"Real Talk" tekst piosenki

"Real Talk"

Trochę zniesmaczony branżą, ona wcale nie jest super
Za plecami gada tam coś, przed oczami liże dupę
Dzisiaj tu co drugi gracz wymyślony wizerunek
Dziś co drugi se coś szczeka i wygląda tak jak pudel
Dziś rapować może każdy, lecz nie każdy jest raperem
Scena to teraz teatrzyk, przepełniona od kukiełek
Dla mnie raper to jest zawód i jesteś influencerem
Dzisiaj rap to jest dla szpanu, ale sam tego nie zmienię
Widzisz nie byłoby ciebie, gdyby nie twoi słuchacze
Słucha cię ta małolatka i małolat też słucha cię
I nawijacie se o sukach, których nawet nie ruchacie
Dowartościowani gracze, ale w gaciach mały wacek
I ten flex, szpaner przed stadem, mam wyjebane i tak swoje robię amen
Mam parę nut, które na bank gdzieś usłyszałeś
Mam małe crew, ale właśnie dla nich nie przestanę
Widzę jak ucieka czas kiedy patrzę na zegarek
Wiem że brakuje ci nas, a ja w rap przywracam wiarę
Życie daje wiele szans, czemu wszystkie zmarnowane
Nie zapominaj, póki walczysz masz je dalej

Nie braknie już sił na ten kolejny dzień
Życie jest po to by żyć, żeby wygrywać je dziś
Nie jest mi wstyd kiedy rano patrzę w lustro
Dam im nadzieję nim zdążę na zawsze usnąć
Nie braknie już sił na ten kolejny dzień
Życie jest po to by żyć, żeby wygrywać je dziś
Nie jest mi wstyd kiedy rano patrzę w lustro
Dam im nadzieję nim zdążę na zawsze usnąć

Coś tam mówili o mnie, choć obcy ludzie
No i wiem że nie gadają dobrze, mnie to nie boli
Znikną szybciej niż nawinę zwrotkę, mnie to pierdoli
Jeszcze oni będą tęsknić po mnie
Od zawsze inny byłem, może i się kiedyś śmiali
To zostawiłem w tyle słowa dziś wasze na szali
Co jeśli jednym rymem mogę i kogoś ocalić
Może sprawiłem, że się uśmiech pojawił na twarzy
Być prawdziwym sobą a nie prawdę wymyślać
Być dobrą osobą chociaż padną wyzwiska
Nie szanuję tych kurew, się wspinają po ksywkach
Czasem chłop jak dąb, ale padnie na liścia
Nie zawsze kozak jest, często balansuję
Dla mnie balans to to mieć w sobię chamstwo i kulturę
Bo nie ważne ile wejść dziś generuję
Nie za liczby czy za ten kwit chcę mieć szacunek

Nie braknie już sił na ten kolejny dzień
Życie jest po to by żyć, żeby wygrywać je dziś
Nie jest mi wstyd kiedy rano patrzę w lustro
Dam im nadzieję nim zdążę na zawsze usnąć
Nie braknie już sił na ten kolejny dzień
Życie jest po to by żyć, żeby wygrywać je dziś
Nie jest mi wstyd kiedy rano patrzę w lustro
Dam im nadzieję nim zdążę na zawsze usnąć


You May Also Like
Miszel - "pierwszy dzień zimy" Grrrrrrra Daleko od ludzi, świat jest duży Tęsknię za moim życiem, do którego nie chcę wrócić Nie pytaj mnie, czy boli, porzuciłem stare buty I noce te, po których już się miałem nie obudzić...
Beteo & Reto - "Meow" Znowu miałem żyć ale znowu umieram i nie wiem co się dzieje ze mną Ona leży zapatrzona w iPhone'a i wbija szpony w moje plecy drugą ręką Moi ludzie dolewają do coli setkę wódki, bo ciągle tu za nimi...
Przyłu - "Wiara" Co ty pierdolisz że nie ma tu miejsca na rapy z przekazem Dajemy dzieciakom wiarę, a każdy kawałek im tu pokazuje, że da się Na kasie nie sypia, przysypia na kasie, 24/7 w robocie na trasie Ostre...
Kuban - "after" Ziomal dał mi stuff i już myślę jak nie ja Się nie lubię sam na sam, się nie lubię sam na sam Chcę tylko ją i kwit, żeby uciec od nich dziś Chcemy życie wziąć na smycz, after, taksa, proch i spliff...
INDEB & Gibbs - "Zodiak" Bierzemy Benza rok '98 przez las, dzisiaj to Ty poprowadzisz Bo jakiś czas nie prowadzę zbyt dobrze się, lampy odbijają drogowskazy Uchylam szybę, steruję radio, dym przez Hallsa mrozi mi gardło...