"Przysięgam, Że Knuję Coś Niedobrego" tekst piosenki
"Przysięgam, Że Knuję Coś Niedobrego"
(feat. Deys, Karian)
[Przyłu:]
Cześć, oto ja, Twój najgorszy przyjaciel
Wszystko płonęło, a ja skoczyłem na basen
Ty, stanęłaś za mną murem
Kiedy jedyne pytania, jakie zadawałem
To: "Po co się tak produkuję?"
W mieście gdzie wieje chujem
W tym mieście nudnym jak pizda
Było bezpiecznie, gdy byłem przy Tobie
Ale nie, gdy patrolowała policja
Teraz. patrzymy na siebie z bliska
Przy tym zachowując dystans
To pojebane, że czytasz mi w myślach
Mam meltdown, sit-down, potrzebę na breakdown, przystań
Chciałbym, żeby ta sprawa była oczywista
Chuj z tym, dojem ogryzka
Dopalę gwizdka, pójdę na sam koniec świata
Nigdy nie miałem wyjścia, nie
Tak ślicznie bystra, zadajesz pytania mi bez odpowiedzi
Ja nie chciałem być sam
Nieraz przekonywali się o tym sąsiedzi
Urodziliśmy się dobrzy, to świat w nas rozpalił - fuego
Zanim wygaśnie, przysięgam, że knuję coś niedobrego
[Deys:]
Zderzyłem się z tą fazą mocniej i teraz mam kontent
Jak niemowlę kolkę i myśli szorstkie wygładź mi, please
Zderzyłem się z tą fazą mocniej i teraz mam kontent
Jak niemowlę kolkę i myśli szorstkie wygładź mi, please
Zwykle pożar, pożar, pożar
I w mojej głowie zorza, zorza
Pożal się Boże pożal, pożal
I płacz...
[Karian:]
Na smyczy prowadzę grzecznie mój emocjonalny stan
Znów mnie przyprawia o dreszcze, potworna szklana pogoda
Pomiędzy smutkiem, a szczęściem podobno kryje się Graal
Może się znajdzie ktoś jeszcze, z kim będę chciał go wykopać
Póki co, moknę, moknę w zalewie łask
Nie chciej zapomnieć, o mnie, gdy będę pryskał
Noszę folder wspomnień, dziwnych jak ja
Czy to istotne? Wątpię, ważne bym istniał
Więc bez żalu, ciągnę za sobą znamię presji
W stronę portalu, nie wiem gdzie zabierze mnie
W pamięci bunt paru, emocjonalnie niedorozwiniętych hultajów
Karmiących marzenia snem, gdy kiedyś nazajutrz
Zostanę pyłkiem wirujących, martwych banałów
Proszę Cię, nie przejmuj się
Na głowę włóż laur za to, że byłaś/byłeś przy mnie
W jednym z tych stanów, które nas brzydziły, blee
[Deys:]
Zderzyłem się z tą fazą mocniej i teraz mam kontent
Jak niemowlę kolkę i myśli szorstkie wygładź mi, please
Zderzyłem się z tą fazą mocniej i teraz mam kontent
Jak niemowlę kolkę i myśli szorstkie wygładź mi, please
Zwykle pożar, pożar, pożar
I w mojej głowie zorza, zorza
Pożal się Boże pożal, pożal
I płacz...
Writer(s): Deys, Faded Dollars, Karian, Przyłu
- AZLyrics
- P
- Przyłu Lyrics
You May Also Like
Kukon - "Cała Noc W Samolocie" Wczoraj pijany zamówiłem lot do LA, bo byłem zły na ciebie
Chciałem daleko uciec, długo polecieć niebem
I w niebie pisać płytę, że chcę cię mieć dla siebie
Że chcę ci lizać cipę i móc liczyć na...
Filipek & PSR - "Jak W Piosence" Wydawca dzwoni i pyta się "Filip, a jak tam masz z płytą?"
A ja już nie wiem, czy mnie obchodzi jakiś tu jeszcze zarobiony pitos
Mam w sobie smutek i nie zapełnię go złotą płytą
Choćbym tu nawet...
Sarius - "Zalatani" Wszyscy są zalatani
Gdzieś ty? Jeśli możesz to chodź
Nie czekaj na nic
Bo nie wiesz kiedy przyjdzie Cię wziąć
Oni wszyscy razem to nic
Nie słuchaj ich ocen
I bądź niedoskonałym
Zawsze masz dokąd iść...
Tymek - "Jeziorko" Dziwne mam podejście do życia
Czasem nie rozumiem o co pytasz i po co
Huu, woo, mmm
Znajdź proszę, chwilę dla mnie, ey
Lubię sobie leżeć nad jeziorkiem
Stara baba w oknie, chuligany z joint'em...
Quebonafide - "JESIEŃ" Kiedy nie wieje, to nie wiem, co robi wiatr
Kiedy cię nie ma, wiem jaki się robi świat
Już nawet Joji na słuchawkach brzmi jak żart
Siedzę, i kręcę w tym slow motion własny płacz
Dziś spadnie...