciebie
Bo znów brakuje cię tu

Ej, one night, Palm Jumeirah, życie ze mną jest jak na feriach
Zbyt jesteśmy niepoprawni by nakręcono o nas serial
To szalona loteria, czy na pewno będę twój dziś
Nie mogę nic ci obiecać, ale zostaw otwarte drzwi

Chcecie ode mnie uśmiechu, sensacji, napiętych relacji (ale)
Ale...
Przy moim stole (stole)
Nie ma waszej rezerwacji
Zapytaj co chcę oprócz wakacji (co)
Zakochani w tym samym niebie
Zostawiam gości, wychodzę z kolacji
Biorę taxi, jadę do ciebie

Ooo, nie liczy się nic
Ja czekam na ciebie
Otworzę ci drzwi
Ooo, weź to taxi już i do mnie wróć
Ja czekam na ciebie
Bo znów brakuje cię tu
Ooo, nie liczy się nic
Ja czekam na ciebie
Otworzę ci drzwi
Ooo, weź to taxi już i do mnie wróć
Ja czekam na ciebie
Bo znów brakuje cię tu