"Nienawidzę Wszystkich" tekst piosenki

Białas & Pezet Lyrics

"Nienawidzę Wszystkich"

[Białas:]
Pewnie i tak na końcu zostanę sam
Zawsze tak było, czemu wtedy inaczej być ma?
Nie użalam się nad sobą, choć kiedyś smutny siedziałem pod szkołą
Tam pękło mi serce i nie mogłem wstać, to nie obchodziło nikogo
Spełniłem więcej marzeń niż ta cała szkoła razem wzięta
Choć to oni mieli mieli te piękne wyjazdy i wesołe święta
Dziś co drugi dzieciak tu próbuje mnie naśladować
Jestem pomnikiem, który zburzyć da radę tylko ten, co go dał radę zbudować
Wy ryjecie głowy młodzieży tylko po to, żeby se szkolić żołnierzy
Na nikim wam nie zależy, na niczym wam nie zależy
Dla was moralne jest wszystko, jeżeli wam tylko przynosi korzyści
Miłość czujecie tylko do pieniędzy i nienawiści

Nienawidzę nienawiści, podłych ludzi i zawiści
Czyli nienawidzę wszystkich, czyli nienawidzę wszystkich
Nienawidzę złych, toksycznych podłych ludzi bez ambicji
Czyli nienawidzę wszystkich, czyli nienawidzę wszystkich
Nienawidzę nienawiści, podłych ludzi i zawiści
Czyli nienawidzę wszystkich, czyli nienawidzę wszystkich
Nienawidzę złych, toksycznych podłych ludzi bez ambicji
Czyli nienawidzę wszystkich, czyli nienawidzę wszystkich

[Pezet:]
Z domu raczej byłem biedny, ale się tego nie wstydzę
Dziś wszystko się kręci wokół pieniędzy i tego nienawidzę
Jak ich nie masz, życie zakuwa w kajdany twoje marzenia i plany
Dziś wokół nich kręci się Ziemia i czuję się tym zażenowany
Ja i Białas jakbyśmy pochodzili z Juarez albo z Tijuany
Wtedy nie byliśmy wcale znani, obaj staliśmy na skraju
W pierwszych ligach dziś gramy coś jak Suárez i Edinson Cavani
I przyszliśmy tu małymi krokami jakbyśmy szli z Urugwaju
Nie było jak w raju, nie byliśmy dziani, nie ubierał nas Gianni ani Armani
Raczej byliśmy na haju
WWA, nie Miami, nokautuje nas jak Alain Ngalani
W kraju, w którym co byś nie robił to jesteś chujowy
Czyli powiedz, to jest brzydki czy tani?

[Białas:]
Nienawidzę nienawiści, podłych ludzi i zawiści
Czyli nienawidzę wszystkich, czyli nienawidzę wszystkich
Nienawidzę złych, toksycznych podłych ludzi bez ambicji
Czyli nienawidzę wszystkich, czyli nienawidzę wszystkich
Nienawidzę nienawiści, podłych ludzi i zawiści
Czyli nienawidzę wszystkich, czyli nienawidzę wszystkich
Nienawidzę złych, toksycznych podłych ludzi bez ambicji
Czyli nienawidzę wszystkich, czyli nienawidzę wszystkich


Writer(s): Mateusz Karas, Jan Kaplinski, Maciej Zacheja, Bartosz Luc
You May Also Like
Oki - "Whoop?" U znamy ten shit, po co ta podana moda na plik U nie podoba mi się to, choroba co to ma być Upodobani co do nas połowa z nich To, upolowani w sensie, że RIP U znamy ten shit, po co ta podana moda na...
Guzior - "Eehe" Mati to przechuj Mati to przechuj jest nadal (EEHE), a obok Krzychu jest wariat Dużo się przy wódce gada Byleby bez głupot, lipa mieć za przywódcę gada Aha, żadne nieprawdziwe słowo nie pada mi z...
Gedz - "Chcx Chcx" Łah, BOR! Najpierw zwrotki, potem zrobię refren NNJL! Tak się umawiamy (e-e-e-e-e-ekhem) Stamina, Stamina, Stamina, Stamina, Stamina, Stamina Łuh, e, e, e, e, e, eee Czuję się jak wtedy, gdy w...
Quebonafide - "Arabska Noc" W takich miejscach do niedawna bywałem tylko na Google Maps Nie słychać tam jak przy Ramadanie na Suku milknie gwar Casablanca, Marrakesz, hajs rządzi, jak nie patrzy Szariat To Maroko, handluj z...
Miszel - "Ego" Rób swoje, oni niech wiedzą Niech w to uwierzą Mów kiedy milczą i biegnij gdy siedzą Ich oczy wszystko powiedzą Wszyscy tu widzą każdego Wszyscy tym palcem cię śledzą Wszyscy wciąż kłamią i bredzą...