"Life After Live" tekst piosenki
Białas & Lanek Lyrics
"Life After Live"
Pamiętam kiedy poczułem, że kocham cię
Nikt o nas nie powiedział, nawet słowa źle
Byliśmy w pięknych hotelach i kurwa nie
Raz jadłem homary, raz jadły pluskwy mnie
Ale najważniejsze, że ty byłaś obok
Bo ważne, że z tobą, a nie kurwa ważne gdzie
Nagle zaczęło się robić niezdrowo
Przepraszam, ale wypaliłem się
W ogóle nie brak mi ciebie, jeżeli już muszę się zwierzyć, zabierz ten hajs
Brak mi jest jedynie tego, co do ciebie poczułem kiedyś life after live
Ludzie mnie pragną dla siebie, ja nie potrzebuję atencji, ja chcę mój czas
Nie mów, że nie da się kupić spokoju jak oddaję za niego tyle pieniędzy
Zostawiam całego siebie na scenie, wam, poza nią jestem dla mojej rodziny
Nie wiem, czy jeszcze w ogóle coś będę grał hajs tam bierzemy, a zdrowie tracimy
Piszczy mi w uszach i znowu nie mogę spać od walącej we mnie adrenaliny
A potem budzi mnie jebany suchy kat, albo usypia prawdziwy
Parę razy prawie zginęliśmy w trasie i co by mi dało tam, poczekaj
Parę razy prawie zginęliśmy w trasie i co by mi dało tam jebane Gucci
Ja za każdym razem jak z domu wyjadę to się zastanawiam, czy uda się wrócić
A kiedy wychodzę na scenę to czuję jedynie zmęczenie już nie mam w tym pasji
A pierwsze koncerty grałem w okularach, bo kurwa ze szczęścia płakałem na każdym
W ogóle nie brak mi ciebie, jeżeli już muszę się zwierzyć, zabierz ten hajs
Brak mi jest jedynie tego, co do ciebie poczułem kiedyś life after live
Ludzie mnie pragną dla siebie, ja nie potrzebuję atencji, ja chcę mój czas
Nie mów, że nie da się kupić spokoju jak oddaję za niego tyle pieniędzy
Każdy patrzy na mnie się wjebany w szok, rozumiem, że dla was to dziwne zagranie
Bo jeszcze nie zaczął się kolejny rok, a już odpuściłem se z bańkę za granie
Pamiętam kiedy tłum poleciał mamo, to co napisałem i poczułem magię
A dzisiaj kiedy robimy to samo tylko zagłuszamy co czuję naprawdę
Sto razy widziałem tu wszystkie miasta wolę patrzeć jak moje dziecko dorasta
Nie patrzeć jak w ludziach rośnie ekscytacja, bo miałem na rękach już tyle opasek
Że blizny to kurwa mam jak po kajdankach ja sam nigdy pomiędzy ludzi nie włażę
Boję się, że skończę jak prezydent Gdańska
Jakieś dwa weekendy i kupiona działka, bo tyle pieniędzy mniej więcej się zgarnia
Lecz psychika jedna, która podupadła, potrzebna mi pauza, a nie twój psychiatra
I jeżeli po niej nie poczuję głodu i chęć do zagrania już do mnie nie wróci
To nie wejdę na scenę z tego powodu, bo chcę zostać fair wobec siebie i ludzi
Writer(s): Karas Mateusz, Lanka Ludwik
- AZLyrics
- B
- Białas Lyrics
You May Also Like
Mata - "Schodki" Idę po hot doga na Orlenka
Do Orlenka jest kolejka, więc idę se do Cerfa, noc jest piękna
I wie o tym też, ta orkiestra dęta
Z JBL-ka leci Saska Kępa 'skurwysynu zapamiętaj'
Pamiętam jak stawiałem w...
Avi, Louis Villain & Sarius - "Apollo" Wyłączyć telefon i połamać kartę
Wyjazd stąd nazwać nowym startem
Wziąć i wstawić auto do komisu
Mercedes S500, ale się nie popisuj
Wszystko co ważne zmieści się w plecak
Zdjęcie mamy, aforyzmy...
Słoń x Returners - "Puzzle" Wymieszane narko z alko, hardkor, czystki w baniach
Ucieczka przed samotnością, jakieś dziwki w barach
Często na własne życzenie był mi bliski dramat
Dziś powyciągałem wnioski z tamtych blizn i...
chillwagon - "jolka (trailer)" Ojciec chillwagonu, nigdy w Maybach
Kupie sobie domek na Bahamach
Za to całe życie, ciągle w gównie po kolana
Widzisz jaka jesteś pojebana?
Za mną wjeżdża karma, gdy zajadam sobie kraba...
Zeamsone - "4TB" Ze-Ze-Zeams, one to lubią
4k giga, liryka, muzyka, cisza, fotografia, magia kina
Do kogo trafia, ten otrzyma, to co nada życiu klimat
4k giga, liryka, muzyka, cisza, fotografia, magia kina
Do kogo...