"DYLEMAT" tekst piosenki
"DYLEMAT"
W ustach bluzgi, w oczach płacz, bo nie chcę już z nimi być, nie
Nie takie moje życie
Mama płacze się śmiejąc, za czymś, czego już nie ma
Tam wieczny jest dylemat, zła między nami chemia
To czas już się pożegnać (Na, na, na)
Niedługo już dziesięć lat (Na, na, na)
I wciąż ten sam jest schemat
Trzeba go wykorzystać
Jak nie będzie w tę grę grać, zaczniemy go oczerniać (Haha)
Bo w głowach jest komuna
Ja za stary, by tłumaczyć
Że w tym życiu gra się czysto
Nie da się tego wybaczyć
Jak podliczę sobie wszystko
Gdzie ktoś szukał swojej racji
Gdzie nawet nie ma ziarna inteligencji lub prawdy (nie, nie)
Lubią się kłócić, by się kłócić, by się kłócić
Wybacz ale musieliśmy uciec od Januszy
Pełno lewych ciosów zadano mi, nadal stoję
Ale już na przyszłość przed tym bagnem składam zbroję (Amen)
W ustach bluzgi, w oczach płacz, bo nie chcę już z nimi być, nie
Nie takie moje życie
Mama płacze się śmiejąc, za czymś, czego już nie ma
Tam wieczny jest dylemat, zła między nami chemia
To czas już się pożegnać (Na, na, na)
Niedługo już dziesięć lat (Na, na, na)
I wciąż ten sam jest schemat
Trzeba go wykorzystać
Jak nie będzie w tę grę grać, zaczniemy go oczerniać (Haha)
Każdy wie coś lepiej, każdy każdemu pokaże
Każde słowo jest na wadze złota, przemyśle uważnie
Bo to pretekst na urazy, a uraza doprowadzi do burdelu
Żebyś płacił sutenerom tu podatek od procentów
Wymyślone bajki, wielcy biznesmeni
Noszą znoszone Najki, ale w ich w internecie
Bossowie życia i śmierci
Chodź stąd, bo coś śmierdzi
To chyba już ten czas
W ustach bluzgi, w oczach płacz, bo nie chcę już z nimi być, nie
Nie takie moje życie
Mama płacze się śmiejąc, za czymś, czego już nie ma
Tam wieczny jest dylemat, zła między nami chemia
To czas już się pożegnać (Na, na, na)
Niedługo już dziesięć lat (Na, na, na)
I wciąż ten sam jest schemat
Trzeba go wykorzystać
Jak nie będzie w tę grę grać, zaczniemy go oczerniać (Haha)
(Aporofobia, Aporofobia II, Aporofobia
Legendy nigdy giną, tylko król Sentino
Wszystko czego dotknę to staje się złotem, Sicarios)
Writer(s): Loic Douki, Maxime Kondrat, Sebastian Enrique Alvarez, Sebastian Kowasz
- AZLyrics
- S
- Sentino Lyrics
album:
"APOROFOBIA II" (2025)
You May Also Like
Fagata - "Osobowości Dwie" Nieważna jego przeszłość, w dupie mam jego ex
Chciałabym mieć z nim dziecko, albo od razu pięć
Ciało pod wpływem dłoni jego rozpuszcza się
On ze mną nie ma lekko - osobowości dwie
Klękam przed nim,...
schafter - "good will hunting" Restaurant posse
Teraz gdy mam możliwości
Zrobię co zechcę, bo i tak będę dobry
Będę dobry jak roboty, jak Trainspotting
Będę słuchać sobie lat osiemdziesiątych
"Szerokiej drogi" mówi mi Krzysiu...
Kubanczyk - "Lady Pank" Ja siedziałem w aucie sam, w radiu grało Lady Pank
Gdzieś na polu paląc gram w nocy spadających gwiazd
Rozkminiałem cały świat, priorytety zmienił czas
Hajs przynosił dobry grass, betą przemierzałem...
Jan-Rapowanie & Nocny - "Wszystko Ok" Ludzie mnie kochają, nienawidzą, ja zamawiam pizzę
Budzik mam na szóstą, kierunek Jerozolimskie
Pogadamy sobie trzy godziny i wrócę na chatę
W weekend zgarnę kilka koła za granie dla nastolatek...
Diho & Fagata - "Wielka Szkoda" Mam na sobie outfit, siedem koła
Ciało jak butelka Coca Cola
On chciałby jeść do syta jak McDonald
Lubię tylko twardych gości stara szkoła
Nie jestem baby virgin jak Madonna
Dawaj mi tu trąbe, jak u...