"PRESIDENT" tekst piosenki
Sentino & BNP Lyrics
"PRESIDENT"
Jestem jak Bubba Watson, bez współpracy z jakimś RM
Do wszystkich moich hejterów mówię ananı sikerim
Oni chcieli mnie na dnie jak jakiś asfaltowy teren
Sukces nie do pomyślenia tak jak bar jazzowy w Jemen
Każda szmata robi scenę, chce się wybić, chce mieć groszek
Jesteś famous, z głową o podłogę jakby ktoś tu robił breakdance
Słuchaj mnie, listen closely, jestem w innej lidze od nich
Strzelam prosto w gębę jak podwójny gin and tonic
Mr Officer, a ten nóż mam, bo lubię na ryby iść
Wszystkie moje ciuszki nadal szyte są w Italii
Mów mi Vitalyi, dla nich psychiatryk
Każdy chce się wkręcić tu na krzywy pysk, żeby wyżej wyskoczyć
Chcieli widzieć mnie cały czas na dnie
Nie bądź zazdrosny, mały białasie
Idę na sam szczyt, kończy się ZL
Koniec starej ery, robi się border
Na mojej łapie trzeci Rolex prezydencki
Cały czas się pojawiają nowi konkurenci
Chcą robić tu biznes, a nie mogą, choć są chęci
Po tylu latach jestem nadal w modzie jak Ozempic
Cały ten czas stracony na płacz
Od tylu lat chcą mi coś kraść
Większość tych co drą na necie mordy to studenci
Nie mieli w życiu ciężko, a chcą zdobyć to co Senti
Nie jestem z Rzymu, ale buduję imperium
Oni zwykłe jakieś kurwy chcą w hotelu
Ja kupuję dom w Ethereum
To ostatni raz, że powiem, kto jest królem już na serio
To zabójstwa czas ty hieno
Wychodzi druga twarz jak Venom
Mike Check, jestem najlepszy, ale się nie bój
Każdy to wie (każdy to wie)
Zostawię cię z głębokim cięciem na czole jak Harry Potter
Pas de problème, bar, American ten w Monte Carlo
Dzwoni mój concierge Marco, czy znowu dziś kończę noc z tą petardą
Znowu mocny hardcore, dwie czarne modelki z Vogue
Jedna obciąga, drugą nagrywam, telefon - selfie mode
King na zawsze, a ty Prince jak ten martwy piosenkarz
Po ustawce wrócisz fioletowy i w krwawych spodenkach
Chcieli widzieć mnie cały czas na dnie
Nie bądź zazdrosny, mały białasie
Idę na sam szczyt, kończy się ZL
Koniec starej ery, robi się border
Na mojej łapie trzeci Rolex prezydencki
Cały czas się pojawiają nowi konkurenci
Chcą robić tu biznes, a nie mogą, choć są chęci
Po tylu latach jestem nadal w modzie jak Ozempic
Cały ten czas stracony na płacz
Od tylu lat chcą mi coś kraść
Większość tych co drą na necie mordy to studenci
Nie mieli w życiu ciężko, a chcą zdobyć to co Senti
- AZLyrics
- S
- Sentino Lyrics
album:
"Zabójstwo Liryczne 5" (2026)
You May Also Like
Belmondo & GSP - "Ciągłe Dymy" Ciągłe dymy, drogie perfumy, fanty z jumy, pozjadali wszystkie rozumy
Ciągłe dymy, drogie perfumy, fanty z jumy, pozjadali wszystkie rozumy
Ciągłe dymy, drogie perfumy, fanty z jumy, pozjadali...
Paluch - "Kontrola Jakości" Wchodzimy na level, gdzie nie ma nikogo
Są moi ludzie i nasze logo (pozdro)
Leci to w eter, klasyk jak Tekken
Ich rapy na bekę zjadamy jak sznekę samą jakością
Mamy gadane, bo każdy to raper, nie...
rów babicze - "BERLIN2023" Guten Morgen, suka szarpie za torbę mi
Udaje, że się troszczy, ale tylko zwodzi
Ty dla niej zawsze masz otwarte drzwi
A tak naprawdę chuj ją obchodzisz
Zimną goudę pół nocy z nią będę pił
Dopłacisz...
Rusina & Vkie - "Whippin'" Łapy kleją się do glocka, łapy kleją się pod kosz
Słyszysz me słowa, bo to money talk
Typy pytają za ile jest zwrota, bo typy nagrzane kiedy swędzi nos
Dupy otwierają wrota, bo dupy nagrzane, jak...
Kronkel Dom - "Taki Był Plan" Allez, allez, allez
Allez, allez, allez
Allez, allez, allez
Allez, allez, allez
Kiedyś ciągle siedziałem z ziomkami na ławce, nadal siedzę z ziomkami na ławce
Tylko teraz to mam taki plan, że jak...