"Autobusy" tekst piosenki

"Autobusy"

Blask stroboskopów odurza nas
Świt z rosą wpada, daje nam znak

Wśród pięknych łani kręcimy się
Z małego miasta w światowy sen

Nim nudna niedziela obudzi nas
Poczuć chcę z Tobą wolności smak

Autobusy
Chyba już czas
Odpłynął
Księżyca blask

Tym autobusem
Zawrócę świat
Zatrzymam
Nasz letni czas

Choć nabroiłem bardzo źle
Policja chce zatrzymać mnie
Na ślepo prędko biegnę
To wiem, że złapią mnie

Ty lubisz hardkor i biały śnieg
Czasem to wszystko przeraża mnie

Twoi znajomi spijają blask
Strojąc wciąż pozy warszawskich gwiazd

Mama wciąż o mnie martwiła się
Gdy po dyskotekach plątałem się

Autobusy
Chyba już czas
Odpłynął
Księżyca blask

Tym autobusem
Zawrócę świat
Zatrzymam
Nasz letni czas

Choć nabroiłem bardzo źle
Policja chce zatrzymać mnie
Na ślepo prędko biegnę
To wiem, że złapią mnie


Writer(s): Stanislaw Kaminski Rafal
You May Also Like
Bitamina - "Niech No Tylko Zakwitną Jabłonie" Świat nie jest taki zły Świat nie jest wcale mdły Niech no tylko zakwitną jabłonie To i miliom z nieba kapnie I dziewczyna kocha łatwiej Jabłonie, kwitnące jabłonie Wszystkim manna pada z nieba...
Dawid Podsiadło - "LIS (PRO8L3M remix)" Nie ma takiej melodii Nawet nie szukam jej Gdy wybrałaś mnie, ten pierwszy raz Nie zapomnij Na dyktafon nagrywam wszystkie cisze jak ta Burzą przeszłaś tu ostatni raz Nie zapomnę Nocą do snu kołysze...
Tymek, Kuba Karaś & Urbanski - "Oczko W Głowie" Nocą wchodzę na dach Zaimponować światu Strachy gonią w snach Jakoś przeżyję lato Piszę historię do gwiazd Imiona zdobią ten padół Bloki szare jak rap Pomiędzy czarno i biało Nocą wchodzę na dach...
Rasmentalism, Dawid Podsiadło & Vito Bambino - "Numer" Czy ja cię kojarzę skądś? To mogło być dawno temu Czy podać Ci do bramy kod? Co myślisz o przeznaczaniu? Daj numer, ja i tak zgubię Tak na próbę, tak nie umiem Albo nic albo za dużo mówię Nic nie...
Bitamina - "Dom" Zbuduję Ci dom, będziesz miała schron Taki szałas na hałas i zasadzę brzozę tuż za rogiem Żebyś latem miała cień, zawiozę do szkoły Każde z naszych dwudziestu pięciu dzieci I mowy nie ma, żebyś...