"Mało" tekst piosenki

Gruby Mielzky & The Returners Lyrics

"Mało"

Już nie myślę zbytnio, o tym co przyniesie świt mi
Widziałem upadki, wzloty, gdy robiłem kwit-flip
Miasto to mój open office, kręcę tam swój parkour
Grałem w nocy w to jak w Gothic lub pornosy z targu
Dwie dekady temu budowałem w lesie wigwam
Psy biegały nam po chacie jak Violetcie Villas
Sytuacja w getcie? Ha, wiecznie niestabilna
I zawsze kiedy w centrum jestem, inni są na skrzydłach
Stary wyłapał gdzieś na pizdę
Ja kręciłem z kolegami wtedy AND1 mixtape
Jak się wyżył na nas, to w ciszy polewał bimber
Całe życie chciałem zebrać gildię (by?)
By go zabić, wrzucić go na linę i zostawić
Brak odwagi mi, więc wrzucam swoje linie gdzieś pod klawisz
I trzeba było pościć, bo liczyło się siano
I nikt mi nie zazdrościł bo każdy miał to samo

A kiedy wszyscy mieli mało, wszyscy chcieli mieć więcej
I gdy więcej się zbliżało to aż siny był kciuk
Całą chmarą bieg pod balon żeby zdążyć przed deszczem
Żeby rano znowu wierzyć, że wydarzy się cud (cud, cud)
A zanim Charon nas przewiezie przez rzeczkę
To stanę pod ścianą by zostawić koślawy wrzut
Bo kiedy wszyscy mieli mało, wszyscy chcieli mieć więcej
I nieważne było wtedy kto przyjaciel, kto wróg

Chłopcy gonili koper nawet w sezon ogórkowy
Jak psy to pomidor a rosną im kalafiory
Nie gram o pietruchę, wiem, że liczy się sałata (sos)
Czasem wyjmę na cytrynę, bywa, nie ma batat
Jak chcieliśmy się rozerwać, montowana bomba
Graliśmy w butelkę długo, aż doszliśmy do dna
Marię biorę na pieska, jak Kora Jackowska
I choć już dawno tam nie mieszkam to spora pamiątka
Chowaliśmy się w tamtej kabinie z pleksy
Licząc, że kumpel obok mnie fortunę zbije pierwszy (sos)
I każdy liczył na to szczerze, nie podkładał nogi
Bo nikt nie miał wyboru, nie znał do ucieczki drogi
Kiedyś ciężko nas nie widzieć, dziś się trudno trafić
Gadamy raz na tydzień o tym, że szef gówno płaci
Już nie myślę zbytnio o tym co przyniesie świt mi
Bo miałem ludzi dookoła ale wszyscy znikli

A kiedy wszyscy mieli mało, wszyscy chcieli mieć więcej
I gdy więcej się zbliżało to aż siny był kciuk
Całą chmarą bieg pod balon żeby zdążyć przed deszczem
Żeby rano znowu wierzyć, że wydarzy się cud (cud, cud)
A zanim Charon nas przewiezie przez rzeczkę
To stanę pod ścianą by zostawić koślawy wrzut
Bo kiedy wszyscy mieli mało, wszyscy chcieli mieć więcej
I nieważne było wtedy kto przyjaciel, kto wróg

Znam tę drogę łebku mały
Jeszcze będziesz zajarany
Jak Ci pengę ktoś odpali
Znam tę drogę łebku mały
Jak Ci pengę ktoś odpali
Jeszcze będziesz zajarany
Stawiam to na szali


album: "Zaraz Wracam" (2025)
Gruby Mielzky & The Returners - Zaraz Wracam album cover
You May Also Like
Małpa - "Wielkie Oczy" Biorę mic'a w rękę, a ty wzywaj pomocy Bo będziesz zbierał szczękę gdy skończę zadawać ciosy Kiedyś słyszałem śmiechy, ale ucichły głosy Dziś robię wielkie rzeczy, oni robią wielkie oczy Biorę mic'a...
Pezet & Eldo - "Wołanie" Gdzie tak bardzo dziś upalnie chciałbym żyć normalnie A nie tylko w śiecie tkwić, jakby w sieci wić By uwolnić się z tych nici, które utkał byt W którym czekam znów na karmę żeby w pierś się bić Za...
rów babicze - "NIE NARÓB GŁUPOT" Wiele razy próbowałem już przestać Wiesz, jak zrobić żeby nie chlać może powiesz Zestaw na początek setka jak wychodzę zawsze mówię głupot nie narobię Poznałem żulo-nurka w aquaparku, ale nie mógł...
Jędrzej Wise, Gedz & GUNZ - "Doja Kot" Jeździłem do pięknych miejsc Połamałem kilka serc Mówili, że nie wiem co robię W głowie raczej tylko seks Chciałbym dzisiaj ciebie mieć Nie bój się nic mu nie powiem W żyłach płynie tylko stres...
Avi - "Mara" Nie mogę zasnąć znów, gdy przykładam głowę do poduszki One życzą słodkich snów, ale to brzmi jak pogróżki Kiedyś wierzyłem w to, że na końcu zwycięży dobro Wtedy, gdy działo się zło wystarczyło się...