"VS TRAPER" tekst piosenki

"VS TRAPER"

Zobacz, ile sosu jest z tego (Z tego)
Chodź, razem zrobimy pieniądz (Pieniądz)
Odkładamy klocki, nie LEGO (LEGO)
Żeby jutro nas nie dotknęło
Bebech wyjebało od siana (Siana)
Ale ludziom nadal to siada (Siada)
Cały czas muszę zapierdalać
Ciągle głodny — chcę się najadać (Ra-ra-ra)

Szczekaj, szczekaj, moja karawana dawno odjechała
Cały czas we mnie jest zajawa
Dziś pomiędzy butikami Prada, Balenciaga
W przymierzalni nowe wersy składam
Zbędne metki życia wypierdalam
Która to noc, gdy ze sobą gadam?
Choć jednego zdania nie rozumiem nadal
(Bla, bla, bla)
Kto by zliczył ilość tych goal'i? Yeah
Stary Miszel już skończył się
A teraz, kurwa, jest nowy, lecę wyżej niż Twoje bloki
Więc skąd możesz to wiedzieć? (Że woleli starego Ciebie)
Musisz dać mi się wypowiedzieć, bo beze mnie nie istniejesz
Co ty pierdolisz? (Michał)
Ile to godzin na linii spędzonych? Ale to Ty dzwonisz
Nikt cię nie prosił o zdanie, to zamilcz na chwilę — powiem Ci, o co chodzi
Brakuje Tobie moich emocji
Agresywny Miszel — jego wolą bloki
Pokaż większy pazur, jak chcesz udowodnić
Jaki naprawdę Miszel się urodził
Pora na stop
Twoje dwa lata to dla mnie jest rok
Ile "W stronę światła" ma wyróżnień?
Moje kilkanaście złotych, platynowych — ozdobiło mój dom
Mam diament za singiel, zaraz będzie za album
Co chcesz powiedzieć mi, niedowiarku?
Chcesz? Dam Ci cały stos swoich faktów
Teraz idzie zima — lepiej załóż kaptur

Zobacz, ile sosu jest z tego (Z tego)
Chodź, razem zrobimy pieniądz (Pieniądz)
Odkładamy klocki, nie LEGO (LEGO)
Żeby jutro nas nie dotknęło
Bebech wyjebało od siana (Siana)
Ale ludziom nadal to siada (Siada)
Cały czas muszę zapierdalać
Ciągle głodny — chcę się najadać

Tylko trap (Trap)
Trap, aż po grób (Tylko trap, aż po grób)
Nie wchodzę, gdzie buja się tłum
Od kiedy rozpierdalam klub
Tylko trap (Trap)
Trap, aż po grób (Tylko trap, aż po grób)
Zmieniam stylówę jak buch
Towar ekskluzywny — nie podrobisz już

Najpierw zajaram, nim wejdzie mi faza
Znów dopiero w studiu napiszę ten tekst
Ty se tam działaj na fonie, zapisuj te teksty, ja swoich nie zapisuję
Idziemy na drina? Się zgadza i cash
Który to hit? Które wyróżnienie?
Nie wiem, nie liczę, stackuję to jeden na drugim
Dlatego tak wysoko śpię
Znowu to prześpisz
Pamiętaj, wiesz Ty, skąd pochodzi ten styl?
Ta jebana branża sprała Ci łeb
Co mnie obchodzą pieniądze, te złota, platyny?
Ten diament to wsadź sobie w "D"
Nie masz już moich ambicji
Co ty tam pierdolisz? Nikt teraz nie rozumie Cię
Wyjesz, jakby ktoś za jaja Cię złapał — ogarnij się
Nie dziwi mnie, że zwróciłeś uwagę na jaja
Przeciwnie do Twoich — to moje są duże
Chuja to Ty wiesz o nowej kulturze
Jak powiesz za dużo, to wyciągnę kulę
Tak, dlatego zamknij dupę
Wszystko, co powiesz, mnie nie interesuje
Wracaj udawać na bloki, pozerze
Takiego Miszela już nie potrzebuję
Ktoś Ci do bani wbił niezły farmazon, nie weryfikowałeś słowa
Kiedy na wadze zakładałem towar, Ty nie pomyślałeś zaczynać rapować
Niech się pierdoli coś o mnie ktoś, co o mnie nie wie niczego — zapytaj na blokach
Podkreślam: wszystko, co w tekstach jest, kurwa, prawdziwe — niczego nie robię na pokaz

Zobacz, ile sosu jest z tego (Z tego)
Chodź, razem zrobimy pieniądz (Pieniądz)
Odkładamy klocki, nie LEGO (LEGO)
Żeby jutro nas nie dotknęło
Bebech wyjebało od siana (Siana)
Ale ludziom nadal to siada (Siada)
Cały czas muszę zapierdalać
Ciągle głodny — chcę się najadać

Tylko trap (Trap)
Trap, aż po grób (Tylko trap, aż po grób)
Nie wchodzę, gdzie buja się tłum
Od kiedy rozpierdalam klub
Tylko trap (Trap)
Trap, aż po grób (Tylko trap, aż po grób)
Zmieniam stylówę jak buch
Towar ekskluzywny — nie podrobisz już