"BERLIN2026" tekst piosenki

francis, Oskar83 & rów babicze Lyrics

"BERLIN2026"

[Bardal:]
Yeah

Minęły 3 lata, a ja znowu Berlin – tym razem bez wujka, bez kurew
Co się zmieniło? Pytają, czy im coś ogarnę, rzadziej jak się czuję
Ciągle się przykładam, jak im poziom spada, to dzwonią, wchodzę na ratunek
"Zrób tak, żeby miało to ręce i nogi" – mnie prosi co drugi kadłubek
Pytają: "Bardi, kiedy coming out?", mówię: "pas"
Póki co spójrz prawdzie w oczy
Bardzo długo rany leczy czas, widzę to, widzę was
Widzę ból, że już macie dosyć
Niejeden ma hajs i patrzy na świat przez przeszklony dach i zaszklone oczy
A teraz powiedzcie mi prawdę, czy to boli jak dupą zbijacie kokosy?
Ja trzy lata temu to bym nie pomyślał, że będzie tak dobrze, a nadal się martwię
A jak się zaczynasz opłacać, to nawet lojalność oddadzą Ci w barter
I choć kamień z serca, to ciągle się boję, że na nerki spadnie
I znowu coś z bólem wyleję na kartkę

[Oskar83:]
Jak jest drzwiami, no to okno
Jak połówka, no to litr
Jakbym wtedy poszedł solo
To bym dzisiaj nie miał blizn
Udawałeś wtedy kogoś
Żeby poczuć się jak nikt
Jakbym wtedy nie był sobą
To dzisiaj byłoby mi wstyd

Tego życia już nie ma i jestem dumny
A było jak noc z kurwą bez gumy
Pościel jeszcze ciepła, a ja – bez pokuty
W powietrzu się unoszą perfumy
Obiecałem sobie złote góry
Złotem byli Ci, co mieli złote fury
Ten czy tamten skurwiel, powiedz który?
Najpierw wóda, potem szczury
Pozdrawiam brudno i moje bankructwo
[?] bardziej zieloną, niż szmaragd
Jej oczy niebieskie, przyjedź taksówką
Ja czekam z Jack'iem, potem wypierdalaj
Bez szacunku do życia przyjmując placebo
Tego chcesz znów, wariat
Samobójstwo czy morderstwo?
Pościg za śmiercią, Jezus Maria
Uczucia przykrywał farmazon jak fornir
Mieliśmy zamknięte oczy, otworzyły się, gdy zjedliśmy kartonik
I byliśmy pokorni po tamtej nocy
Lekkomyślność? Można powiedzieć, że raczej głupota dziś
Bolą mnie stawy na zmianę pogody
Głodny? Po Maku mi skacze glukoza

Jak jest drzwiami, no to okno
Jak połówka, no to litr
Jakbym wtedy poszedł solo
To bym dzisiaj nie miał blizn
Udawałeś wtedy kogoś
Żeby poczuć się jak nikt
Jakbym wtedy nie był sobą
To dzisiaj byłoby mi wstyd


You May Also Like
Fukaj & charlie moncler - "INTERLUDIUM" Ja siedziałem cicho, robiłem zapasy Siedem-zero kilo jak Islam lub Chabib Już wielu mnie biło, lecz żaden nie trafił Przeraża mnie miłość, napędza nienawiść Siedziałem sam na podłodze, czekałem na...
Kacperczyk & Vito Bambino - "MAM TALENT" Bo to nie jest mam talent, nie jesteśmy w programie Mała tu się nie kłamie, to się czuje lub wie My jesteśmy w finale, ja Cię stąd nie wywalę Jeśli chciała byś dalej, ja nie będę na nie A mnie dręczy...
Guzior - "STRZELAM PETEM" (Strzelam, yea, strzelam, yea) Strzelam petem, lecz poleciał nisko Kilka bletek po kieszeni, tytoń zmieszam z szyszką Dzisiaj spadek, bo wczoraj było z nadwyżką Latem stały patent, że se siedzisz z...
MIÜ - "tokyo skit" Dupy tu zrobione są jak fury w Tokio Nie musisz iść do kina żeby strzelał popcorn A ta fela kręci sie jak moja eks po imprezach W bagażnikach gra muzyka, podświetlenie jak w go-go (o) Tak miałem za...
Taco Hemingway - "ZAKOCHAŁEM SIĘ POD AP✝✝✝EKĄ" Był rok dwa tysiące dwunasty, pierwsze wąsy, prawo jazdy W oczach jeszcze iskierki nadziei, zanim zbladły, zanim zgasły Idę rano po Solpadeinę Stoi postać, jej głowa jest w dymie Zwykle są tu...