"Hypnotize - Chile Verde" tekst piosenki
Wac Toja n Matheo Lyrics
"Hypnotize - Chile Verde"
(feat. Sobota)
[Wac Toja:]
Suki chcą pić wódę i trząść dupami
Palić blanty, świecić nogami
Typy chcą więcej hajsu i nim cię mamić
Dać ci pigułę, świecić fantami
Oo, twoje oczy są hypnotizing
Oo, najpierw kreski, a później blanty
Oo, kwadrat na bani, w bani fejm i hajsy
Więcej chemii nic nie zmieni, nie dotrzesz do prawdy, oo
Walczysz o swoje, w sobie masz zawiść (ah, ah, ah, ah, ah)
Chcesz więcej, mocniej, a wrogów zabić (ah, ah, ah, ah, ah)
Dusić emocje, spić się i spalić (spa-spa-spa-spalić)
Każdy gra swoją rolę w tym świecie bez granic (be, be, bez granic)
Ta planeta jest czyśćcem, możesz się naprawić (ty, ty, ty, ty, ty)
Przerobić lekcję lub czas swój stracić (ty, ty, ty, ty, ty)
Więcej i więcej, wiecznie gromadzić
Lub dzielić się szczęściem i doświadczeniami
Suki chcą pić wódę i trząść dupami (co? co? co?)
Pa-pa-palić blanty i świecić nogami
Typy, typy chcą więcej hajsu i nim cię mamić
Dać ci pigułę, świecić fantami
Le-le-le-le-le-lej na nas wódę, rzucaj hajsami (syp, syp, syp)
Błyszczymy nocą, jesteśmy gwiazdami
Iluminujemy tym, co może zabić (tak, tak)
Nie ma powtórek, nagraj nam dragi
[Sobota:]
Oo, moje oczy są hypnotizing
Oo, brałem ten seks na konto gwiazdy
Oo, kocioł na bani, zmywamy łzami, sam się naprawi
Żyję kłamstwami, koją mnie hajsy, oo
Chcę więcej swagu i więcej braggi (i więcej braggi)
Nie lubię reguł i lubię ranić (i lubię ranić)
Posyp mi śniegu, bo chcę się zabić (bo chcę się zabić)
Żyję, nie żyję - zapiję rany (zapiję rany)
Wszystko na chwilę, między wierszami (między wierszami)
Łapiemy chwilę, nic nie czytamy (nic nie czytamy)
Lepię na ślinę, trochę plastrami (trochę plastrami)
Pochłaniać dragi i niech blask mami!
[Wac Toja:]
Suki chcą wbić na rurę, lać szampanami
Byś był ich królem (co?), świecić nogami (co-o-o?)
Dupy chcą w klubie baunsu, rozbierać zębami (tak, tak, tak)
Zbić mocno w dupę (tak, tak, tak), rżnąć jak opętani
Weź-weź-weź-weź-weź-weź nas pod lupę, patrz jak błagamy
Wymieńmy się śluzem i Instagramami (Instagramami)
Zdejmij mi ciuchy - król jest nagi (tak, tak)
Używki w górę (w górę), tak uciekamy
Writer(s): Michal Sobolewski, Waclaw Osiecki, Mateusz Pawel Schmidt
- AZLyrics
- W
- Wac Toja Lyrics
album:
"Ostry Sos" (2020)
You May Also Like
Guzior - "Ninja" Nie pytaj mnie, czy załatwię, nie jestem twoim kontaktem
Nie, nie mówiłem, że wpadnę
Mówiłem, że opuszczam under, ale zostawiłem tam krew
Dlatego wszystko we mnie martwe, wszystko we mnie martwe...
Malik Montana & Dio Mudara - "Mona Lisa" Od rana chodzisz po mojej głowie
Zróbmy to w łazience, nikt się nie dowie
Przy sobie kartę mam i banknot w rulonie
Lekko mnie spina, dobrze wiem, że to jest twoja wina
Czysta jesteś, ale nie jesteś...
Tuzza Globale - "LO'REAL" 808 Mafia, ey, (Palace) yeah yeah yeah yeah yeah
Maska na poduszce zostawiła twoja gyal, oh gyal, oh gyal, oh gyal
PVLACE on the track, prawdziwy trap
Oh tak, what the fuck
PVLACE on the track,...
Major SPZ - "Opowiadam" Zaczynam opowiadać, przed nami pierwsza runda
Ciekawy jesteś kto, to stara kurwa
Mówiła: "Paweł, słuchaj, potrzebna mi gotówka"
Powiedz kto cię nie ruchał, lodówka dalej pusta
Ostatnio dzielnicowy z...
KęKę - "Moja Gwardia" Trampki, trzepak, piłka, pola do wieczora walka
Ulęgałki, drzewa, jabłka, ja i moja gwardia
Zdarte łokcie i kolana obijana maska
Chciałbym zamknąć oczy i zobaczyć znowu nas tam
Trampki, trzepak,...