"POD KOREK" tekst piosenki

"POD KOREK"
(feat. HAŁASTRA, DJ Te)

Jak tańczyć, to aż do porzygu
Jak kochać, to aż pęknie serce
Jak jebać, to jebać was tylu
Ilu nie chciało mnie wesprzeć
I szczęścia mieć więcej niż skillu
I wozić się, srać na pokorę
Chcemy pić, chcemy żryć, chcemy dymu
Pod korek, pod korek, pod korek

Biorę cały pakiet, słucham państwa, skargi jakieś?
Kurwa, jak ja wami gardzę, aż mnie parzy kastet
W nowym adidasie wbijam tu, jak jakiś raper
Jestem chory na umyśle, pokazać ci papier?
Barbie z garbem zerka na mnie, jakbym miał wypłatę
Dałbym szansę myślę sobie, ale jak z tym garbem?
A tym bardziej, jak mi nagle mówi: "nawiń Pan Śmieć"
Zamknij japę i się kurwa przestań garbić najpierw
Party z diabłem, trzecia doba, jadę Cadillaciem
Mały, biały kamień wkładam między blat i kartę
Wytrę fajkę wam w firankę, wyrwę hajs cygance
I se rzucam za trzy karłem, później gramy w kapsle, pstryk

(BonSoul...)
(HAŁASTRA)
Joł, joł

Tematów pod korek, zagwozdek pod korek
Stoje w korku, to Nieporęt i zaraz coś rozpierdolę
Jobel w mojej głowie nie daje mi spać
Muszę ułożyć harmonię, jak Jan Sebastian Bach
Jestem gorączka jak Kmicic
Moi ludzie narkomani i alkoholicy
Moi ludzie przedsiębiorcy i matematycy
Od chuja wariatów na ulicy, od chuja wariantów do wyboru
Choć nie ma na kogo, jak powtarzają: "zagłosuj"
Słucham serca głosu, nie chcę słuchać już hip-hopu...
I leci sobie "Cichosza"
Ateż byłem murzynem i grałem w kosza, joł

Nafta pod korek, torba do spodu
Przepalona sprawa, to zajebać trzeba znowu (Dawaj)
Klei się gadka, posłuchaj ziomuś
Z biletu tip, no bo nie masz już powrotu
Ja tankuję pod korek, aż odbije pistolet
Czas droższy niż Rolex, więc na razie orient
Dojadę, odpocznę, najpierw zrobię swoje (A jak?)
Mam po dwójce wszystkiego, tak jak Noe
Chcieliby się złapać, ale zbyt napięty grafik
Nie liczę na farta, no bo chuj wie, co się trafi
TMS coś wrzucił, w nocy idziem łapać trafik
Nawinę o tym i to będzie nowy klasyk, ej! (Proste)

Jak tańczyć, to aż do porzygu
Jak kochać, to aż pęknie serce
Jak jebać, to jebać was tylu
Ilu nie chciało mnie wesprzeć
I szczęścia mieć więcej niż skillu
I wozić się, srać na pokorę
Chcemy pić, chcemy żryć, chcemy dymu
Pod korek, pod korek, pod korek

Nigdy mało
Nigdy nie jest dość, co by się nie działo
Push it to the limit
Push it to the limit
Pod korek, pod korek, pod korek
Robię rap kurwa mać, a nie pierdolę
Pod korek
Robię rap, a nie pierdolę


You May Also Like
Sitek - "Nigdy Nie Jest Za Późno" Załamujesz ręce znowu nie udało ci się go zatrzymać przy sobie Jeszcze praca cię dobija i wariujesz przez fobię Mija życie ci bokiem w domu ściany cię duszą I upijasz się tym winem, żeby tylko już...
Deys - "Zimno" Poszedłbym miastem na zwyczajny spacer i patrzył jak kończy się jesień Miałabyś rację, że w płaszczach już nie mamy szlugów, to meeting za sklepem Planty są zawsze tak inne od parków co przed...
Sokół - "Dwie Kochanki" Żyjemy teraz w separacji Tęsknią za mną wasi sprzedawcy Selekcjonerzy nie poznają mnie na bramkach Poznawali mnie po was, dwóch kochankach Żyjemy teraz w separacji Tęsknią za mną wasi sprzedawcy...
DJ Decks - "Szansa" Szukałem swojej szansy miałem naście lat I znalazłem z magnetofonu boom i bap Szarość codzienności kontra intensywność doznań Plus wolność kreacji więc decyzja była prosta Wybijam rytm każdym...
Żabson, Kronkel Dom & Sir Mich - "MMS" Całe życie mam fajrant, Cali słodkie jak kajmak Wchodzę jak do siebie, no po chuj mam pukać, także wchodzę z buta jak Najman Podjeżdża Uber, nie Maybach, a plik kolorowy jak w bajkach Twoją zaliczkę...