"FOMO" tekst piosenki

"FOMO"

Nie męcz i chodź, w środku jest ten mrok
Jak nie pójdę, to poczuję znowu FOMO
Może będzie ktoś, dobra zamawiam Bolt
Wiem, że skończę z kubkiem w ręce już do rana

Nie chcę nic pić, nie chcę tu być, wchodzi właśnie cały gang
Miałam wracać już do domu, ale po chuj w korku stać
Dwudziestu chłopów na dwudziestu metrach
Piękne dziewczyny tańczące na krzesłach
Jeden się zrzygał, a drugi pozbierał
Trzeci posypał, a czwarty to zdmuchnął
W sumie chuj w to, pijemy za jutro, pijemy za dzisiaj
Wylewam drina pod siebie, wchodzę do kibla i lustro
Co to za rzęsy i kontur, nie znam tej dziewczyny z klubu

Wpisuję plus jeden, wpisuję plus dwa, wpisuję plus dziesięć
Impreza z branży, chowam się w kurtce, odpieram numerek
Nie chcę nic pić, nie chcę tu być, boję się siebie
Jak tylko wyjdę, to żałuję, że nie jestem

I znowu, i znowu wchodzi zjazd
Chcę więcej braw, ale klaszcze tylko bar
Łamie się głos, ale krzyczy tylko strach
Gdzie exit door, szukam bodyguard

I znowu, i znowu wchodzi zjazd
Chcę więcej braw, ale klaszcze tylko bar
Łamie się głos, ale krzyczy tylko strach
Gdzie exit door, szukam bodyguard

Nie czuję już nic i w sumie to dobrze
Zmieniamy miejsce, wracam na ośkę
Ktoś mnie zatrzymał, chce jechać do domu
A jadę do Nobu, po co to komu?
Kolejny rok, to samo się dzieje
Nie znam tych ludzi, a proszą o wejście
Ze mną są blisko, jak shotem się zbiję
A budzę się rano i pusty mam DM
Pusto na koncie, spokojnie, postawię
Postawię kolejkę, przytulę gdy płacze
Na nowo posłucham o tej samej dramie
Będe przy tobie, czy ty będziesz dla mnie
Jebać te myśli, jak jestem na trapie
Zostawiam na jutro pokutę na chacie
Czuję, że żyję, więc chyba to ważne
Spokojnie, Cię wpiszę, więc nie stój na bramce

Wpisuję plus jeden, wpisuję plus dwa, wpisuję plus dziesięć
Impreza z branży, chowam się w kurtce, odpieram numerek
Nie chcę nic pić, nie chcę tu być, boję się siebie
Jak tylko wyjdę, to żałuję, że nie jestem

Tak miło tu jest, a nie doceniam dnia
Ciągnie mnie noc, mam dosyć
Wolę się zaszyć w środku czterech ścian

I znowu, i znowu wchodzi zjazd
Chcę więcej braw, ale klaszcze tylko bar
Łamie się głos, ale krzyczy tylko strach
Gdzie exit door, szukam bodyguard

I znowu, i znowu wchodzi zjazd
Chcę więcej braw, ale klaszcze tylko bar
Łamie się głos, ale krzyczy tylko strach
Gdzie exit door, szukam bodyguard


You May Also Like
schafter - "martin shkreli freestyle" Słucham Jamiroquai, jej kupując nowy denim (Nowy denim, nowy denim, nowy denim, jebać ceny) Zwrota smakuje jak bigos, chyba coś tam muszę zmienić (Muszę zmienić, muszę zmienić, muszę zmienić, muszę...
Kinny Zimmer & Kaptur - "PO CO?" (100% Kaptur) Ooh, uh Żadnych głupich dziewczyn nigdy w moim życiu Wypożyczam furę, ona się zachwyca Większa i fajniejsza niż ta jej rodziców Drinka ma z palemką Cyrkonie na nadgarstku, auto stoi na...
Paluch - "Peeling" Jesteśmy dla siebie stworzeni jak kawa i Camel Wpatrzony w ciebie jak w Netflix, z dala od kamer Znowu upadam na deski jak miłosny fighter I nie ma w tym grama groteski, mówi prawdziwy facet Lubię...
Sobel - "BOŻE" A co jeśli to nie prawda? O nie, o nie Co jeśli to jeszcze nie czas na odpowiedź Odwiedź mnie, gdy leżę sam na dole Odwiedź i w oczy mi zerknij, upewnij że... Gdy wykrzyczę to na cały głos Że...
Wac Toja - "Kapitan" Zanim zaczniemy ten pierdolony hit chciałem przeprosić Mezo i Jeden Osiem L za to, że się kiedyś śmiałem, pozdro Jaramy jointa, zielonego lolka Dwie białe kreski i pierdolić niebieskich I tylko...