"Cuda" tekst piosenki

"Cuda"

Nie mam słów na potem, paru nie wypowiedziałem w porę
Chwytają mnie jak poręcz, bo ciągle łapię się za głowę
Zabrakło oleju w niej, a to nim podlewałem ogień
Nienawiści do spraw, które dla was stały się okej
Powiedz kwotę, a zostaną twarzą Żabki
Zbudowałem flotę, potopiłem statki
Tak jak żołądkową, honor biorą z biedronkowej siatki
Siedzę sam na szatni, zakładam słuchawki
Dla tych, co wciąż pragną prawdy, żyje tak jak każdy
Dalej autobusy, dalej w kawie fusy, dalej piątki w barze z najbliższymi duszom
Trochę wleję w siebie, trochę wylewam za duchy

A to miasto wciąż mnie kusi, jakbym był tu pierwszy tydzień
Na życie jak z bajki chyba zabrakło nam życzeń
Samarki i Nike, szanse znowu mają delay
Nie czekaj na cudy, a ty czekaj, może przyjdę
A to miasto wciąż mnie kusi, jakbym był tu pierwszy tydzień
Na życie jak z bajki chyba zabrakło nam życzeń
Samarki i Nike, szanse znowu mają delay
Nie czekaj na cudy, a ty czekaj, może przyjdę

Nie ma słów na potem, paru nie wypowiedziałem w porę
Gadam dziś z powietrzem, siedząc przy twoim grobie
Chuj w metaforę, kładę wszystko, co wiem, na stół
Wdzięczny tylko sobie i mojemu miastu
Widzę cię po twoich czynach, mordo jesteś kłapak
Może kłapać, lata przecina ozory tylko ciężka praca
I choć nie było mnie długo, odnalazłem zapał, żeby śmieci pozamiatać
Już nie pierwsza klasa, stara dobra gra bez zasad
Z prostych słów szczeniaka z czasem ubiła się masa
Tysięcy i setek ludzi, co czują się jak ja
Dzieci bez swojego miejsca, głodne świata

A to miasto wciąż mnie kusi, jakbym był tu pierwszy tydzień
Na życie jak z bajki chyba zabrakło nam życzeń
Samarki i Nike, szanse znowu mają delay
Nie czekaj na cudy, a ty czekaj, może przyjdę
A to miasto wciąż mnie kusi, jakbym był tu pierwszy tydzień
Na życie jak z bajki chyba zabrakło nam życzeń
Samarki i Nike, szanse znowu mają delay
Nie czekaj na cudy, a ty czekaj, może przyjdę


You May Also Like
Deys - "Jedna Szyba" Ochota, żeby się rozpaść, niczego nie planowałem Zachód słońca malowniczo rozbił się o ścianę Naszpikowany obawami, Popeye szpinakiem Celuję w dychę jak różaniec, wpada ułamek Wszystko na siebie,...
Hashashins - "Kendama" Co z tego, że zrobili profetykiem? No miło, ale i tak wbrew woli bóstwa Porzucam treścią i porzucam mięsem Super Meat Boy, zręcznościówka General Sherman to moje korzenie I tak sobie lukam, gdzie ta...
TEDE - "Hajsu" 3H, 2002, morda, morda, studio Hajsu! Joł! Więcej hajsu! Hajsu! Joł! Joł! Więcej hasju! Joł! Hajsu! Taa, taa Więcej hajsu! Hajsu! Joł! Więcej hajsu! Joł! Siedzę wkurwiony nad tą kartką Zastanawiam...
ĆPAJ STAJL - "krakowski spleen" (Ej, ej, ej, ej) Obudziłem się w melinie (joł) Z dziwką w wydzielinie Poszedłem z Trackiem na linie zrobić wrzuta CNB A jadłem papier za papierem i podjadałem ścierę Ja kręciłem aferę, a nie co...
Kaz Bałagane - "Cała Noc" Nie dam ci follow bo ja jestem lider (co ty), a nie follower Nic się nie zmienia od All Day Everyday (taki chuj), dalej korony nie zdjąłem Ozempikowe królowe chcą pić (mhm, mhm), ale z jedzeniem...