"Monster" tekst piosenki

"Monster"

Wpierdalam się w Porsche, ohho
Wszędzie nakurwia "Kulig" zimą, jakby był hit Mazowsze (dobrze)
Zdrowie psychiczne tu bywało lepsze i bywało gorsze, ej
Ja mało rzeczy kocham, ale z nich to bardzo kocham Polskę (Polskę)
Nie patrzę, co ile kosztuje dawno pogubiłem wzorce

Wyjebany w wannie jak Pac
Całe złoto na mnie jak w snach
Nie mówię to życie jest brat
Bo karmić te długi noszę z innych od lat

Dla tych lekach to nie czuje nic, czuję że to jak bierny widz
Milion złotych wejdzie jeszcze dziś
Mamy glitch, mamy glitch, mamy glitch
Na tych lekach to nie czuje nic, czuję że to jak bierny widz
Milion złotych wejdzie jeszcze dziś, jeszcze dziś

To jest chore ?, jak robicie muzykę pod jebany algorytm
W basenie odmyłem się z grzechów, wciąż nie nabrałem pokory (nie)
Nie używam Chata GPT, kurwa, czy ktoś jeszcze myśli, sorry (czy Ty myślisz jeszcze)
Dostaje telefon z odwyku i po chwili rozpoznaje głos Smoły

Wyjebany w wannie jak Pac
Całe złoto na mnie jak w snach
Nie mówię to życie jest brat
Bo karmić te długi noszę z innych od lat

Dla tych lekach to nie czuje nic, czuję, że to jak bierny widz
Milion złotych wejdzie jeszcze dziś
Mamy glitch, mamy glitch, mamy glitch
Na tych lekach to nie czuje nic, czuję, że to jak bierny widz
Milion złotych wejdzie jeszcze dziś
Mamy glitch, mamy glitch, mamy glitch

To przeznaczenie, to przeznaczenie
Odkupię wszystkie grzechy jak znowu zejdę na ziemię
To przeznaczenie, to przeznaczenie
Odkupię wszystkie grzechy jak znowu zejdę na ziemię