"NIENAWIDZĘ PRZEPROWADZEK FREESTYLE" tekst piosenki
"NIENAWIDZĘ PRZEPROWADZEK FREESTYLE"
Czasem chcemy być bardziej dokładni
Chcemy tę samą treść wyrazić, no niejako dwukrotnie
I dlatego mówimy, że cofamy się do tyłu, choć przecież każde cofanie się jest do tyłu
Że spadamy, albo coś spada - ktoś spada, w dół - choć inaczej spadać nie można
Że wspinamy się do góry, choć przecież inaczej się wspiąć nie można
To oczywiście jest jakoś do wytłumaczenia; chcemy trochę więcej powiedzieć
Ale pamiętajmy, że więcej to wcale nie znaczy dwa razy to samo
Takie pleonazmy, czyli powtórzone określenia
Chcę powiedzieć więcej
Wydają się w języku niepotrzebne
Choć to niepotrzebne
Jak spadamy
Chcę powiedzieć
To zawsze w dół - i nie trzeba tego dodawać
Więcej
Więcej
Uh, nienawidzę przeprowadzek, mijam pusty salon
Jeszcze zanim przeprowadzę sam ze sobą dialog
O czym jest ta pustka, i czy - jak ta półka
Przestanę ją czuć, jeśli rzeczy się poukładają (okej)
Wiem że nie kumałaś, gdy mówiłem: "Nie chcę być jak każdy"
Wychowana tak, że sama miałaś lękać się opinii
Nie bałem się błędów, tylko wytykanych palcy
Dzięki starej biedzie, dzisiaj to co w garści mi wystarczy
Pamiętam, jak łapiąc dłonie, prosiłaś spokojnym tonem, bym dobrze się zastanowił nad drogą i jej wyborem
Czemu ciągle noszę opuszczone spodnie? (spodnie)
I czy może prosić, żebym mógł je podnieść?
Te spodnie - to były baggy
A bagaż, potem - na raty
Teraz wiem, czego się bałaś
Bałaś się mojej porażki
Powinien to objąć daddy
A daddy wolał po pracy
Się gapić w TV, i walić browar do W11
Się wyda to później raczej, jak siana w chuj na terapię
Że cofam się w tył - i w czasie, bo wziąłem to w swoje barki
"Siema mama, dzisiaj mamy z tego manę
Trochę money, przejebane stany i swój własny divespin"
Spadam w dół i cofam się w tył, choć to pleonazmy (co?)
Znam ten uczuć, chociaż nie znałem na niego nazwy
Siedem telefonów w głowie, ale to nikt ważny
Co mam zrobić, żeby tych demonów wzięli diabli?
Młody Piotruś Pan - chłopie (chłopie), lepiej skończ z tym lotem
Całe życie spakowane w dziewięć pudeł w salonie
Całe życie przed oczami, i to smutne trochę
Mam dziewięć kartonów na oku - jak Popek
Zamieniam słabość na zwrotę, dla mnie to tam i z powrotem
Położę banię w mieszkanie, i paręset na łakocie
Mała, naprawdę myślałem, że teraz w końcu odpocznę
Tak się nie stało, bo dalej traktuję domy jak hotel
Daj tylko werbel i stopę, i proste 808
I chwilę przy papierosie; wyzbyłem się innych potrzeb
Dam parę gościnnych zwrotek, od zakończenia Połączeń
Oprócz cofania się w dawniej - to się przed niczym nie cofnę, ej
Chcę powiedzieć więcej, choć to niepotrzebne
Chcę powiedzieć...
Więcej, więcej
Więcej, więcej
Czasem więcej, niż potrafię
Więcej, więcej
Niż twój ulubiony raper
Więcej, więcej
Takim się zajmuję fachem
Więcej, więcej
Wyjdźmy razem - poza batem
Więcej, więcej
Chcę powiedzieć...
Więcej, więcej
Chcę powiedzieć...
Więcej, więcej
Chcę powiedzieć...
Więcej, więcej
Chcę powiedzieć... (chcę powiedzieć więcej, choć to niepotrzebne)
Chcę powiedzieć...
Więcej, więcej
- AZLyrics
- O
- Opał Lyrics
You May Also Like
ReTo - "Samolot" Gdy byłem mały to mogłem zobaczyć Cię, ale jedynie na zdjęciach
Ty też jedynie tak mogłeś zobaczyć mnie, nie żebyś inaczej nie chciał
Na każdą paczkę od Ciebie czekałem tak bardzo jak nigdy na...
PRO8L3M - "Na Ostatnią Chwilę" -Cześć
-Cześć
-Mam do ciebie sprawę
-Jaką?
-No w sprawie tego Belusa
-Przepraszam, wyście tu nie stali
-Jak stoi przy mnie, to znaczy się, że stał
-A to przepraszam
-Proszę, co dla Ciebie?
-To samo...
Gibbs, Favst & Hinol Polska Wersja - "gehenna" Coś mnie goni, chodzi za mną
Prozy powiew, czuć chłód na karku
I upomni się o mnie, bo
To, że wróci błąd masz jak w banku
Czas nie stoi, nie będę stał
Nie mam czasu robić przystanków
Pokonuję opór...
Kuban & FAVST - "tak niewiele brakowało" Tak niewiele brakowało, abym zniknął
Tak niewiele brakowało, bym nie wrócił
Grałem czysto, nawet jeśli było przykro
Stracę wszystko, będę miał swoich ludzi
Przespane noce się docenia
Jak ziomki nie...
Kabe - "Słuchaj Bracie" Znowu, znowu nie śpię, nie mam tyle jeszcze
Zarabiamy w noc, w noc, zarabiamy w dzień, w dzień
Tylko jedno wyjście, problemów jest więcej
Jak mam w tym bagnie zachować serce non stop, yeah, zawsze...