"TO MOJA WINA" tekst piosenki
"TO MOJA WINA"
(feat. Białas)
[Sobel:]
Wiem, że nie wierzyli tylko starzy przyjaciele
Jeden nie wie, powiem, prosiłby o cash
Włożyłem im kilka listów do butelek
Czekam aż fala wyrzuci je na brzeg
Mieliśmy wspólne cele, fartem, nie wspólną
Do dziś, nie wiem co się u nich dzieje i tak wezmę to na siebie
To moja wina
Nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
Są jak krople wina, możesz to na mnie zrzucić
Niech wszystko spadnie na mnie
Łzy z jej powiek, uwięziony wokół pokus
Jestem solą w oku niewinnych kobiet i kłamstw
Doszli tu cztery godziny
Leżę i pocę się, a jedyne co czuję to chłód
To nawet nie umiałem włączyć se klimy, cztery godziny
W życiu odpierdolę swoje i tak wiesz, że na koniec dnia
Byłbym gotów oddać więcej niż ty mi
Dla braci lojalność, to całkiem dziecinne, bo wiesz, że raniłem
Tą potencjalną miałem w chuju moralność
Gdy plułem innej w gardło
I choć słuchałem Future, to wiem, że nie było warto
To moja wina, przepraszam i nie wskażę palcem na dom dziecka
Na autorytety z Ghetta, pcham to w epitety w wersach
Spiszę o tym kiedyś serial
Może jakiś skurwysyn nauczy się na moich błędach
To moja wina
Nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
Są jak krople wina, możesz to na mnie zrzucić
Niech wszystko spadnie na mnie
Łzy z jej powiek, uwięziony wokół pokus
Jestem solą w oku niewinnych kobiet i kłamstw
[Białas:]
Poznałem ludzi, co zrobią wszystko za wszelką cenę
Tylko by móc kupić sobie wszystko za wielką cenę
Dorośniecie, zobaczycie, że pieniądze są na chwilę, a wstyd jest na całe życie
Jeśli rzucasz kamieniami, się upewnij, czy masz kask
Bo karma ma twój adres już wpisany w Google Maps
Chcesz, możesz mózgi prać i brudy przez internet
Ale to jedna z tych plam, co z sumienia już nie zejdzie
W karierę wbitę mam, no bo są rzeczy ważniejsze
Tu po trupach nie przejdziesz, typy jak my nieśmiertelne
Sami klepcie się po plecach, żeby zetrzeć błoto, którym się obrzucaliście wcześniej
Używasz tych co toną, by potwierdzać swoją wersję
Podajesz łapę wrogom, by mówili to co zechcesz
Zaszedłeś za daleko, jakbyś na szyi miał pętlę
W afekcie co bezcenne ludzie oddają za bezcen
[Sobel:]
To moja wina
Nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
Są jak krople wina, możesz to na mnie zrzucić
Niech wszystko spadnie na mnie
Łzy z jej powiek, uwięziony wokół pokus
Jestem solą w oku niewinnych kobiet i kłamstw
- AZLyrics
- S
- Sobel Lyrics
album:
"W ZWIĄZKU Z MUZYKĄ" (2024)
You May Also Like
bambi - "MILLIE WALKY" Debiut, płytka, pushin P, opijamy z Leo mix
Dałam serce, dałam łzy, wszystko macie na CD
Blokowana, stopowana, teraz płynę jak Niagara
Czuję, czuję się jak Trapstar, polska Bhad Bhabie
Zarapuję jak...
Oki - "Whoop?" U znamy ten shit, po co ta podana moda na plik
U nie podoba mi się to, choroba co to ma być
Upodobani co do nas połowa z nich
To, upolowani w sensie, że RIP
U znamy ten shit, po co ta podana moda na...
Louis Villain - "Cherry Lady" Leciało, "Cheri, Cheri Lady", ale szary, szary świat
Byłem cały czas na pętli, jak MZA
Nie byliśmy święci, steki zalet, tysiąc wad
Gdy wiedziałem, co się święci, to wiedziałem - trzeba wiać, stąd...
Zeamsone - "Everest" Moje życie na żywo jest snem
Czasem kosmitą, czuje się jak Gedz
Wokale do bitu kładę kiedy chce
Nie pale spleef'u, każdy Mary Jane
Wrzuć to na luz i daj mniejszy bieg
Chciałeś tu być lecz nie mieli...
Kabe - "Nad Ranem" Wjeżdżają nad ranem, ostatni telefon pozdrawiam mamę
Wiesz co jest grane, złapali mnie z gramem, zjeżdżam na areszt
Wjeżdżają nad ranem, ostatni telefon pozdrawiam mamę
Wiesz co jest grane, złapali...