"BĘDZIE LEPIEJ" tekst piosenki

Macias Lyrics

"BĘDZIE LEPIEJ"

Każdy mówi: "powoli będzie lepiej", jedna wiadomość zmieniła mych myśli przebieg
Nie chcę, żebyśmy się spotkali na pogrzebie
Nie chcę w niebie, nie chcę twojej łaski, no i nie chcę Ciebie
Czuję spokój, jakbym miał nabitą klamę
Moje wersy jak atrament zostawią na skórze plamę
Niegrzeczne kwestie, kiedy jadę pod zakazem
Jakbym szukał na siłę problemów z prawem

Wyłączam domofon i mnie w domu nie ma
Trochę nie chce mi się uczestniczyć w waszych systemach
Każda suka zwinna jest tak jak jebana pantera
Wylałem brud, to ściera, znowu cały blister zżeram
Układam puzzle z moich emocji — nigdy złożyć mi się żadnych nie udało
Nie ruszają mnie storki, tweety i posty
Masz coś do mnie? Podejdź, no i gadaj śmiało
[?] potem kładzie na ziemię tak, jakbym dostał młotem
Wiem, że i tak się podniosę — jestem twardym chłopem
Chciałem tego unikać, wiem, że będzie gorzej z każdym lotem
[?] diamenty w zegarku, dzwonię, by przyjechała kasa do banku
Ile pechów? Ile fartów? Żeby żyć na serio, kurwa, nie dla żartu

Każdy mówi: "powoli będzie lepiej", jedna wiadomość zmieniła mych myśli przebieg
Nie chcę, żebyśmy się spotkali na pogrzebie
Nie chcę w niebie, nie chcę twojej łaski, no i nie chcę Ciebie
Czuję spokój, jakbym miał nabitą klamę
Moje wersy jak atrament zostawią na skórze plamę
Niegrzeczne kwestie, kiedy jadę pod zakazem
Jakbym szukał na siłę problemów z prawem

Czego mam wymagać od was, dzieci z lat do tyłu?
Stilo się nie różni — jakie Stilo? Bardziej kara boska
Nie wciągnie mnie to gówno, mam wizję — wy zacznijcie od podstaw
Nie idę za tłumem, znienawidzony jak Paulo Costa
Nie dbam o relacje, chyba że są bliskie
Nie dbam o Twoich, co siedzą z pustym pyskiem
Dziwko, mam dużo pieniędzy — razem z nimi znikają problemy wszystkie
Pomyśl trochę, się zastanów nad tym, co mi napisałeś
Ja w tym czasie zarobiłem na remont — pomogłem mamie
W końcu mogę czuć się jak przystało, jak prawdziwy facet
A to dopiero początek — zacząłem erę swoich marzeń

Każdy mówi: "powoli będzie lepiej", jedna wiadomość zmieniła mych myśli przebieg
Nie chcę, żebyśmy się spotkali na pogrzebie
Nie chcę w niebie, nie chcę twojej łaski, no i nie chcę Ciebie
Czuję spokój, jakbym miał nabitą klamę
Moje wersy jak atrament zostawią na skórze plamę
Niegrzeczne kwestie, kiedy jadę pod zakazem
Jakbym szukał na siłę problemów z prawem


You May Also Like
Asster - "CAŁY CZAS PRACA" Smutne twarze typów, bo to gówno im nie działa On kurwa nie rapuje, on jak dziwka daje ciała Liczę lepiej siano niż nerdy na olimpiadach Naucz się na błędach, że gaża sama nie wpada Cały czas praca...
chillwagon - "numer o trapowaniu" Kocham robić trap, tak jak kocham robić rap Nie kocham tych szmat, chciałeś kota, no to masz Chciałeś więcej, no to patrz, dla mnie mordo nie jest płacz Twoja dupa jest tak brudna i wygląda mi na...
Vkie - "TWOJA LIGA NISKA" Palisz hassan a nie hash Duża kasa, musisz dać Mi za feat, Twój ziom konfitura Oficer już puka Ci do drzwi Ponoć oś dała Ci bloka, nie pomoże nowy nick Uderzyła w głowę koka, więc zrobiłem nowy hit...
Alan - "Smog" Oni to bezsens, łykają wszystko jak czaple Zabiję kurwo jak obrazisz matkę Mam jazz, który wyjebie cię z kapci Jestem z osiedla, więc czym pachną klatki Rozbite czaszki, połamane palce, mam dłonie w,...
olszakumpel - "BBBALLADA DO P.P." To dla Ciebie mała, 2022, kocham Cię maleńka A ty leżysz i pachniesz, i kusisz mnie jak nic Nawet się nie musisz starać żeby zdjąć mi smutek z twarzy I wcale się nie martwię że narobisz mi blizn...