"Hop" tekst piosenki
"Hop"
(feat. Oki)
[Żabson:]
Wyprzedany klub, tak przez cały rok
Pojebany tłum, robię w niego skok
To z miłości do muzyki, ale to też money talk
Na koncercie nikt nie stoi mordo kiedy wchodzi drop
Wszyscy hop, hop, hop, hop, hop, hop
Wszyscy hop, hop, hop, hop, hop, hop
Wszyscy hop, hop, hop, hop, hop, hop (okej)
Wszyscy hop, hop, hop, hop, hop, hop (jedziemy)
Po morzu ludzi się często przechadzam, to dla mnie jak Jesus Walk
Na scenie mordo się czuję jak Shazam, bo kiedy tu składam to jakby przechodził mnie prąd
Krzyczę to do młyniarza, zróbcie tu kółko, jeszcze powiększcie ten krąg
To kurwa najlepsza faza, niech to pierdolnie z mocą miliona bomb
Lecz to co jaram to joint, nie lont, jestem wysoko jak Giewont
Kiedy twój kawałek śpiewa tysiące mord, jak nazwać to miejsce inaczej niż niebo
Czuję energię jak SSJ, jakbym mógł wszystko rozjebać
Schowaj pretensje w kieszeń swą, hajs się nie mieści w kieszeniach jakbym otworzył sezam
Jadę z klubu do hotelu i ze składem walę melanż
A od ludzi pozdrowienia mordo mam jak Ave Cezar
Mam tu sporo do zrobienia, więc się o mnie ziomek nie martw, bo Ostatni Ziomal ostatniego słowa nie powiedział
Wyprzedany klub, tak przez cały rok
Pojebany tłum, robię w niego skok
To z miłości do muzyki, ale to też money talk
Na koncercie nikt nie stoi mordo kiedy wchodzi drop
Wszyscy hop, hop, hop, hop, hop, hop
Wszyscy hop, hop, hop, hop, hop, hop
Wszyscy hop, hop, hop, hop, hop, hop
Wszyscy hop, hop, hop, hop, hop, hop (młody jeż)
[Oki:]
Jeż opuszcza folwark (na wczasy), tylko się pobawię (yeah)
Wyprzedałem Torwar (dwa razy), tylko nie w Warszawie
Tam poznałem Żabę, od wtedy ssak gada z płazem
A z płazem pięć koła w pingla przegrałem, przepierdoliłem, przejebałem
Tyle kilometrów najebałem, okrążyłem ze dwa razy kulę ziemską
Ale przez to teraz moje [?] robi filet mignon a nie mule z Tesco
Z tym filetem to jest cap, za to sold out to jest fakt (to fakt, dużo lat jako support)
Grałem przed każdym raperem, czy Włodim, czy Żabą a festiwal teraz
Ja zamykam teren, bo duszę i serce oddałem mym fanom
(Wyprzedałem trasę, to dlatego mam kasę)
[Żabson:]
Wyprzedany klub, tak przez cały rok
Pojebany tłum, robię w niego skok
To z miłości do muzyki, ale to też money talk
Na koncercie nikt nie stoi mordo kiedy wchodzi drop
[Oki:]
Wszyscy hop, hop, hop, hop, hop, hop, hop, hop
Writer(s): Oskar Kaminski, Mateusz Zawistowski, Ldo
- AZLyrics
- Z
- Żabson Lyrics
album:
"Ostatni Ziomal" (2023)
You May Also Like
Mata - "SZMATA" Zawijam ją na chatę, bardzo chętnie się zeszmacę
Piję sobie wódę ona pije sobie Sake
Przez chwilę myślałem, że mata to matafucker
Ale nie jest tak wcale, zrobię wszystko co mi każesz
No bo nie...
Kabe & Kaz Bałagane - "Ktoś" Na dole sprzedają śmierć żeby dobrze żyć
Na górze sprzedają sen by spokojnie kraść
Ja na bloku miliony pokus, nie miałem nic
Dzięki Bogu dożyłem mordo dwudziestu lat
Skończę jako milioner, albo...
Sentino - "Rémy Martin" Poznam sobie dziś czyjąś baby mamę
Bo mój złoty Rollie mówi dzień i datę
Chodzę po ulicy jak po Emiracie
W kryształowej szklance tylko Rémy Martin
Dzień i datę
Dzień i datę
Bo mój złoty Rollie mówi...
Gedz - "Kosmita" Real quick
Mówią, że styl, mówili, że wstyd (mówili, że wstyd)
Nie pasi ci coś to chuj ci w ryj (chuj ci w ryj)
Jestem kosmitą (uuu) i lecę z tym
Kiedyś jak Danny Devito, dziś jak Shaquille O'Neal...
ReTo - "BMW" Moje auto pali jak ja, to znaczy dużo
Tracę wachę nie czas, felgi mi się nie kurzą
Jeszcze nie wiesz gdzie zaczynać, ja pas na lewy zmieniam
PB-95 benzyna, bo gaz to tylko pedał
Omijam korek...