"KASTA" tekst piosenki
STXWGN, ReTo, Wroobel & Nader Lyrics
"KASTA"
(feat. Marcco & Lisek)
Cały czas gaz w płucach i jazz
Takie warunki ma wpisane w lifestyle
Chłop albo zgasł, jestem po trzech
Obudził mnie fon i dźwięki miasta
Ogień jest w nas, nie przepalam stres
Tu bywa hot, także się nastaw
Wieczorem wychodzi wszystko, co złe
W południe pionków jest pełno na planszach
Każdy z nas ma swoje stilo, każdy — własny stereotyp
Nie mam czasu już na miłość, interesują banknoty
Często zimno się robiło — odpalę race, doleję ropy
Nie ma mgły, a kurwa siwo, rosną chęci i obroty (Ha, ha, ha)
Ze mną moja kasta, warta wiele, bez notowania na Nasdaq
Mamy cele, lecz nie zamknięte jak na psach
Dwa cztery na dobę, w trasie — wagon jak Nascar
Tylko odhaczamy miasta
Ze mną moja kasta, warta wiele, bez notowania na Nasdaq
Mamy cele, lecz nie zamknięte jak na psach
Dwa cztery na dobę, w trasie — wagon jak Nascar
Tylko odhaczamy miasta
Nie trzymam się w ramach, bo nie po to to rzeźbiłem (Ej)
Zielona bandana, łańcuch, pod nim biały T-shirt
Wasza nowa generacja — znaczy wszystko generyczne
Nie wie, co to kaligrafia, przez to brzydko pisze
Yeah, Ty ciągle flex finesse, ale wciąż goły, biegasz (Ej)
Bo masz tylko yes-manów, tak jak w Nowym Vegas
Wokół tylu raperów, że nie starczy miejsca (Huh)
Trzeba ich ścisnąć, żeby ich zmieściła scenka (Brrr)
Baka w Jagodziankach wygląda jak dycha
Odpaliłem blanta, żeby pooddychać
Kolega dzwoni, pyta: "jak tam i co u mnie słychać?"
Ja, że Narkopop od Jacka, gdy go puszczę na głośnikach w moim nowym aucie
Cztery koła za czterdzieści koła, a ona napalona jest — nie opalona
Felga na głębokim rancie, to taka, na jaką nie będzie stać Cię
Czy to powód, byś mnie nienawidził bardziej, skurwysynu?
Zawsze jak masz czegoś więcej, kogoś będzie boleć dupa
Cieszy, że nie wynika proces, chyba, że sporo w zarzutach
Parę sępów wokół lata, liczy, że mi przyjdzie skucha
Tak jak PSG — ma Katar, Ty katar od Mateusza
Ciągle wierci, tu żeby stack był większy
Chociaż nie jestem ciepły, chcę pliki w kolorach tęczy
Ktoś na nas ostrzy zęby, to same zakute łby
Więc bez presji, słowa droższe od pieniędzy
Ze mną moja ka—
Ze mną moja kasta, warta wiele, bez notowania na Nasdaq
Mamy cele, lecz nie zamknięte jak na psach
Dwa cztery na dobę, w trasie — wagon jak Nascar
Tylko odhaczamy miasta
Ze mną moja kasta, warta wiele, bez notowania na Nasdaq
Mamy cele, lecz nie zamknięte jak na psach
Dwa cztery na dobę, w trasie — wagon jak Nascar
Tylko odhaczamy miasta
Ze mną moja—
Kasta—
Na mapę tu powrzucać sobie nasze—
Miasta—
- AZLyrics
- R
- ReTo Lyrics
album:
"DZIECI GORSZEGO BOGA" (2025)
You May Also Like
Białas, Lanek, Bufu & Tony2000 - "BEZ CIŚNIENIA" Bez ciśnienia (Bez), bez ciśnienia
Kupię pięć torebek suce — niech wybiera (Bierz)
Bez ciśnienia, bez ciśnienia
Wokół mnie się słońce, nawet kręci ziemia
Bez ciśnienia, bez ciśnienia (Bez)
Bez...
Gruby Mielzky - "Zakaz Wjazdu" Moje życie uwierz, to nie tylko aftery
Ja nie jestem za stary, nadal trzymam za stery
Na rejonie, to siedziałem kiedyś dwa-cztery
Wczoraj umarł ziomek i nie jakiś Matt Perry
Ujebałem sobie juchą...
OG Olgierd - "Hermetyk" Hodował ją w Holce sam genetyk
Wyciąga powietrze to hermetyk
Kryształowa ona, sztuka wywarzona
Cudnie czarująca jak Hermiona
Hodował ją w Holce sam genetyk
Wyciąga powietrze to hermetyk
Kryształowa...
Vkie, Bary & Pazzy - "FISHERPRICE" Gdybym mógł się cofnąć te jebane parę lat
To bym wtedy się nie łamał, kiedy podkładali nogi
Jak zostaniesz bez M2, który z nich Ci otworzy?
Wciąż po trupach, żeby coś stworzyć
Yeah, dupy z plastiku...
Kali - "Przyjacielu Mój" Kręte losy, jak wiraże monte carlo
Życie pędzi, my gonimy jego sens
Bolały błędy, ale wiem, że było warto
Bo kto się boi życia, czeka po cichu na śmierć
Nikt nie jest święty, niczym drzewa Palo...