"Ooo Ooo" tekst piosenki

"Ooo Ooo"

Ooo-ooo, chciałbym żyć tak naprawdę, choć raz się nie pytać, brać
Ooo-ooo, chciałbym dać jutro wszystko, to czego ci dzisiaj brak
Ooo-ooo, chciałbym spotkać was jeszce raz, chciałbym przywitać was
Ooo-ooo

Chciałbym obudzić się bez tego jebanego strachu w bani
Że od samego rana trzeba znów się lać z kurwami
Zajarać szluga, bez tych głupich pytań: "na chuj palisz?"
A na chuj pytasz? Patrz na siebie, gnoju nafurany
Chciałbym od fanów nie dostawać podziękowań za to
Że jeszcze żyją, chociaż życie kopie wciąż, jak Hajto
Bo niby spoko propsy i wiesz może to ma wartość
Ale bym wolał, żeby w życiu dobrze szło wam, gładko
Chciałbym się trochę częściej kontaktować z matką
I w sumie żaden problem, ale ciągle coś, jak na złość
Wypadnie mi, zapomnę, przez to dzwonię wciąż za rzadko
I przez to moje życie, wiesz, jest dla niej wciąż zagadką
Chciałbym dać moim córkom wszystko, co zapragną
Choć najlepsze rzeczy w życiu, mimo wszystko są za darmo
Gdy gubię się, wskazują drogę, błyszczą, są latarnią
I wiem, że żyję, gdy tak czasem przyjdą, ot tak palną: "kocham cię, tato"

Ooo-ooo, chciałbym żyć tak naprawdę, choć raz się nie pytać, brać
Ooo-ooo, chciałbym dać jutro wszystko, to czego ci dzisiaj brak
Ooo-ooo, chciałbym spotkać was jeszce raz, chciałbym przywitać was
Ooo-ooo

Chciałbym nie powiedzieć do niej tego, nigdy i nigdzie
Bo nie zasłużyła, gdy się chciałem wyżyć i ryczeć
Chciałbym zostawić jej więcej, niż te blizny i psychę, zrytą
Bo jestem tylko, kurwa jakimś typem znikąd
Czasem czuję się tak, jakbym z całym światem, kurwa walczył
Każdy tylko chciałby brać, a czy ktoś by mógł raz dać mi?
Każdy tylko brat i brat, czemu nagle jestem sam z tym?
Daj mi żyć, co? Daj mi czas, chciałbym sobą jeszce raz być
Chciałbym pogadać oko w oko, nie trzy, po trzy
Jeszcze chwila, Grzesiek, zaraz wrócisz, kumplu cierpliwości
Chciałbym zabrać ją na spacer, kiedy noc jest taka piękna
Trzymam brzytwę w jednej ręcę, drugą mocniej złap maleńka
Piszę piękne, kurwa czwórki, choć słaby jestem z matmy
Nie wierzyli we mnie nigdy, miałem umrzeć w 19'nastym
Byłem na dnie, najgorsze, urządziłem nieźle tam się
Widzisz mnie, gdy spadam, czemu gdy sie wznoszę nie chcesz patrzeć?

Ooo-ooo, chciałbym żyć tak naprawdę, choć raz się nie pytać, brać
Ooo-ooo, chciałbym dać jutro wszystko, to czego ci dzisiaj brak
Ooo-ooo, chciałbym spotkać was jeszce raz, chciałbym przywitać was
Ooo-ooo
Ooo-ooo
Ooo-ooo, chciałbym żyć tak naprawdę, choć raz się nie pytać, brać
Ooo-ooo, chciałbym dać jutro wszystko, to czego ci dzisiaj brak
Ooo-ooo, chciałbym spotkać was jeszce raz, chciałbym przywitać was
Ooo-ooo


album: "DO PICIA I MORDOBICIA" (2025)
BonSoul - DO PICIA I MORDOBICIA album cover
Zakończenie
(Instrumental)
You May Also Like
Łona i Webber - "Kaloryfer" Co za dzień, to zakrawa na żart, ten krawat na kark rano A potem kawa na start, posiadam ja garb Kiedy wrażenie sprawiam jak wrak I jeszcze prąd wyłączyli muszę śniadać unplugged Jest źle, nie było...
KęKę - "Ja Się Pytam" Raz; Zawsze chciałem robić rapy no to robię rap ziom Jakie kredyty i raty, papier w łapy daj go Znowu gramy, szara strefa, gonić banki Money, money, chodź do papi, mam wydatki Się z pustego nie...
Sokół - "Sprytny Eskimos" Jak zaczynał to miał jedną kulkę śniegu Surfował na krze i kleił wszystko na biegu Dziś w igloo jacuzzi ma w przeręblu, a za szkłem fotografię przy niedźwiedziu Oryginalną, nie z Krupówek dla...
Vito Bambino - "Biz" Hanysy infiltrują nam stolicę, o nie! Skąd wiesz? Wiem, bo jestem hanysem Trenuję lower back, trochę ćwiczę I mam madass skillsy, kiedy piszę Usta wiłem satelitę Ustaliłem, że nie idę nigdzie Tylko z...
Sokół I Marysia Starosta - "Wyblakłe Myśli" Mam myśli białe jak ja Myśli wyblakłe, jak mgła Wyblakłe jak biała flaga, którą niosę Jak kropla wody w mleku Albo przezroczysty proszek Tak, to bylo nocą On miał torszyny z bazaru, a ona...