"Pytania 2" tekst piosenki

"Pytania 2"
(feat. Paulina Ciesielska)

Nie pytaj mnie czy będzie lepiej ja tego nie wiem nie pytaj mnie nie jestem w stanie na to odpowiedzieć
Nie jestem w stanie to nie znaczy, że nie chce sam przez to siebie pytam gdzie do kurwy jest to szczęście i poszukuje odpowiedzi na tak wiele pytań nie pytam się o jutro, bo nie wiem, co będzie dzisiaj
Dzień wczorajszy chciałbym zostawić dawno za zakrętem chciałbym, ale nie potrafię zrobić tego jeszcze
Nie pytaj mnie czy jestem w stanie być lepszym człowiekiem nie wiem, co to znaczy być lepszym, więc odpowiem tylko nie wiem
Bije się z myślami chociaż to nie równa bitwa ja jestem jeden ich milion przez co ciężko mi wygrać
Straciłem nadzieję wyplułem ją jak bakterie przez co nie mam prawie nic została mi wiara w siebie
Wiem, że nic nie wiem została pusta świadomość nadal szukam odpowiedzi ciągłym wołaniem o pomoc

Tyle czasu szukałam odpowiedzi sama nie wiem, co jeszcze we mnie siedzi
Ile mogę kto mi powie sama muszę znaleźć swoją drogę
Nigdy więcej nie chce, żebyś pytał, bo zacięta tak jak zdarta płyta. Co ja powiem, co ja mogę nie wiem nie wiem

Dobra od zła wielu odróżnić nie umie czasem ciężko je odróżnić, lecz ciężej jest je zrozumieć
Bo każdy człowiek inaczej rozumie dobro i dla wielu czyjeś cierpienie to niezłe, ale pomoc
Źli jako ludzie mamy zwierzęcy instynkt idąc powoli na dno chwytamy się brzytwy
Zadaje pytania odpowiedzi nie słyszę, a mój głos wypełnia tylko tą głuchą cisze
Staram się nie krzyczeć, ale kurwa nie potrafię muszę przelać emocje, które są we mnie od zawsze
Nie jestem w stanie ciągle patrzeć na to gówno, bo nie jestem w stanie zmierzyć się z wewnętrzną pustką gdy patrzę w lustro widzę wciąż tego człowieka, który zadaje pytania i nie potrafi przestać nie potrafię to mnie przerasta to już przesada zadaje pytania odpowiedzi nie ma nadal

Tyle czasu szukałam odpowiedzi sama nie wiem, co jeszcze we mnie siedzi
Ile mogę kto mi powie sama muszę znaleźć swoją drogę
Nigdy więcej nie chce, żebyś pytał, bo zacięta tak jak zdarta płyta. Co ja powiem, co ja mogę nie wiem nie wiem

Zbyt wiele pytań zbyt mało odpowiedzi zbyt mało czasu, żeby móc naprawić swoje błędy i nie zależnie od czasu sytuacji czy miejsca nie mogę wytłumaczyć czemu nadal je popełniam
Jestem tylko człowiekiem standardowe tłumaczenie wszyscy tak mówią kiedy chcą usprawiedliwić siebie
Szukają odpowiedzialnych za ten cały wielki burdel i starając się nie myśleć, że widzą ich ciągle w lustrze
Mam tę świadomość, że nie jestem idealny nie ma ideałów są ci, których za nich postrzegamy
Ciężej jest coś naprawić o wiele łatwiej spierdolić i tak zawsze coś spieszę doskonale wiedząc o tym spakować problemy w worki to raczej niemożliwe często sumienie staje się jednym wielkim śmietnikiem
I mam już dosyć słuchania, że ktoś ma gorzej, bo to kurwa w żaden sposób pomóc mi nie może

Tyle czasu szukałam odpowiedzi sama nie wiem, co jeszcze we mnie siedzi
Ile mogę kto mi powie sama muszę znaleźć swoją drogę
Nigdy więcej nie chce, żebyś pytał, bo zacięta tak jak zdarta płyta. Co ja powiem, co ja mogę nie wiem nie wiem


mixtape: "To Ten Inny" (2011)