"FAMILY FRIENDLY" tekst piosenki
Cinek & Macias Of White Widow Lyrics
"FAMILY FRIENDLY"
Moi koledzy podnoszą średnią krajową
I wchodzimy sobie w dresach tam gdzie siedzisz na galowo
(Ona) rozkłada nogi jakbym nazywał się ginekolog (yeah)
Widzą, że to idzie w górę, i dlatego chcą być obok
Family friendly to nie dla mnie
Ja mam całkiem inną banie i nie chciałbym być przykładem (oh, ooh)
Jeśli ty się dobrze czujesz w tym, rozumiem, ale ja nie
Od zawsze jestem Cinek nie zmienię ksywy jak Kanye (Kanye)
Pierdolę policję i branżę
Zaufaj mi, to burdel, każdy pierdoli, na prawdę
Poznałem twoich idoli, którzy pierdolą amdę
(Nic nie szkodzi)
Daj mi rok i zamienię to w markę (oh, aah)
Ja nie jestem przez przypadek, więc nie będę się odmieniał
Dalej chodzę w dresach, i już nie muszę biegać
Zrobiłem w życiu trochę kilometrów
Gdzie jest mój medal?
Powieszę złoto na ścianę mamie do salonu teraz
(Ooh)
Jestem self-made (oh, oh)
Komuś to pewnie nie na rękę jest
Duże pensje, ale jeszcze większe serce (yeah)
Chcę skopiować inne ręce
Jestem jaki jestem raczej nic tego nie zmieni
W szklance lód, proszę dolej mi tu Henney
Nie chcę żyć od niedzieli do niedzieli
(Nie bierz ze mnie przykładu, ja to nie Family Friendly)
Jestem jaki jestem raczej nic tego nie zmieni (już)
W szklance lód, proszę dolej mi tu Henney (znów)
Nie chcę żyć od niedzieli do niedzieli (cóż)
(Nie bierz ze mnie przykładu, ja to nie Family Friendly)
Nie chcę zabijać szarych komórek
Chcę trzymać je na pętli
Blokowałem sytuacje, w których się pierdolił łeb mi
Każdy wers, który kładę dla mnie jak nieśmiertelnik
Moje dwa światy się nie łączą jak z rodzynkami sernik
Nigdy nie chciałem być idolem, ja to nie family friendly
Zobacz, musiałem cię zatrzymać nie stronić od abstynencji
Się poznałem na idolach i wcale nie są mocniejsi
Ale chuj wbijam w to, i w pajacy którzy pękli
Mam unikatowy swag, unikatowy wokal
Unikatowych ziomali, co nic nie robią na pokaz
Czasami źle załatwić sprawy jak mi się wali podłoga
Tylko do siebie mam pretensje, i nie zrzucam nic na Boga
Nie dziękuję za stracony czas, ale za to, że na luzie sobie biegam po perkusji
To co dwie satysfakcje da
Resztę prawdy wam nawinie Cinek nie podlega to dyskusji
Jestem jaki jestem raczej nic tego nie zmieni
W szklance lód, proszę dolej mi tu Henney
Nie chcę żyć od niedzieli do niedzieli
(Nie bierz ze mnie przykładu, ja to nie Family Friendly)
Jestem jaki jestem raczej nic tego nie zmieni (już)
W szklance lód, proszę dolej mi tu Henney (znów)
Nie chcę żyć od niedzieli do niedzieli (cóż)
(Nie bierz ze mnie przykładu, ja to nie Family Friendly)
- AZLyrics
- W
- WHITE WIDOW Lyrics
You May Also Like
Vkie - "PO MOJEJ STRONIE" Jestem pełen gniewu, pełen złości
Pewien tego, że z buta mi się nie wpierdolisz już w moje życie
Siedzę w studio, mała dziwko, nie ma mnie na streecie
Chociaż czasem mimowolnie przedłużamy sobie...
Kronkel Dom - "Taki Był Plan" Allez, allez, allez
Allez, allez, allez
Allez, allez, allez
Allez, allez, allez
Kiedyś ciągle siedziałem z ziomkami na ławce, nadal siedzę z ziomkami na ławce
Tylko teraz to mam taki plan, że jak...
AG - "Edi Freestyle (Def Jam World Tour)" Tu żadne puk-puk, tylko wchodzę, łyżwy na nodze
Twardo stąpam, wasz kark jest po drodze
Siada wam jak na bolerioze
Czują grozę suki bardzo dobrze
Nie, nie będę tego brał mam za dużo opcji już na to...
Josef Bratan - "Czekotubka" Czekotubka, MILF gorąca
Tak jak na instrukcji złap, potem ssij do końca
Zapytaj matki lepiej gdzie poznała ojca
Był jej klientem, Ty to niefortunna ciąża
Czekotubka, MILF gorąca
Tak jak na instrukcji...
Alberto & Josef Bratan - "Sao Paulo" Nie musisz na mnie czekać nie wiem kiedy będę (nie wiem)
Nie zmienisz nic a ja z drogi ci nie zejdę (nie)
Jebać formalności szczegóły usunięte
Nie udawaj ze zdziwiony pieniądze niezbędne
Minowe pod...