"Ustawienia Fabryczne" tekst piosenki

"Ustawienia Fabryczne"

Pytają, co jak nie pójdzie rap? No to pójdę kraść
Rap? Wciąż to kocham, kurwa, chociaż już nie tak
To, jak w piątek mrugniesz raz
Nagle siedzisz już gdzieś dwa dni
I wiem, że muszę wstać, a nie chcę, bo jest później zjazd
Wszyscy mamy wzloty i upadki
Byłem głodny i chuj warty, ale młody i uparty
Mówili: "podbij i ukradnij, albo pobij i ukradnij"
Pytałem: "co z nim?"
Ty chuj z tamtym, grunt że mogliśmy znów tańczyć, wow
Wszystko się kończy i znów sam z tym jestem
Wóda z pieprzem, z jakimś Sebkiem, zagryzam princesse
Marzy mi się czarny Bentley, czaisz widzę jak nim jeżdżę
Pod blok i tam z każdym: "cześć, cześć" witają mnie jak zwycięzcę
Każdy taki sen z nas miał tu
Pięć par nike'ów, Guess na pasku, a nie dres z bazarku
Mieć na palcu sygnet, ale nie Atlantów
Dzień zaczynać bez awantur, kończyć bez awantur
Mieć jak w banku, nie na gębę, bo się z gęby dupa
Robi kumplom, więc się słuchaj, już tak nie wygłupiaj
Leci jucha, to jest sztuką w sumie mieć dziś kumpla
Który nie wyrucha cię, jak tylko zwęszy lepszy układ
Poleciały łzy i na chuj
Skoro wiesz, że nikt nie przyjdzie, już nie krzyczysz ratuj
Bonson, dla jednych geniusz, dla innych patus
Walczyłem długo, by się wyzbyć strachu
By się wyzbyć wstydu, więc nie pierdol mi wstyd, synu
Robię rap, by zniszczyć wirus, który już tu zniszczył tylu
Moich ludzi mam wciąż sercu, mimo przykrych przygód
Tego nie da się skasować w stylu klik, klik i już
Jak u ciebie, dobrze? No to na chuj grzebiesz
W moich śmieciach czegoś szukasz? Przecież ja tu siedzę
I nawijam o tym samym
Sorry stary, że nie jestem taki oczytany
Szklane oczy mamy, bo nam szkoda kwot wydanych
Bo nam szkoda szans straconych i straconych lat na szkody
Wróciłbym se tam na schody, ale nie ma Jacka z młodym
Nie ma Bartka, Maćka, Sowy, nie ma nas tam, a czas goni

Byłem w miejscach, które znasz tylko ze story
Widziałem rzeczy, od których łeb może poryć
Nie chciałem nigdy zrobić krzywdy, no więc sorry
Od jutra może wrócę znów na dobre tory
Byłem w miejscach, które znasz tylko z koszmarów
Miewałem bardzo głupie myśli od towaru
Mam takie rany, co się goją wciąż pomału
I takie wersy, które zabić mogą chamów
A jeśli kochasz mnie jeszcze trochę, to może będzie dobrze
Bo jeśli kochasz mnie jeszcze trochę, to ciągle jeszcze mogę
Wrócić do ustawień fabrycznych
To już taki wers taktyczny
BonSoul, nie nastawiał się na zyski, ale dzieciak weź nam sypnij
Nie chce grać mi się za frytki


You May Also Like
TEDE - "RICK ROSS" O! Tak zaczyna się nasza nowa przygoda To jest nowy Tede Dwa Zero Dwa Pięć NWJ WWA Mordo... To jest więcej niż album To jest moje życie... Na rapie Vox Veritatis Jedziemy? Zawiodłem rodziców, choć...
Czarny HIFI - "Nie Ściągniesz Mnie Na Dół" Ej, Czarny Skąd się ci goście biorą, idziesz po swoje Gdy potkniesz się w uśmiechu mordy stroją Ja na tej drodze jebałem niedogodności, skoro W moim przypadku Beautiful Struggle to nie jest...
Dwa Sławy - "Ganz Egal" Yo, mam 7 lat, już od siedmiu wyjebane Mam takie nastawienie: stawiaj piątkę albo pałę Rozłąka starych - szczerze - ma znaczenie raczej małe Mogę z tatą albo z mamą pójść - w sumie to ganz egal jest...
Solar / Białas - "Chłopaki Nie Płaczą" Helo bejbe, Solar, Białas, Te o em Be Ten kawałek będą wspominali jak Halembe Każdy z nas zapewne wypadał na zakręcie Gdy dupy pierdolnięte rzucały swe zaklęcie I się zbierało na płacz, jak beje na...
Shellerini, Słoń, Donguralesko, Adash, RY23, Rafi, Kaczor & Dj Soina - "Prawdziwy Dla Gry" Jestem, kim jestem, robię to jak umiem Nigdy nie chciałem zlewać się z monotonnym tłumem Wszystko, co mam, to ten rap i swą dumę I tyle mogę powiedzieć, ile sam w życiu rozumiem W głowach leciało...