"Sztuka Latania" tekst piosenki
"Sztuka Latania"
Nie będę przepraszać
Za to, że tak bardzo chcę latać
Za błędy tak bardzo przepłacam
I duszę tak bardzo się w pasach
Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad
Za to, że tak bardzo chcę latać
Z błędy tak bardzo przepłacam
I duszę tak bardzo się w pasach
Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad
[?] to kurwa prosto na mordę
I nie zdziwiło mnie, to jakoś, że znów prosto na mordę
Tak, jak to, że na mieście znowu ponoć kogoś zawiodłem
Bo, jak mijamy się na schodach, słyszę: "mordo, na zdrowie"
No to na zdrowie i se lecę po bandzie
Nie wiem, czy na wasze oko, to jest jeszcze normalne
Chuj, może to uzależnienie, albo prezent po tacie
"Kiedy na ziemię zejdę" pytasz, mówię: "nie wiem, zobaczę"
Nie, że to płaczę i się nie ma, co wstydzić
Jak płaczę, to serio jest chujnia, albo złe narkotyki
Kiedyś już prawie wyskoczyłem, ale mnie zaskoczyli
Połamali skrzydła, mówiąc mi: "że nie warto, kminisz"
A miałem latać, rozłożyć skrzydła, kurwa, a nie szarpać
Co jest do chuja? Ktoś mnie wciska nagle w kaftan
Prawie czwarta w nocy, hotel, centrum miasta
Jezus maria, tylko proszę, nie mów wariat
Nie będę przepraszać
Za to, że tak bardzo chcę latać
Za błędy tak bardzo przepłacam
I duszę tak bardzo się w pasach
Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad
Za to, że tak bardzo chcę latać
Z błędy tak bardzo przepłacam
I duszę tak bardzo się w pasach
Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad
Kiedyś mówili: "umiesz latać, musisz byczku wierzyć"
Jakbym nie wierzył byczku, to bym pewnie dziś już nie żył
Wbiłem tu z niczym, miałem tylko rap i skill już wtedy
Legendy? Zdarzyło się nawet kilku z nich uderzyć
Jakie legendy? Wiesz, połowa z nich, to lapsy, opór
Taka branża, jakbyś widział, to byś sam ich opluł
Na widoku jestem, choć od zawsze, jakby z boku
I walę prosto z mostu, więc chcą, żebym zmarł w rynsztoku
A miałem latać, obiecywałem mama nam przez lata
Że wynagrodzę ci te wszystkie marne lata
Palę bata na dachu wieżowca, deszczem pachnie asfalt
Na mnie czas, pa
Nie będę przepraszać
Za to, że tak bardzo chcę latać
Za błędy tak bardzo przepłacam
I duszę tak bardzo się w pasach
Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad
Za to, że tak bardzo chcę latać
Z błędy tak bardzo przepłacam
I duszę tak bardzo się w pasach
Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad
Nie będę przepraszać
Za to, że tak bardzo chcę latać
Za błędy tak bardzo przepłacam
I duszę tak bardzo się w pasach
Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad
Za to, że tak bardzo chcę latać
Z błędy tak bardzo przepłacam
I duszę tak bardzo się w pasach
Że odpinam śmiejąc tak bardzo się z zasad
- AZLyrics
- B
- Bonson Lyrics
EP:
"Ciąg Dalszy Nastąpił" (2025)
You May Also Like
Gedz - "Dach" Czwarta rano w GDA, znowu nie mogę spać
Z myślami wieczne MMA, dokąd zmierza świat?
Jednego z przyjaciół opuścił brat
I każdy z nas odczuwa jego brak
Sam wiele razy myślałem, że to koniec
I przez to...
Avi & Louis Villain - "Nostradamus" Nasze życie jest krótsze i szybsze
Widzę jak ubywa piachu w klepsydrze
Jest cenne i kruche jak szmaragd
Jak nawiedza śmierć, to nie tylko w koszmarach
Się budzę do życia
Dzieją się rzeczy których...
Lanberry - "Kawałek Za Miastem" Jestem gdzie indziej
I dobrze mi z tym
Nigdy tak nie miałam
Przydługa drama
Nagle się zjawiasz
W listopadzie robisz mi maj
Nie wierzyłam, że tak się da
Warto było czekać tyle lat
Bo masz w sobie to...
rów babicze - "NIE NARÓB GŁUPOT" Wiele razy próbowałem już przestać
Wiesz, jak zrobić żeby nie chlać może powiesz
Zestaw na początek setka jak wychodzę zawsze mówię głupot nie narobię
Poznałem żulo-nurka w aquaparku, ale nie mógł...
Fonos - "Rozmowa Z Diabłem" Ali bomaye idę po swoje, nie stawaj mi na drodze
Jebać paranoje
Głosy w głowie mówią: weź Bartek to pierdol
Nie dam Ci satysfakcji to ja Ci zrobię piekło
Owieczką ja kolejną nie będę
Pierdolisz mi...